podcast
5

Podcasty Google – nowa aplikacja szybciej na iOS niż na Androidzie

Parę dni temu Google solidnie przemodelował swój program do segregacji i odsłchu podcastów. Zwiększył także jego dostępność - od dziś aplikację mogą także pobrać fani sprzętu z logo nadgryzionego jabłka.

Zdecydowanie widać, że ktoś w Google zauważył w końcu to, jak często ludzie słuchają podcastów. Człowiek ten zobaczył też, jak do tej pory wyglądała ich aplikacja do ich odsłuchu i doszedł do tego samego wniosku, co jej użytkownicy – że zdecydowanie potrzebuje ona przebudowy. Dlatego też inżynierowie z Kalifornii zabrali się do pracy, czego efektem jest nowa wersja programu, która została zaprezentowana niedawno wybranej grupie użytkowników. Zmiany objęły między innymi interfejs aplikacji, sposób wyszukiwania nowych podcastów oraz rekomendacje na bazie preferencji użytkowników. Więcej o tych zmianach możecie przeczytać we wpisie Dawida. Jak się okazuje, nowa wersja aplikacji nie była jedynym, co gigant z Mountain View dla nas przygotował

Podcasty Google zmierzają na iOS

Dziś rano Google, ustami swojego Product Managera, ogłosiło, że zaprezentowana wersja aplikacji do słuchania podcastów jest już możliwa do pobrania z AppStore. Ma ona w sobie zawierać wszystkie funkcje jej Androidowego odpowiednika. Co ciekawe – na iPhonach i iPadach pojawi się ona szybciej niż na telefonach z Androidem. Prawdopodobnie dlatego, że dla smartfonów z systemem od Google musi ona zostać przygotowana w formie aktualizacji.

Google wchodzi na trudny rynek

Kiedy usłyszałem o tym, że aplikacja Google ma wejść na iOS zacząłem się zastanawiać, czym konkretnie chce ona przekonać do siebie tamtejszych użytkowników. iOS i iPadOS mają przecież już wbudowany odtwarzacz podcastów o nazwie Apple Podcast. Dzięki integracji w ekosystemie Apple pozwala on na znacznie więcej – synchronizację podcastów, automatyczne pobieranie odcinków czy też zarządzanie nimi z komputera Mac. Póki co więc Google Podcast nie jest tak dobrą alternatywą dla natywnej aplikacji, ale kto wie. Kroki podjęte przez firmę wskazują na to, że chyba dostrzegła ona podcastowy rynek i być może przemodelowany interfejs jest wstępem do znacznej rozbudowy programu.

Jak to się mówi, posłuchamy – zobaczymy.