Xbox

Powrót do klasyki na nowym Xboksie. Windows 98 i stare gry na najnowszych konsolach - to działa!

Kamil Świtalski
0

Emulacja automatów i konsol na Xbox Series X/S to już chleb powszedni. Ale Digital Foundry udowodnili, że instalacja Windows 98 na konsoli też jest możliwa. Co więcej - można na niej komfortowo cieszyć się klasycznymi grami - przynajmniej tak długo, jak nie potrzebują one myszki.

Windows 98 to dla mnie system, który z jednej strony pozwalał wygodnie, bez komend, cieszyć się dostępem do wszystkich moich ulubionych gier, z drugiej jego stabilność i działanie po dziś dzień rozpamiętuje jako... tragiczne. Ale to bez większego znaczenia w kontekście nostalgii. Nie muszę już z niego korzystać na co dzień, a wspomnienia mam raczej dobre. Dlatego też nie ukrywam że z ogromnym zainteresowaniem obejrzałem świeży materiał Digital Foundry, w którym to ekipa za pośrednictwem emulatora RetroArch z wtyczką DOXBox Pure uruchomiła na Xbox Series X oraz Xbox Series S... Windowsa 98. I jak się możecie domyślić — nowy system operacyjny dał im spore pole do popisu w kwestii odpalania starych gier, których inaczej nawet na tak potężnym emulatorze nie mieli opcji odpalić.

Windows 98 na Xbox Series X/S. A na nim m.in. Turok i RollerCoaster Tycoon

Przy tej instalacji jest trochę zachodu. Pół biedy kiedy mamy już sam emulator na naszych konsolach — gorzej, jeśli nie. Wtedy czekają nas dwie ścieżki: zakup developerskiego konta albo sideloadowanie aplikacji, które z jednej strony nie jest specjalnie ryzykowne... ale z drugiej — zawsze jakiś cień szansy na to, że takie zachowanie rozzłości Microsoft i zbanuje nam konto Xbox Live. Następnie trzeba aktywować DOSBox Pure i... zdobyć oprogramowanie. Kiedy mamy już Windowsa 98 — możemy go zainstalować, a dalej pozostaje już creme de la creme. Kopiowanie starych gier do pamięci konsoli, instalacja ich i... nadzieja że Windows 98 nie będzie zbyt kapryśny. No i jeszcze jedna dość istotna kwestia na którą musicie być przygotowani: obsługa akcesoriów. Windowsa 98 na Xbox Series X oraz Xbox Series S bez mrugnięcia okiem obsłużycie za pośrednictwem zewnętrznej klawiatury, jednak myszka jest poza zasięgiem. Wszystkie próby podłączania jej spełzły na niczym — i kursorem poruszać można wyłącznie za pośrednictwem xboksowego kontrolera.

A jak działają same gry? No dobrze działają. Magicy z Digital Foundry uruchamiali na konsolach kilka klasycznych tytułów — i wszystkie śmigały aż miło. Pod względem płynności i jakości działania — tutaj chyba bez większego zaskoczenia, Xbox Series X radził sobie odrobinę lepiej z porównaniem do mniejszego rodzeństwa. Ale nie są to takie różnice, by były specjalnie powody do narzekania ma drugi ze sprzętów. Niestety — brak wsparcia dla myszki sprawia że potencjalnie najbardziej interesujące tytuły, bo takie, których ze świecą szukać na konsolach, stają się słabo grywalne. Nie wyobrażam sobie specjalnie grania w Age of Empires za pośrednictwem kontrolera do Xboksa — to po prostu nie ta jakość, nie ta responsywność i nie ta wygoda.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu