27

Polska służba zdrowia „odkrywa” możliwości Internetu – Zintegrowany Informator Pacjenta

Niewiele dobrego mówi się o  polskiej służbie zdrowia. Każdy zapewne ma swoje osobiste przygody związane z systemem, któremu chronicznie brakuje funduszy na wypełnianie celu, do którego został powołany. Teraz każda osoba z dostępem do Internetu będzie mogła samodzielnie sprawdzić ile pieniędzy Narodowy Fundusz Zdrowia wydał na jej leczenie. Wystarczy założyć konto w ZIPie – Zintegrowanym […]

Niewiele dobrego mówi się o  polskiej służbie zdrowia. Każdy zapewne ma swoje osobiste przygody związane z systemem, któremu chronicznie brakuje funduszy na wypełnianie celu, do którego został powołany. Teraz każda osoba z dostępem do Internetu będzie mogła samodzielnie sprawdzić ile pieniędzy Narodowy Fundusz Zdrowia wydał na jej leczenie. Wystarczy założyć konto w ZIPie – Zintegrowanym Informatorze Pacjenta, który jest następnym po eWUŚ, etapem informatyzacji polskiej służby zdrowia.

Od pierwszego stycznia nie musimy już nosić ze sobą do przychodni żadnych potwierdzeń dotyczących posiadania ubezpieczenia, gdyż dzięki elektronicznemu systemowi weryfikacji uprawnień świadczeniobiorców eWUŚ, rejestratorzy mogą online sprawdzić ten fakt. Teraz NFZ poszedł krok dalej i równo siedem miesięcy później udostępnił ZIP, czyli ogólnopolski portal, gdzie każdy zainteresowany może uzyskać komplet informacji o świadczonych mu przez Fundusz usługach zdrowotnych. Jak powiedziała prezes NFZ, Agnieszka Pachciarz:

Oprócz tego, że chcemy ułatwić życie pacjentom, to realizujemy swój obowiązek ustawowy, który zobowiązuje nas do informowania pacjentów o udzielonych im świadczeniach i kosztach.

ZIP skupia w swoich bazach informacje o pacjentach, które zostały wprowadzone do NFZ po 2008 roku. Dzięki niemu możemy przypomnieć sobie miejsca, w których podejmowaliśmy leczenie i ile owe kuracje kosztowały Fundusz, a także sprawdzić stopień realizacji wniosku o sanatorium czy wyszukać przychodnie lub lekarzy z podpisanym kontraktem z NFZ.

Dostęp do serwisu jest bezpłatny, a żeby z niego skorzystać wystarczy się zarejestrować na tej stronie i podać podstawowe informacje o sobie. Wszyscy, którzy po różnorakich aferach związanych z podsłuchiwaniem w sieci, boją się o bezpieczeństwo swoich danych, skupionych w ramach takiego systemu, mogą raczej spać spokojnie gdyż ZIP powstał we współpracy z GIODO. A nawet jeśli jakiś podmiot otrzyma nieautoryzowany dostęp do bazy, to nie będzie on na tej podstawie mógł zidentyfikować konkretnych osób, gdyż system do logowania się nie używa PESELu, a wygenerowanego identyfikatora.

Oczywiście należy pochwalić bardzo dobrą inicjatywę Ministerstwa Zdrowia i przyjąć do rozliczenia obietnicę o dalszej rozbudowie systemu, gdyż jak zapewnił Bartosz Arłukowicz ma się ona zakończyć w przyszłym roku.

Aktualizacja

Tak oto wygląda wygenerowany przez system wniosek:

aw-zip

Jak słusznie zauważyli już czytelnicy, aby aktywować konto konieczna jest wizyta w oddziale NFZ. Nie wiem, jak Wam ale mi wydaje się to nieco groteskowe…

Foto