Akcja Partnerska

Pixel Shift, Gimbal, Extreme Night Vision – oto dlaczego zdjęcia z telefonu są dziś takie dobre

KR
Krzysztof Rojek
34

Co jest potrzebne do tego by stworzyć topowy fotosmartfon? Dosyć sporo. Pod maską najlepszych telefonów pracuje szereg mechanizmów które współpracując ze sobą zapewniają najlepszą jakość zdjęć dla kupującego. Dziś przyjrzymy się kilku i opiszemy, jak działają.

Dzisiejsze smartfony przez swoją poręczność praktycznie wymazały z rynku taką kategorię sprzętu, jak aparaty kompaktowe. Dużo mniej osób sięga także po lustrzanki. Wszystko przez to, że dzisiejsze topowe smartfony dzięki wykorzystaniu najnowszej technologii są w stanie dostarczyć jakość, która jeszcze parę lat temu była nie do pomyślenia. Jednak nawet dziś niektóre urządzenia radzą sobie z fotografią lepiej niż inne. Dlaczego? Ano dlatego, że dotarliśmy już do momentu, w którym nawet najlepszy obiektyw w smartfonie nie zapewni zadowalających klientów rezultatów. Dlatego ci z producentów, którym zależy by ich urządzenie wyróżniało się możliwościami foto, opracowują innowacyjne technologie, zarówno na poziomie sprzętu, jak i oprogramowania, które pozwalają uwolnić pełen potencjał telefonu i dzięki którym użytkownicy mogą wykonać takie ujęcie, jakie sobie życzą. Co ciekawe – większość osób kupujących smartfon zapewne nie wie nawet, jak wiele funkcji współpracuje ze sobą pod maską aby dostarczyć jak najlepszy efekt w każdych warunkach. Dziś przyjrzymy się trzem z nich, które znaleźć można w najnowszym smartfonie vivo X60 Pro, jednym z najlepszych fotosmartfonów dostępnych obecnie na rynku. Co stoi za jego zdjęciami?

Pixel shift

Dziś konsumenci oczekują od smartfonów ostrych jak żyletka zdjęć, które jednocześnie będą wolne od takich przypadłości jak cyfrowy szum. W większości wypadków nawet najlepiej działający autofocus nie wystarczy, dlatego niektórzy producenci stosują cyfrowe sposoby poprawy jakości obrazu, które jednak w większości wypadków pozostawiają wyraźny ślad na końcowym zdjęciu. Dlatego niektóre topowe aparaty fotograficzne wykorzystują technologię Pixel shift, aby polepszyć jakość przechwytywanego obrazu.

Pixel shift to metoda robienia zdjęć opierająca się o ruchomy obiektyw aparatu. Jeżeli robimy zdjęcie z Pixel shift, tak naprawdę robimy 4 następujące po sobie ujęcia. Podczas wykonywania zdjęcia obiektyw aparatu porusza się względem matrycy światłoczułej o mikroskopijną wartość jednego piksela pomiędzy każdym zdjęciem. Dzięki temu każdy piksel jest czterokrotnie sprawdzany pod względem koloru, jaki powinien przyjąć, urządzenie jest w stanie wyprodukować obraz o bardzo dużej wierności kolorystycznej, a także – pozbawione szumów. Pixel shift jest także jednym z najlepszych sposobów na otrzymanie wysokiej jakości zdjęcia w dużej rozdzielczości, które zapewni wysoką liczbę detali.

Przeniesienie Pixel shift z aparatów cyfrowych do smartfonów nie było jednak prostym zadaniem. Wystarczy popatrzeć, jak mało miejsca znajduje się w obudowie telefonu i jak precyzyjny musi być układ stabilizujący obiektyw by uzyskać taki poziom precyzji. To udało się twórcom vivo X60 Pro.

Wbudowany gimbal

Jak wygląda standardowy gimbal, każdy chyba wie. Dzięki niemu nie tylko możemy cieszyć się stabilnymi ujęciami, ale też – filmować obiekty w ruchu, jeżeli oprogramowanie gimbala pozwala na tryb śledzenia ruchu. Sam gimbal to jednak urządzenie stosunkowo duże i na pewno nieporęczne do codziennego transportu. Dlatego idealnym rozwiązaniem byłby gimbal wbudowany w smartfon. I tak też właśnie jest w przypadku vivo X60 Pro. Urządzenie posiada bardzo charakterystyczne, duże oko. Jednak wygląd aparatu głównego to nie tylko estetyka. W obudowie kryje się bowiem mini gimbal, dzięki któremu smartfon ten potrafi znacznie więcej niż inne urządzenia. Obiektyw X60 Pro jest bowiem zamontowany na specjalnym, kulowym zawieszeniu, dzięki czemu może się poruszać w trzech osiach.

