12

Po 10 latach Firefox dostał moim zdaniem zadyszki. Firefox OS raczej nie pomoże odzyskać sił

Co się zmieniło w ciągu ostatniej dekady? Z jednej strony niewiele, z drugiej – niemal wszystko. Z jedynej sensownej alternatywy dla Internet Explorera Firefox spadł na 3 pozycję wśród przeglądarek internetowych. I nic na razie nie wskazuje na to, aby miał znacznie poprawić swoje wyniki. Twórcy przeglądarki mają nadzieję, że najlepszym rozwiązaniem będzie ucieczka do […]

Co się zmieniło w ciągu ostatniej dekady? Z jednej strony niewiele, z drugiej – niemal wszystko. Z jedynej sensownej alternatywy dla Internet Explorera Firefox spadł na 3 pozycję wśród przeglądarek internetowych. I nic na razie nie wskazuje na to, aby miał znacznie poprawić swoje wyniki.

Twórcy przeglądarki mają nadzieję, że najlepszym rozwiązaniem będzie ucieczka do przodu – w stronę systemów mobilnych. Czy Firefox nadal się rozwija, czy też goni w piętkę?

Nieczęsto korzystam z Liska, z dość prozaicznego powodu. W OS X wygląda po prostu nieciekawie. Nie podoba mi się też sposób nawigacji, który jest moim zdaniem mniej intuicyjny aniżeli np. w Chrome. Podobnie jak miliony innych internautów dość szybko przesiadłem się na Chrome, który mimo ostatnio gorszej kondycji w wydaniu na Maki, nadal jest znacznie ciekawszym rozwiązaniem od Firefoksa.

Lisek skończył w niedzielę 10 lat – a przynajmniej, wtedy ukazała się jego wersja 1.0. Warto zaznaczyć, że program nazywał się jeszcze wtedy Phoenix. Nazwa Firefox pojawiła się nieco później, bo w 2004 roku (po przejściowej Firebird). Od tego czasu sporo się zmieniło – chociażby to, że Internet Explorer nie jest już monopolistą, a Firefox po ogromnym sukcesie spadł do roli 3 przeglądarki na rynku.

Prawdę mówiąc, nie jestem przekonany, czy w takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest inwestycja w Firefox OS. Mimo pozytywnego przyjęcia ze strony kolegów z Antyweba, jakoś niespecjalnie podoba mi się idea mobilnego systemu dla smartfonów. Obawiam się, że Firefox OS raczej podzieli los swoich kolegów – PalmOS czy MeeGo, którzy mimo wspaniałych prognoz niewiele zdziałali w starciu z Androidem czy iOS.

Jaka czeka przyszłość Firefoksa? Patrząc na statystyki NetMarketShare widać raczej tendencję do utrzymywania stałego poziomu 20%. Bez specjalnego wzrostu i z niewielkimi spadkami. I tak pewnie pozostanie w najbliższym czasie. W wersji na smartfony Firefox radzi sobie na razie słabo, mam jednak nadzieję, że Mozilla cały czas będzie rozwijać aplikację – z korzyścią dla użytkowników.