51

Poczcie Polskiej nawet Blip nie pomoże

Mam chyba awersje do firmy o nazwie Poczta Polska. Jest to moim zdaniem jedna z najgorzej zarządzanych i najmniej rzetelnych państwowych organizacji. Nie znam też osoby, która miała by o naszej poczcie dobre zdanie. Listy giną, dochodzą po tygodniach oczekiwania, listonosze dostarczają najczęściej awizo zamiast listu poleconego itp. Najbardziej kuriozalne sceny przeżywamy natomiast w placówka […]

Mam chyba awersje do firmy o nazwie Poczta Polska. Jest to moim zdaniem jedna z najgorzej zarządzanych i najmniej rzetelnych państwowych organizacji. Nie znam też osoby, która miała by o naszej poczcie dobre zdanie. Listy giną, dochodzą po tygodniach oczekiwania, listonosze dostarczają najczęściej awizo zamiast listu poleconego itp. Najbardziej kuriozalne sceny przeżywamy natomiast w placówka poczty gdzie przy jednym okienku jest 30 osobowa kolejka a trzy inne panie się nudzą (zajmują się przecież innym rodzajem usług i nie mogą pomóc). W tym całym chaosie i braku jakiegokolwiek światełka w tunelu, ktoś natomiast wymyślił, że dobrym PR-em dla firmy będą mikroblogi.

Poczta jest zachwycona bo jej podstawowy profil na blipie obserwuje 320 osób – o tak wynik godny pozazdroszczenia jak na tak duży monopol – cytat z DI:

Na Blipie startowaliśmy z pewnym niepokojem, jednak sukces tej formy dialogu z internautami przerósł nasze oczekiwania. Nie spodziewaliśmy się tak dużej liczby pytań i zgłaszanych spraw

Poczta zachęcona olbrzymimi sukcesem tej formy komunikacji postanowiła na blipie stworzyć konto dla dla biura obsługi klienta. Zastanawiam się jak ta forma kontaktu może poprawić dość tragiczny wizerunek tej organizacji? Usłyszymy, że nie wiadomo: gdzie jest nasza paczka, kiedy dojdzie nasz listy, dlaczego z Mokotowa do śródmieścia list szedł 4 tygodnie, dlaczego listonosz nie donosi poleconych tylko awizo itp.

Moim zdaniem mikroblogi i całe social media nie są dla wszystkich. Na pewno też nie będą cudownym rozwiązaniem problemu, który nie jest związany z komunikacją z klientami ale jakością świadczonych usług. I ludzka twarz poczty (z całą sympatią dla wszystkich pracowników) na pewno nie pomoże zmienić przynajmniej mojej opinii na temat tej organizacji.

Nie mogę powstrzymać się przed złośliwościami – ale jakby Poczta Polska zorganizowała jeszcze więcej konkursów na blipie to pewnie dobije do 600 obserwowanych (co zapewne kolejny raz będzie okrzyknięte jako sukces przez rzecznika tej firmy na jego blogu).