Co daje użycie gimbala? Przede wszystkim, znacznie większa mobilność głównego aparatu przekłada się bezpośrednio na stabilizację – X60 Pro może kompensować trzykrotnie większe drgania niż standardowa optyczna stabilizacja obrazu. Dzięki stabilizacji 5-osiowej możemy liczyć na ostre zdjęcia i filmy wykonane nawet wtedy, kiedy np. szybko poruszamy się po nierównej powierzchni. Oprócz tego, mobilne oko kamery to także wiele dodatkowych możliwości nagrywania, chociażby poprzez śledzenie obiektów w ruchu w znacznie szerszym od standardowego kącie. Ta funkcja dodatkowo wspierana jest przez specjalne oprogramowanie Motion AF Tracking, które utrzymuje śledzony obiekt w środku kadru.

Extreme Night Vision

Dziś dotarliśmy do momentu w rozwoju smartfonów, w którym nie musimy wcale odkładać naszych telefonów do kieszeni kiedy robi się ciemno. Wręcz przeciwnie – w większości nowych urządzeń mamy „jakąś” wersję trybu nocnego, który stara się wydobyć jak najwięcej detali z cieni symulując dłuższe naświetlanie matrycy. Tutaj jednak pojawia się pewna bardzo ważna kwestia. Takie dłuższe naświetlanie nieodłącznie wiąże się z koniecznością przytrzymania telefonu dłużej w jednej pozycji, aby dotarło do niego więcej światła. Każde poruszenie, bądź też – naturalne drżenie rąk – sprawia, że zdjęcia w nocy wciąż mają szanse wyjść nieostre. Dlatego dziś topowe urządzenia starają się ten problem rozwiązać poprzez połączenie optycznej i cyfrowej stabilizacji obrazu.

vivo X60 Pro idzie w tym temacie o krok dalej. Dzięki specjalnemu oprogramowaniu jest w stanie tak sterować wbudowanym gimbalem, by ten skutecznie kompensował wszystkie niepożądane ruchy. Dzięki temu możliwe jest nie tylko upewnienie się, że każde zdjęcie, które wykonamy w nocy będzie odznaczało się bardzo dobrą ostrością, ale też – możemy wykorzystywać smartfon do tworzenia także nocnych filmów. Dzięki temu też zdjęcia i materiały wideo wykonane w słabych warunkach oświetleniowych odznaczają się bardzo dobrymi kolorami, a także – są pozbawione artefaktów związanych ze zbyt agresywnym rozjaśnianiem, wyostrzaniem i stabilizacją cyfrową.

Zanim powstały smartfony, wielu profesjonalnych fotografów wybierało dany aparat nie tylko dlatego, że robił on najlepsze zdjęcia, ale też dlatego, że miał on swoją unikatową charakterystykę. Dzięki temu, że współczesne smartfony są tak zaawansowanymi urządzeniami pod kątem robienia zdjęć, naturalnym jest, że producenci chcą pozwolić użytkownikom, którzy lubili konkretne marki właśnie ze względu na te cechy charakterystyczne, na odtworzenie wrażenia obcowania z analogowym aparatem swojego ulubionego producenta. Dlatego chociażby firma taka jak vivo weszła we współpracę z ze znanym na całym świecie producentem optyki Zeiss. Partner nie tylko dołożył swoją cegiełkę w przypadku kalibracji aparatów w X60 Pro, upewniając konsumentów, że otrzymają oni maksimum jakości z kupowanego sprzętu, ale też – współpracował z vivo przy odtworzeniu efektu używania sprzętu filmy. Obiektyw Zeiss Biotar rozpraszał światło w bardzo charakterystyczny sposób i dziś każdy, kto kupi X60 Pro ma szansę doświadczyć tego zjawiska, korzystając właśnie z trybu Biotar.

-

Materiał powstał przy współpracy z Vivo. Wszystkie zdjęcia w materiale zostały zrobione Vivo X60 Pro

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: