38

Polska Grafenowa Dolina

Powstanie Krzemowej Doliny w Stanach Zjednoczony pchnęło światową gospodarkę na nowe, jeszcze szybsze tory rozwoju rewolucji informatycznej. Była ona związana z popularyzacją krzemowych układów scalonych. Teraz stajemy u progu (r)ewolucji, która wyprze z użytku ten wysłużony już półmetal i pozwoli na rozwój nie tylko branży komputerowej. Tym razem dolina innowacji ma szanse powstać w Polsce. […]

Powstanie Krzemowej Doliny w Stanach Zjednoczony pchnęło światową gospodarkę na nowe, jeszcze szybsze tory rozwoju rewolucji informatycznej. Była ona związana z popularyzacją krzemowych układów scalonych. Teraz stajemy u progu (r)ewolucji, która wyprze z użytku ten wysłużony już półmetal i pozwoli na rozwój nie tylko branży komputerowej. Tym razem dolina innowacji ma szanse powstać w Polsce. Grafenowa Dolina.

Grafen jest materiałem o niezwykłych właściwościach. Z chemicznego punktu widzenia jest to węgiel, którego atomy połączone są w sześciokąty. Następnie owe sześciokąty łączą się w plastry, o grubości jednego atomu. Mimo, że są tak cienkie to także niebywale wytrzymałe. Odporność na rozciąganie jest ponad 300-krotnie większa niż w przypadku kevlaru czy stali, a trwałość przebija nawet diament.

750px-Graphen

Grafen jest też bardzo dobrym przewodnikiem ciepła (o wiele lepszym niż np. srebro), a także elektryczności – umożliwia szybszy ruch elektronów. Właśnie ta ostatnia właściwość sprawia, że grafen wyrasta na głównego konkurent do odesłania krzemu do lamusa. Wielkości chipów nie da się zmniejszać w nieskończoność, bo działania takie prowadzą to przegrzewania się tranzystorów, a to z kolei oznacza, że zbliżamy się nieuchronnie do granicy wydajności krzemu.

Dlatego też już za kilkanaście lat większość komputerowych procesorów może być oparta na grafenie. A istnieje duże prawdopodobieństwo, że będzie to grafen „made in Poland”. Jeszcze w grudniu zeszłego roku dr inż. Włodzimierz Strupiński z Instytutu Technologii Materiałów Elektronicznych z dumą ogłosił światu, że jego zespół jako pierwszy na świecie uruchamia przemysłową produkcję grafenu.

Kiedy zacząłem zajmować się grafenem, uważałem to raczej za jeden z tematów ciekawych, intrygujących, ale bardzo mocno badawczych, na pograniczu teoretycznej fizyki. Nic nie zapowiadało, że może się rozwinąć to wszystko w takim kierunku i tak dynamicznie. Cały czas robimy swoje, natomiast dobrze się stało, że szereg instytucji i władz wzięło udział w tym procesie. To mam nadzieję rozpoczyna nową erę dla naszych działań – powiedział Strupiński.

Grafen jawi się także szansą dla borykającej się z kłopotami demograficznymi Łodzi. Specjaliści z tamtejszej Politechniki także pracują nad uruchomieniem linii produkcyjnej. Na razie opatentowali swoją oszczędną metodę otrzymywania cieniutkich płatków grafenu, a także założyli spółkę spin-off, mającą na celu przekucie ich pracy i wiedzy w pieniądze. Projekt zyskał już wcześniej dofinansowanie z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

Naukowcy snują szerokie plany wykorzystania grafenu, nie tylko w przemyśle informatycznym. Proponują np. samochody napędzane wodorem, dla których główną przeszkodą to tej pory było przechowywanie i transport tego wybuchowego paliwa. Grafen ze względu na swoją  lekkość i możliwość selektywnego pochłaniania i oddawania wodoru jest do tego idealnym materiałem.

plytka z grafenem

Wczoraj dowiedzieliśmy się także, że polskie wojsko planuje wykorzystanie grafenu do zwiększenia jakości używanego sprzętu. Są firmy planujące pokrywanie noktowizorów grafenem, dla zwiększenia ich wytrzymałości, a także takie chcące wykorzystać go do zwiększenie jakości ogumienia (Bumar). Natomiast Maskpol, jak sama nazwa wskazuje, ma na calu ulepszanie masek gazowych i hełmów bojowych.

Stoimy u progu okresu ogromnych możliwości dla naszej innowacyjności. Znajdujemy się w czołówce krajów pracujących nad praktycznym wykorzystaniem grafenu dla zwiększenia konkurencyjności naszej gospodarki. Dzięki temu może stać się ona oparta o wysokoprzetworzone i nowoczesne produkty, cieszące się popytem na rynkach zagranicznych – bo kto nie chciałby mieć szybszego komputera. Pozostaje mieć nadzieję, że nie stracimy sprzed oczu tej szansy (konkurencja nie śpi), a wtedy cała Polska może przybrać „dolinny krajobraz”.

Foto 1, 2, 3