86

Policja podsumowała wakacje, blisko 500 zabitych i ponad 17 000 pijanych kierowców

Polskich dróg z całą pewnością nie możemy nazwać bezpiecznymi. Niestety najnowsze podsumowanie wakacyjnych statystyk przedstawione przez Policję, tylko utwierdza nas w tym przekonaniu. W trakcie nieco ponad 2 miesięcy na drogach zginęło blisko 500 osób, a policjanci zatrzymali ponad 17 000 pijanych kierowców.

Zatrważające policyjne statystyki

Podczas gdy państwa takie jak Szwecja czy Norwegia z sukcesami dążą do wyeliminowania ofiar śmiertelnych na drogach, w Polsce trudno odnotować jakąkolwiek poprawę. Owszem, według statystyk od 2010 do 2018 roku śmiertelność w wypadkach drogowych spadła u nas o 26%, ale wartości bezwzględne nadal są przerażające. W 2016 roku na drogach w Polsce zginęło blisko 3700 osób, w tym samym czasie w Szwecji było to 278 osób. Nawet biorąc pod uwagę poprawkę na liczbę ludności (38 milionów vs 10 milionów) różnica nadal jest znacząca.

Niestety wakacyjne miesiące nie były żadnym chlubnym wyjątkiem. Według policyjnych statystyk od 22 czerwca do 31 sierpnia 2019 roku na drogach w Polsce życie straciło 496 osób, a rannych zostało 7521 osób. W tym czasie miało miejsce aż 6333 wypadków, w tym 582 ze skutkiem śmiertelnym. Na nic zdała się publikowana cyklicznie mapa wypadków w trakcie wakacji, której ostatnią odsłonę widzicie na obrazku poniżej. Na mapie wliczone są również przypadki osób, które zmarły w czasie 30 dni od wypadku, a które nie są uwzględniane w głównej statystyce, stąd rozbieżności.

Pod względem śmiertelności na drogach zajmujemy w Europie niechlubne 5 miejsce od końca, za nami są tylko Chorwacja, Łotwa, Bułgaria i Rumunia. W 2018 roku na drogach zmarło 76 osób w przeliczeniu na 1 milion mieszkańców. Najbezpieczniej jest w… Wielkiej Brytanii, tam współczynnik śmiertelności to zaledwie 28. Na kolejnych miejscach są Dania, Irlandia, Holandia oraz Szwecja.

Plaga pijanych kierowców

Niestety cały czas w Polsce mamy do czynienia z plagą pijanych kierowców. W czasie wakacji Policja zatrzymała 17 099 osób, które prowadziły pojazd pod wpływem alkoholu. Rekordowy był tutaj 11 sierpnia, kiedy to złapano aż 380 takich kierowców. W statystykach wyraźnie widać, że w trakcie trzech weekendowych dni takich zatrzymań jest średnio dwukrotnie więcej niż w trakcie tygodnia. Nie znamy też odpowiedzi na pytanie ilu pijanych kierowców uniknęło każdego dnia złapania.

Ledwie wczoraj wracając z pracy mijałem dwa rozbite samochody, które wylądowały w rowie. Na prostym odcinku drogi o długości ponad 1 km, przy równej nawierzchni i świetnej widoczności. Długo nie trzeba było czekać na wyjaśnienie, chwilę potem w  lokalnych mediach pojawiły się pierwsze informacje. Wypadek spowodował pijany kierowca bez uprawnień, u którego odnotowano ponad 1 promil alkoholu we krwi. Oczywiście sprawcy nic wielkiego się nie stało, za to pasażer drugiego pojazdu wylądował w szpitalu. Takie sytuacje mają miejsce zbyt często. Dopóki czegoś z tym nie zrobimy, trudno oczekiwać aby na drogach w Polsce było bezpieczniej.