cyberpunk 2077
18

Premiera Cyberpunk 2077 przesunięta o dwa miesiące

CD Projekt Red ogłosił właśnie, że opóźnia premierę swojego wyczekiwanego na całym świecie tytułu o ponad dwa miesiące. W efekcie, zamiast do 17 września, gracze będą musieli poczekać do 19 listopada. Powód nie jest dla nikogo, kto śledzi losy dużych produkcji, zaskakujący. Firma już dziś widzi, że na ostatnie szlify potrzeba trochę więcej czasu.

Jak napisali we wspólnym oświadczeniu Marcin Iwiński i Adam Badowski, CD Projekt nie zamierza odstępować od swojej zasady wypuszczania produktów, dopiero gdy są całkiem gotowe. Jednocześnie zdają sobie sprawę z tego, że sprawi to sporej części graczy spory zawód, za co mogą tylko przeprosić. Wiadomo, że kurtuazja wymaga takich formułek, ale wydaje się, że większość graczy była przygotowana na obsunięcie się terminów, podobnie było przecież i przy „Wiedźminach”. Jednocześnie CD Projekt Red dobrze wie, że nawet najbardziej obrażalscy poczekają, natomiast wypuszczenie zbyt zbugowanego produktu może skończyć się znacznie gorzej.

Jednocześnie w informacji potwierdzono, że sama gra jest pod względem fabuły, questów i dodatków ukończona, problemy sprawia natomiast jej rozległość, która wymaga dłuższego czasu na testowanie i usuwanie różnego rodzaju błędów. Zbalansowanie wymaga także mechanika gry, o czym zapewne usłyszymy też od dziennikarzy, którzy mają otrzymać w tym tygodniu grę do testów. Pierwsze recenzje z tych testów pojawią się tuż po prezentacji Night City Wire, która odbędzie się 25 czerwca.

CD Projekt Red ustawił sobie poprzeczkę w przypadku „Cyberpunka” znacznie wyżej niż przy Wiedźminach. Jeśli gra spełni marzenia graczy, firma stanie się bez wątpienia jedną z największych firm tego typu już nie w europejskiej, ale światowej skali. Miejmy nadzieję, że te dwa miesiące pomogą doszlifować wszystko i produkt który otrzymamy, będzie kolejnym kamieniem milowym dla tej firmy.