17

Pasek Google znów się zmienia. A właściwie to znika…

Pasek Google – jeden z najbardziej charakterystycznych elementów interfejsu, który pojawia się we wszystkich usługach kalifornijskiego giganta. Jedni intensywnie z niego korzystają do przełączania się między nimi, a inni narzekają, że absorbuje dodatkowe kilka pikseli, a w istocie wcale nie jest funkcjonalny. Google zapowiedział właśnie kolejne zmiany w tym elemencie, które są dość rewolucyjne, gdyż […]

Pasek Google – jeden z najbardziej charakterystycznych elementów interfejsu, który pojawia się we wszystkich usługach kalifornijskiego giganta. Jedni intensywnie z niego korzystają do przełączania się między nimi, a inni narzekają, że absorbuje dodatkowe kilka pikseli, a w istocie wcale nie jest funkcjonalny. Google zapowiedział właśnie kolejne zmiany w tym elemencie, które są dość rewolucyjne, gdyż rezygnują z paska jako takiego.

Do tej pory pasek stanowiła ciemna (a jeszcze wcześniej biała) belka przy górnej krawędzi, na której umieszczone były linki do innych serwisów Google oraz, w prawym górnym rogu, pole udostępniania oraz nasze zdjęcie, które po kliknięciu aktywowało menu z dodatkowymi opcjami. Rozwiązanie to miało swoje wady i zalety, ale generalnie dobrze spełniało powierzoną rolę i ułatwiało nawigowanie pomiędzy usługami.

Co czeka nas wkrótce? Jako, że jeden obraz zastępuje tysiąc słów, obejrzyjcie najpierw poniższe wideo.


Pracownicy Google słusznie (widać trochę im to zajęło) zauważyli, że nie tylko górny pasek jest elementem, który się powtarza w każdym serwisie, ale też znajdujący się poniżej, zajmujący znacznie więcej miejsca i na ogół niezagospodarowany pasek z wyszukiwarką. W efekcie oba elementy zostały połączone w jedność, co jest, moim zdaniem, świetnym pomysłem, który nie tylko oszczędza cenne piksele na ekranie, ale też znacznie lepiej wygląda. Teraz wszystkie serwisy Google będą dostępne w menu rozsuwanym po najechaniu kursorem na logo, gdzie każdą pozycję opatrzono charakterystyczną ikonką. Lekkiemu liftingowi poddano też wspomniany prawy górny róg (w szczególności mam tutaj na myśli przycisk udostępniania).

Niestety w całej tej rewolucji zabrakło Google’owi konsekwencji. Skoro już zrezygnowali z górnego paska i jego funkcje przenieśli do znajdującego się niżej pola wyszukiwania, to czy nie mogli też zadbać o to, by nie zajmowało ono aż tyle miejsca? Na powyższym zrzucie ekranu wyraźnie widać, że pasek mógłby być znacznie cieńszy i nikomu nie utrudniłoby to korzystania z niego. Za to użytkownicy netbooków (i innych komputerów z małymi ekranami lub niską rozdzielczością) byliby gigantowi z Mountain View stokrotnie wdzięczni.

Prawdopodobnie aktywacja nowego paska będzie przebiegała stopniowo (jak to ma w zwyczaju Google). Dajcie znać, jak już się pojawi u Was.