38

Poczta Polska pozytywnie zaskakuje. Nowa usługa może stać się hitem

Zacznę od tego, że Poczta Polska rzadko kiedy wzbudza u mnie pozytywne uczucia – zazwyczaj po wizycie w placówce tej instytucji zastanawiam się, jak to może funkcjonować. Odpowiedzi jeszcze nie znalazłem, nadal będę wytężał szare komórki. Tymczasem wspomnę o zmianie na lepsze (owszem, mówimy o tej samej firmie) – okazuje się, że rodzima poczta wprowadziła […]

Zacznę od tego, że Poczta Polska rzadko kiedy wzbudza u mnie pozytywne uczucia – zazwyczaj po wizycie w placówce tej instytucji zastanawiam się, jak to może funkcjonować. Odpowiedzi jeszcze nie znalazłem, nadal będę wytężał szare komórki. Tymczasem wspomnę o zmianie na lepsze (owszem, mówimy o tej samej firmie) – okazuje się, że rodzima poczta wprowadziła ciekawą usługę, która może przypaść ludziom do gustu.

Być może część z Was korzystała już z usług oferowanych na stronie neoKartka.pl. Serwis należący do Poczty Polskiej wystartował na początku tego roku i ma w sobie łączyć tradycję oraz nowoczesność. W jaki sposób? Użytkownik serwisu za pośrednictwem Internetu wysyła kartkę pocztową, która następnie jest drukowana i dostarczana przez listonosza pod wskazany adres. Nie trzeba zatem martwić się o zakup kartki (i znaczka rzecz jasna) w sklepie, kiosku czy na poczcie, a można komuś zrobić sporą niespodziankę. Dorzucę jeszcze cytat ze strony neoKartka.pl:

Wystarczy, że wybierzesz jeden z dostępnych na neoKartka.pl wzorów kartek pozostawiając zaproponowane, predefiniowane życzenia lub wpisując swój własny tekst. Następnie musisz uzupełnić dane adresata i… kliknąć przycisk „Płacę” . W tym momencie zostaniesz przeniesiony do bezpiecznego serwisu płatności elektronicznych, gdzie będziesz mógł wybrać dogodną dla Ciebie formę płatności. Po potwierdzeniu płatności kartka zostanie wydrukowana w dużym formacie – A5 (21 cm x 14,8 cm), a odbiorca otrzyma ją do swojej domowej skrzynki pocztowej.

Chyba wszystko jest już jasne (warto wspomnieć, że korzystanie z usługi nie wymaga logowania się w serwisie). Ten pomysł jest całkiem niezły, ale dużo bardziej przypadło mi do gustu jego rozwinięcie: neokartka w wersji mobilnej. Wystarczy ściągnąć odpowiednią aplikację z Google Play i zainstalować ją na swoim smartfonie (póki co tylko dla systemu Android – z czasem mają się pojawić wersje na inne platformy oraz na tablety). Użytkownik robi zdjęcie telefonem, z pomocą oprogramowania odpowiednio je obrabia, dołącza tekst i gotowe – wystarczy zapłacić i oryginalna pocztówka trafia do adresata. Warto dodać, że neokartka może być wysłana do kilku odbiorców, a za sprawą lokalizacji GPS dowiedzą się oni, skąd ją nadano.

Opcja wysyłania gotowej kartki z komputera była ciekawa, ale jakoś do mnie nie przemawiała – mało w tym finezji i osobistego akcentu. Nowe rozwiązanie, w którym można wykorzystać zdjęcie zrobione przed chwilą nad morzem/w górach/w fajnym lokalu albo na imprezie ze znajomymi, prezentuje się znacznie atrakcyjniej. Przyznam szczerze, iż nie pamiętam, kiedy ostatni raz wysyłałem do kogoś kartkę pocztową (z otrzymywaniem wcale nie jest lepiej) i zaczynam trochę tego żałować, bo taka przesyłka może poprawić humor i pozostaje w pamięci na dłużej niż SMS, wpis na FB czy mail.

Intel partnerem technologicznym AntywebSpodziewam się, że przy odpowiednim marketingu mobilna wersja neokartki może się stać popularną usługą. Jeżeli Poczcie uda się wypromować to rozwiązanie w czasie wakacji, to w kolejnych miesiącach zainteresowanie powinno rosnąć. To z kolei przełoży się na wzrost zysków firmy (neokartka kosztuje zazwyczaj 5 złotych, gdy płaci się za pomocą SMSa koszt wzrasta do ponad 7 złotych – całkiem przystępna cena). Usługa ma być rozwijana i pewnie będą się pojawiały dodatkowe opcje i funkcje – zobaczymy, co przyniesie czas.

Jednocześnie z tymi doniesieniami pojawiają się informacje na temat kolejnych usług. Mowa o e-znaczku oraz liście hybrydowym. O ile ten pierwszy pomysł brzmi całkiem sensownie (można kupić znaczek w Sieci i wydrukować go osobno lub na kopercie), o tyle nie widzę potencjału w liście hybrydowym (wysyłany przez Internet, dostarczany do rąk adresata). Ważne jednak, że w Poczcie coś się dzieje i gigant próbuje jakoś reagować na zmiany zachodzące na rynku. Działania spóźnione przynajmniej o kilka lat, ale dobrze, że w końcu biorą sprawy w swoje ręce.

Źródło grafiki: Poczta Polska Usługi Cyfrowe