Moje przemyślenia

Postaw sobie wypchanego Steve'a Jobsa w pokoju [do kawy]

3

Pamiętacie jeszcze figurkę Steve’a Jobsa, która wzbudziła tyle emocji? Gdy z rana, jeszcze bez kawy w ustach, usłyszałem termin “wypchany Steve Jobs”, do głowy wpadły mi wizje, których nie powstydziłby się żaden miłośnik czarnego humoru, a dalej było już coraz ciekawiej. Firma Throwboy stwierdziła,...

Pamiętacie jeszcze figurkę Steve’a Jobsa, która wzbudziła tyle emocji? Gdy z rana, jeszcze bez kawy w ustach, usłyszałem termin “wypchany Steve Jobs”, do głowy wpadły mi wizje, których nie powstydziłby się żaden miłośnik czarnego humoru, a dalej było już coraz ciekawiej. Firma Throwboy stwierdziła, że nie boi się Apple i Steve’a Jobsa jednak wypchała. Paweł w tekście o figurce pytał, “czy to nie przesada” - jak się okazuje, jednak nie.

Firma Throwboy wykonała 1200 sztuk pluszowego Steve’a Jobsa. Około 30 centymetrów wzrostu sprawia, że to całkiem pokaźny pluszak, ze zdejmowanymi okularami i wykonany z najwyższą starannością. Ale jednak pluszak. “Zabawka” kosztuje jedyne 60 dolarów za sztukę i jest to edycja limitowana dla kolekcjonerów. Teraz każdy miłośnik Jobsa będzie mógł z nim iść do łóżka, jak nic! Już teraz można zamawiać pluszaka o wdzięcznej nazwie “iCEO”, a wysyłka zacznie się w sierpniu tego roku. Roberto Hoyos z Throwboy mówi:

Chciałem coś takiego zaprojektować od dwóch lat (...). To także mój pomysł na odwdzięczenie się, 10% ze sprzedaży każdej sztuki idzie na American Cancer Society.

Bez względu na te 10%, ciekaw jestem reakcji Apple. W przypadku figurki sprzed dwóch miesięcy, sprzedaż plastikowego Jobsa została wstrzymana po interwencji prawników Apple i rodziny zmarłego Steve’a. P

Ponieważ to tylko pluszowy wizerunek, to wątpliwym jest, by prawnicy Apple mogli tu coś zdziałać. Rodzina jednak to inna sprawa. Hoyos jest jednak pewny, że nie będzie miał problemów.

Nie chcę nikogo obrażać i uważam, że zabawka przyniesie wiele radości wielu osobom.

Poczekamy, zobaczymy - reakcję Apple i rodziny, rzecz jasna. I szczerze powiem, nie wiem jak zareagować, gdy już czarny humor odstawi się na bok. No, pluszowy Steve Jobs - teraz to już chyba przesada. Pluszak to zabawka dla małych dziewczynek, nawet psychopaci preferują plastik. Czy faktycznie znajdzie się 1200 fanów Jobsa, gotowych na zakup... no, wypchanego Steve’a?

Teraz tylko czekać, aż pojawi się rynek ręcznie wyszywanych iPadów i Maców :). W każdym razie, pluszaka można zamówić tutaj.

Źródło

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

AppleSteve Jobs