95

Gdzie najtaniej zatankować samochód? Polskie Fuelio stało się właśnie najlepszą aplikacją dla kierowców

Każdy posiadacz samochodu wie, że ceny paliwa na stacjach mogą się diametralnie różnić. O ile te kilka groszy na litrze nie robi na ogół różnicy, to już kilkadziesiąt owszem - szczególnie, przy tankowaniu "do pełna". Jak polować na najniższe ceny? Na przykład z polskim Fuelio

O Fuelio już pisałem na Antywebie jakiś czas temu. Aplikacja została stworzona przez Adriana Kajdę i rozwijana z pasji. W międzyczasie projekt trafił w ręce słowackiego Sygic, a sam Kajda znalazł zatrudnienie w strukturach firmy. Od tamtej pory dalej pracuje nad Fuelio, czego dowodem jest niedawna premiera nowej wersji aplikacji oznaczonej numerkiem 6.

Dotąd program służył przede wszystkim do gromadzenia informacji na temat kosztów eksploatacji samochodu. W aplikacji wpisywaliśmy informacje o tankowaniach, a także przejechanych kilometrach. Na tej podstawie wyliczane były nasze wydatki. Jeżeli ktoś sobie wyrobił nawyk wpisywania tych danych po każdej wizycie na stacji, otrzymywał naprawdę wartościowe statystyki – często ilustrowane fajnymi wykresami. Jedną z rzeczy, jakie należało wpisywać do efektywnego obliczenia kosztów była cena jednego litra benzyny czy ropy w miejscu tankowania. Autor postanowił to rozwinąć i wykorzystać, aby stworzyć bazę danych gromadzącą ceny paliwa w okolicy.

Nie jest to pomysł rewolucyjny, bo na rynku już istnieje przynajmniej kilka tego typu usług. Sam kojarzę chociażby serwisy www agregujące tego typu dane. Sęk w tym, że często gromadzone tutaj informacje są nieaktualne i okrojone. W Fuelio temat potraktowano kompleksowo, a więc użytkownicy oprócz ceny jednego litra paliwa mogą wprowadzać również szereg innych informacji. Czy na stacji jest stanowisko LPG? A panel do ładowania baterii elektrycznych? Czy można płacić kartą? Czy są prysznice? Czy obok znajduje się myjnia? To tylko kilka z nich.

Crowdsourcing bywa trudny w implementacji. Twórca Fuelio nie miał tak naprawdę pewności, czy jego pomysł trafi na podatny grunt. Jednak już po dwóch tygodniach od wprowadzenia nowej funkcji mapy stacji w w wybranych polskich miastach wyglądały tak, jak na zrzutach ekranu osadzonych w tekście. Sam Kajda określił to jednym słowem – „niesamowite”. Trudno się z nim nie zgodzić. Dzięki zgromadzonym informacjom możemy nie tylko poznać cenę, ale też zobaczyć, które ze stacji są najpopularniejsze (jest to jakiś wyznacznik, biorąc pod uwagę różną jakość paliwa). Wkrótce ma się też pojawić opcja filtrowania stacji w oparciu o wybrane aspekty.

Fuelio jest pierwszą na rynku aplikacją, gdzie mechanizm agregowania cen na stacjach paliw jest zintegrowany z dziennikiem pojazdu prowadzonym przez użytkownika. Oczywiście ten może nie wyrazić zgody na to, by wprowadzane przez niego informacje o cenie były przesyłane do bazy danych. Autor zapewnia jednak, że nie ma powodu, by to robił, bo żadne inne dane nie są wysyłane – pozostajemy zatem w pełni anonimowi.

Fuelio możecie pobrać ze sklepu Google Play.