5

Polacy pokochali wygodę w płatnościach – rekord popularności płatności zbliżeniowych pobity

Tak jak rośnie popularność płatności mobilnych BLIK w sieci, tak samo rośnie popularność płatności zbliżeniowych w sklepach stacjonarnych. Można więc rzec - wygoda wygrywa wśród rodaków.

NBP opublikował dziś raport Informacja o kartach płatniczych IV kwartał 2018 r., z którego wynika, iż z kwartału na kwartał rośnie udział płatności zbliżeniowych w ogólnej liczbie transakcji kartowych w Polsce i co więcej – rośnie średnia wartość transakcji zbliżeniowych, która już dwa lata temu przekroczyła 50,00 zł, tak więc już czas najwyższy na podniesienie limitu transakcji zbliżeniowych bez PIN-u do 100,00 zł.

Liczba kart płatniczych w Polsce

Zacznijmy jednak od początku, czyli od liczby wszystkich kart płatniczych w Polsce. Polacy mają w swoich portfelach już 41,2 mln kart, w porównaniu z poprzednim kwartałem ich liczba wzrosła prawie o milion, a sięgając dalej do 10 lat wstecz, mówimy o wzroście na poziomie ponad 10 mln sztuk.

O milion wzrosła tez liczba aktywnych kart płatniczych, NBP określa je jako te, za pomocą których dokonano przynajmniej jednej transakcji w miesiącu – gotówkowej lub bezgotówkowej. Na koniec 2018 roku było to 27,59 mln kart w obiegu w Polsce.

Z jakich kart korzystamy? Najwięcej kart jest z logo VISA, ale systematycznie dystans ten się zmniejsza i w porównaniu z poprzednim kwartałem 2018 roku, przewaga na MasterCard zmniejszyła się o 0,4 punktu procentowego.

Jeśli chodzi o rodzaje kart zaskoczenia nie będzie, najwięcej jest kart debetowych – 32,56 mln, wzrost o ponad 0,5 mln w porównaniu z III kwartałem 2018 roku, dalej mamy kredytowe, przedpłacone i obciążeniowe.

Liczba kart zbliżeniowych w Polsce

Osobna kategoria w raporcie NBP to karty zbliżeniowe, trudno się temu dziwić, płatności zbliżeniowe to dziś wiodąca technologia w płatnościach stacjonarnych w Polsce.

Przełomowym etapem rozwoju rynku polskiego było upowszechnienie nowej formy płatności z wykorzystaniem zbliżeniowej karty płatniczej. Transakcje zbliżeniowe odbywają się bezstykowo (konieczne jest tylko zbliżenie karty do terminala), a przy płatnościach poniżej 50 zł nie jest wymagane podanie kodu PIN lub złożenie podpisu posiadacza karty. Transakcje zbliżeniowe są możliwe dzięki nowej technologii, która wykorzystuje umieszczony w karcie miniaturowy układ scalony oraz wbudowaną antenę radiową.

Na koniec ubiegłego roku w obiegu znajdowało się 34,7 mln kart zbliżeniowych, co stanowiło rekordowy udział w ogólnej liczbie kart na poziomie 84,1%, gdy na koniec III kwartału 2018 roku było to 82,8%.

Sama liczba kart zbliżeniowych to oczywiście nie wszystko, bo rośnie też liczba transakcji z ich wykorzystaniem, przez ostatnie 9 kwartałów był tylko jeden spadek.

Podobnie jest z wartościami transakcji zbliżeniowych, ciągle rosną, a jedynie pomiędzy II i III kwartałem 2017 roku pozostały na takim samym poziomie.

Rośnie również średnia wartość płatności zbliżeniowych, początkowo wykorzystywanych przy mniejszych płatnościach, a od końca 2017 roku już przy płatnościach powyżej 50,00 zł, czyli ustalonego limitu, po przekroczeniu którego musimy dodatkowo autoryzować płatność PIN-em, jak przy zwykłych kartach.

Na koniec zerknijmy, co tam w Internecie słychać, a tu też spora niespodzianka i ogromny wzrost płatności kartowych w sieci – w porównaniu z III kwartałem 2018 roku, aż o ponad 5 mln transakcji, wprawdzie nie przekłada się to o proporcjonalny wzrost wartości transakcji – 2,9 mld zł vs. 3,3 mld na koniec 2018 roku, jednak i tak robi wrażenie. Podejrzewam, że ogromny wpływ na to miało pojawienie się i systematycznie udostępniane w sieci płatności Google Pay i Apple Pay.

Źródło: NBP.

Photo: tangducminh/Depositphotos.