47

Panie i Panowie – zapraszam na zakupy w polskim iTunes!

Wczoraj wieczorem jeszcze pisałem o pewnych zmianach w Matrixie, a dziś rano obudziłem się w samym środku supermarketu. Na polskim koncie iTunes Music Store wydaje się być już w pełni funkcjonalny. Nie widzę szczególnych braków jeśli chodzi o gatunki muzyczne, wyszukiwanie czy po prostu obecność konkretnych zespołów. Pozostaje wciąż jednak druga najważniejsza kwestia – jak […]

Wczoraj wieczorem jeszcze pisałem o pewnych zmianach w Matrixie, a dziś rano obudziłem się w samym środku supermarketu. Na polskim koncie iTunes Music Store wydaje się być już w pełni funkcjonalny. Nie widzę szczególnych braków jeśli chodzi o gatunki muzyczne, wyszukiwanie czy po prostu obecność konkretnych zespołów.

Pozostaje wciąż jednak druga najważniejsza kwestia – jak z cenami?

Te są, podobnie jak w przypadku polskiego App Store, podane w euro. I niestety mało korzystny dla eksporterów kurs ma przełożenie i tutaj. Standardowo pojedyncze piosenki kosztują 0.99-1.29 euro, chociaż można znaleźć i tańsze.

W przypadku albumów rozpiętość cenowa jest jeszcze większa. Ostatnia płyta The White Lies to jedynie 4.99 euro co jest ceną znakomitą, ale już np. albumy kapel death/black metalowych to w większości 9-10 euro.

Znaleźć możemy oczywiście i polskich wykonawców. Z tego co pamiętam, za „Grandę” Brodki płaciłem w normalny sklepie nieco ponad 30zł – tutaj to 9.99 euro, jest zatem nieco drożej. Ale nawet jeśli, to różnice zdają się być nieznaczne.

To co, pozostaje życzyć przyjemnych zakupów? Będziecie z iTMS korzystać niejednokrotnie nieco przepłacając w stosunku do wersji fizycznych czy raczej nie ulegacie hurraoptymizmowi? Mnie trochę poniosło, przyznaję. Wygoda jest nie do przecenienia.