AGD

Pralka na abonament. Z limitem lub nie - zależy ile miesięcznie płacisz

Kamil Świtalski
24

Abonament na pralkę (wypożyczaną do domu) i detergenty wydaje się być jednym z najbardziej kuriozalnym, jaki w ostatnich latach widziałem.

Abonamenty na telewizję, na telefon, na gry, na seriale, na książki, na wypożyczanie samochodów, na kino, na kawę, na wszystko. W 2021 roku coraz więcej rzeczy można kupować na abonament - a na polskim rynku pojawia się właśnie usługa Smart Wash od Persil, która oferuje abonament na pranie. I nie - nie chodzi o wizyty w pralkach chemicznych, a wypożyczenie pralki i dostarczanie detergentów. Patrząc jednak na tę ofertę zastanawiam się... dlaczego ktokolwiek miałby z niej w ogóle chcieć skorzystać?

Kuriozalny pomysł na abonament

Rozumiem abonamenty na wizyty w ogólnodostępnych, miejskich, pralniach. Rozumiem abonamenty w pralniach chemicznych, bo w pakiecie taniej. Natomiast tutaj mowa o abonamencie, który płacimy za to, że firma wstawi nam do domu pralkę - i będzie stale dostarczać środki piorące. Miejsce na to więc mamy. Zrezygnować możemy cały czas, ale minimalny okres to 6 miesięcy. Absurd goni absurd, a nie doszliśmy jeszcze do najlepszego. Limitów.

No bo właśnie - każdy plan to inna oferta. Najtańszy to 4 prania w miesiącu (a 5 zł każde kolejne, jeżeli okaże się, że to nie wystarczy) — i za niego zapłacimy 79 złotych. Original, za 139 złotych, to 8 prań miesięcznie. Dwa najdroższe abonamenty (Plus oraz Pro, wycenione na 169 i 249 złotych miesięcznie) są już bez limitów, a różnią się urządzeniami które wstawione zostaną do naszego domu.

Warto też mieć na uwadze, że każdy plan to też opłata aktywacyjna (od 199 do 599 złotych, w zależności od planu) oraz - jeśli zrezygnujemy z abonamentu (w ciągu roku lub pięciu lat - to też zależy od planu) - potencjalna opłata deaktywacyjna: 199 złotych. Kosmos. Pełną rozpiskę znajdziecie w poniższej tabelce, która jest także dostępna na oficjalnej stronie usługi.

Wczytując się w tę ofertę aż upewniłem się, że dziś nie jest prima aprillis

Oferta wygląda kuriozalnie. Na tyle kuriozalnie, że po dyskusji w gronie redakcyjnym zgodnie stwierdziliśmy, że wygląda to jak nieśmieszny żart, albo nieudolne działania marketingowe które mają wzbudzić szum. Jeżeli jednak powyższa oferta Smart Wash miałaby być reklamą produktów marki detergentów, to jest ona w mojej opinii najbardziej chybioną ze wszystkich — nawet tych najgłupszych, które w swoim życiu widziałem w telewizji. I szczerze mówiąc - nie bardzo wyobrażam sobie, by ktokolwiek był taką ofertą zainteresowany. Może więc to i lepiej, że póki co strona wydaje się być po prostu wizytówką, bo pomijając już problemy z tłumaczeniem (które wychodzą przy skalowaniu i innych widokach, polecam się pobawić ;), na ten moment nie można zamówić żadnego z tych abonamentów. Ufff.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: