pokemon go
14

Grasz w Pokemon GO? Lepiej, żebyś nie rootował telefonu

Stało się. Już wcześniej zapowiadano, że zrootowanie telefonu może wpłynąć na to, czy uda nam się zagrać w Pokemon GO, jednak przez bardzo długi czas nic nie wskazywało na to, że Niantic wprowadzi mechanizmy sprawdzające stan dostępu do urządzenia w swojej grze. Okazuje się jednak, że od teraz, zrootowane telefony nie będą miały możliwości połączenia się z serwerami Niantic.

Aplikacja Pokemon GO dla systemu Android w wersji v.0.115.2 została wyposażona w systemy pozwalające na zidentyfikowanie zrootowanych urządzeń. Dlaczego Niantic walczy z takimi sprzętami? Z prostego powodu – okazuje się, że niektórzy gracze wykorzystywali ten fakt do nielegalnego z punktu widzenia regulaminu gry pozyskiwania przedmiotów oraz wpływania na zdarzenia występujące w tytule. Tym samym, Niantic postanowił ukrócić te procedery, które umknęły systemom wycelowanym w oszustów.

pokemon go

Tyle, że mechanizm „anti-root” dokucza również tym użytkownikom, którzy… sprzętów nie rootowali. O co chodzi?

Wiele wskazuje na to, że mechanizm wykrywający zrootowane urządzenia nie sprawdza stanu sprzętu w magiczny sposób. Zwyczajnie, poszukuje w sprzęcie jakichkolwiek dowodów na to, że użytkownik korzysta z odblokowanego systemu: wystarczy m. in. folder Magisk Manager do tego, aby aplikacja Pokemon GO uznała, że ma do czynienia z potencjalnie zrootowanym smartfonem lub tabletem. Jak wynika z przypadku jednego z graczy, usunięcie katalogu poskutkowało poprawnym włączeniem się gry, a także zalogowaniem się do serwerów Niantic.

Z jednej strony można narzekać na Niantic, że do zrootowanych urządzeń podchodzi w stylu „wylejmy dziecko z kąpielą” – ale z drugiej sporo mówiło się ostatnio o stratach, jakie firma ponosi z tytułu oszustw graczy. Jeżeli korzystacie ze zrootowanego urządzenia, możecie mieć problemy z zalogowaniem się do serwerów Niantic. Jeżeli chcecie to zrobić, ale jednocześnie jesteście fanami gry – może lepiej sobie odpuścić?