3

Platforma webOS zmienia właściciela – teraz będzie ją rozwijało LG. W nowym kierunku

Wiele osób spodziewało się tej informacji podczas CES 2013, ale się nie doczekało. Stare porzekadło głosi jednak, że co się odwlecze… Stalo się – LG przejmuje od HP platformę webOS. System operacyjny, nad którym wisi chyba klątwa trafia do portfolio kolejnej korporacji. Koreańczycy mają wobec niego nieco inne plany niż Hewlett Packard. Oby tylko finał […]

Wiele osób spodziewało się tej informacji podczas CES 2013, ale się nie doczekało. Stare porzekadło głosi jednak, że co się odwlecze… Stalo się – LG przejmuje od HP platformę webOS. System operacyjny, nad którym wisi chyba klątwa trafia do portfolio kolejnej korporacji. Koreańczycy mają wobec niego nieco inne plany niż Hewlett Packard. Oby tylko finał tego przedsięwzięcia nie był podobny do poprzedniego.

Plotki na temat transakcji LG i HP krążyły w branży już od kilku dobrych miesięcy. Pod koniec ubiegłego roku powtarzano, że oficjalnych doniesień w tej sprawie należy się spodziewać podczas targów CES, ale nic takiego nie miało tam miejsca. Nie udało się w Las Vegas, ale nadrobiono to przy okazji targów w Barcelonie. Ciekawe jest jednak to, że platforma stworzona przez Palm przestanie się tematycznie wpisywać w branżę mobilną – LG zamierza zrobić z tego systemu produkt dla swoich smart TV.

LG to duży gracz na rynku TV, ale nie ulega wątpliwości, że utrzymanie tej pozycji (lub ewentualne rozszerzenie wpływów) i zarabianie na biznesie telewizyjnym to spore wyzwanie. Korporacja musi konkurować z Samsungiem, japońskimi legendami oraz rosnącymi w siłę producentami chińskimi. Żeby przebić ofertę wszystkich tych firm nie wystarczy dotrzymywać im kroku – należy dostarczyć na rynek coś, co oczaruje klienta albo przynajmniej wmówić mu, że to rewolucyjne rozwiązanie. Takim magnesem mają być właśnie inteligentne telewizory z platformą webOS.

Wspomniana transakcja jest również „po drodze” HP. Korporacja potwierdziła, że interesują ich przede wszystkim produkty Microsoftu oraz Google (najświeższym przykładem jest tablet Slate 7) i całkowicie przekreśla prace nad własnym systemem. Systemem, za który swego czasu zapłacili 1,2 mld dolarów. Na tym wydatki się nie skończyły – przecież zaliczyli jeszcze totalną klapę z wprowadzaniem na rynek sprzętu z tym OS. Jakiś czas temu postanowili przestać pompować środki w ten projekt, ale to nie rozwiązywało problemu – nadal mieli bagaż, który w odczuciu samej korporacji był zbędny. Na szczęście pojawiła się firma zainteresowana jego przejęciem.

Do platformy webOS były „przymierzane” różne firmy – swego czasu sporo mówiło się w tym kontekście o Samsungu. Nawet, gdyby nie byli zainteresowani rozwojem tego systemu to mogli go przejąć dla świętego spokoju, by nie był rozwijany przez konkurencję. Stać ich na takie inwestycje. Zwłaszcza, że HP raczej nie zażądałoby za webOS 1,2 mld dolarów. Ostatecznie padło na LG i teraz to oni muszą się zastanowić, jak zrobić pożytek z nabytku. A co dokładnie przejmują?

LG będzie kolejną firmą, która przejedzie się na webOS?

LG będzie kolejną firmą, która przejedzie się na webOS?

W pakiecie jest nie tylko kod źródłowy webOS, ale też cała dokumentacja związana z projektem, strony internetowe, licencje, patenty, a także zespół inżynierów pracujących nad platformą (w niektórych doniesieniach brzmi to trochę jak handel żywym towarem). Koreańczycy nie zamierzają przenosić tego zespołu do swojego kraju – tworzą w Dolinie Krzemowej centrum R&D, w którym system powinien być rozwijany. Nie wiadomo, ile LG zapłaciło HP za webOS, ale, jak już wspomniano, nie mogła to być porażająca suma (najwyżej porażająco niska).

Czy webOS ma szansę na ciekawy rozwój jako produkt LG? Z pewnością większe niż gdyby nadal znajdował się w posiadaniu HP. Choć Koreańczycy przekonują, że zamierzają wykorzystać system jedynie w swoich smart TV, to nie jest wykluczone, iż kiedyś poeksperymentują też ze sprzętem mobilnym we wspomnianym OS. Na temat telewizorów z tym oprogramowaniem będzie się można wypowiadać dopiero wtedy, gdy firma zaprezentuje efekty swoich prac – być może faktycznie przygotują coś, co zaskoczy konkurencję i klientów. Możliwe jednak, że będzie to kolejna firma, która za kilka kwartałów pożałuje inwestycji w webOS…

Źródła grafik: indiatimes.com, gizmodo.co.uk