71

Koniec tanich zakupów z zagranicy? Wkrótce do wysyłek doliczony ma zostać podatek

aliexpress
Zagraniczne zakupy to dla wielu chleb powszedni. Jednych kuszą ceny, innych dostępność produktów. Powodów do zamawiania z zagranicy jest wiele, ale patrząc na proponowane zmiany, wkrótce wielu użytkowników może zacząć wycofywać się rakiem. Jak informuje Wprost.pl — od 1. lipca 2021 roku opodatkowane mają zostać towary wysyłane w paczkach konsumentom z Unii Europejskiej, a VAT nałożony ma zostać również na internetową sprzedaż. Dziennik Gazeta Prawna informuje zaś, że Ministerstwo Finansów już przekazało projekt zmiany ustawy o VAT.

Droższe zakupy z AliExpress, eBaya, Amazona i innych zagranicznych sklepów już wkrótce

Temat ten jest ciągle żywy — i już kilka dni temu Grzegorz informował o tym, że Izba Gospodarki Elektronicznej chce, aby podatek i cła od towarów z Chin pobierali… kurierzy. I choć najwięcej mówi się o dodatkowych opłatach dla paczek z Aliexpress, będącego jedną z najpopularniejszych platform zakupowych wśród Polaków, to klienci nie tylko chińskiego giganta e-commerce muszą przygotowywać się na podwyżki. Wśród wspominanych platform wymieniane są również platformy takie jak Wish, Amazon czy eBay.

Państwa Członkowskie UE, w tym Polska, zobowiązane są do zaimplementowania w krajowych przepisach podatkowych rozwiązań przewidzianych w pakiecie VAT e-commerce, których celem jest pokonanie barier, w tym uszczelnienie VAT, w transgranicznym handlu elektronicznym pomiędzy przedsiębiorcami i konsumentami (B2C)

Po wprowadzeniu przepisów konkurencja ma stać się uczciwsza, a paczki spoza Unii Europejskiej dotychczas zwolnione z podatku, przestaną móc liczyć na ulgi. Od pierwszego lipca 2021 trzeba będzie dodatkowo zapłacić także za przesyłki spoza UE do 22 euro, które w większości krajów Unii są zwolnione z opłat. DGP informuje, że projekt resortu finansów zakłada zwolnienia z VAT dla przesyłek o wartości mniejszej niż 150 euro pod warunkiem, że VAT będzie deklarowany i rozliczany za pomocą Import One Stop Shop. A co jeśli sprzedawca o to nie zadba? Wówczas podatek w wysokości 23% będzie naliczany przez osobę dokonującą zgłoszenia celnego, np. firmę kurierską. I dotyczyć ma on wszystkich przesyłek których transport kończy się na terytorium Polski. Jak wyjaśnia ministerstwo finansów:

Konsumenci będą musieli zapłacić podatek VAT od każdego towaru znajdującego się w przesyłce pocztowej, która jest przedmiotem importu. VAT będzie płacony albo sprzedawcy (lub interfejsowi elektronicznemu), jeżeli zarejestruje się on do IOSS, albo jeżeli nie zastosowano IOSS a operator pocztowy w rozumieniu ustawy Prawo Pocztowe zechce skorzystać z tzw. uregulowania szczególnego ‚USZ’ wówczas VAT jest płacony wg stawki podstawowej temu operatorowi w momencie odbioru przesyłki przez odbiorcę a operator wpłaca ten pobrany podatek organowi celnemu

Nowy projekt w minionym tygodniu trafił do konsultacji, które mają zakończyć się wkrótce — wspomina się datę 19. listopada. I jeżeli wszystko pójdzie gładko, to nowe przepisy mają wejść w życie od lipca przyszłego roku i raczej nikt nie ma wątpliwości, że będą one trzęsieniem ziemi dla internetowego handlu.