Akcja Partnerska

Paczki wdzięczności – to jedyna taka akcja w Polsce

GM
Grzegorz Marczak
11

Mam tyle lat, że pamiętam jeszcze komunę. Ten przeskok między tym, co było kiedyś i tym co mamy dziś jest naprawdę abstrakcyjny i niewiarygodny. Zaledwie 25 lat wolności wystarczyło Polsce aby z kraju zniewolonego i biednego stać się krajem nowoczesnym i dynamicznie się rozwijającym. Dogoniliśmy...

Mam tyle lat, że pamiętam jeszcze komunę. Ten przeskok między tym, co było kiedyś i tym co mamy dziś jest naprawdę abstrakcyjny i niewiarygodny. Zaledwie 25 lat wolności wystarczyło Polsce aby z kraju zniewolonego i biednego stać się krajem nowoczesnym i dynamicznie się rozwijającym.

Dogoniliśmy Europę, a w niektórych aspektach staliśmy się jej liderami, jeśli chodzi o rozwój gospodarczy, a przecież jeszcze nie tak dawno to do Polski przysyłano paczki z pomocą.

Pamiętam dokładnie dzień, w którym nie było Teleranka, dzień w którym smutny wojskowy w okularach zapowiadał stan wojenny i dzień, w którym pierwszy raz na ulicach Warszawy zobaczyłem czołgi.

To nie były łatwe czasy, kartki na mięso, które rzucano do sklepu prawie jak dar od Boga. Wszędzie kolejki i puste sklepy. Pieniądze nie miały wtedy znaczenia, liczyła się bardziej legitymacja partyjna, a potem znajomości.

Technologiami też wtedy sobie nikt nie zaprzątał głowy - mieliśmy czarno-biały telewizor, magnetofon Grundiga i cud, który nazywał się telefonem. Tak, telefon to też był rarytas nie dla każdego.

Mimo tych wszystkich rzeczy jakie w latach 80 spadły na Polskę, jako społeczeństwo byliśmy silniejsi. Mieliśmy jednego wspólnego wroga i jeden cel. Nigdy nie zapomnę akcji mrugania światłami i podczepiania się opozycji pod sygnał telewizyjny aby nadać komunikat. Tak, to naprawdę działo się w Polsce bardzo niedawno.

Jedną z rzeczy jakie pamiętam z lat 80 i jakie teraz przypomina mi akcja Paczki Wdzięczności są właśnie paczki jakie dostawaliśmy zza granicy. Ich dystrybucją zajmowały się pobliskie kościoły. Nigdy nie wiadomo było, co to będzie, ale zawsze było to coś czego w Polsce nie można było zdobyć. Jak dziś pamiętam długie kolejki pod kościołem i napięcie związane z rozpakowywaniem tego, co przysłali nam nieznani darczyńcy zza granicy. Były to na przykład przepyszne pomarańczowe sery, słone masło, czekolady i inne słodycze.

I wiecie co? Teraz możemy za te paczki podziękować (wprawdzie my nigdy nie poznaliśmy osób, które nam w tamtych czasach pomagały, ale mimo to chętnie podziękuję za pomoc). Cafe Prima z okazji 25 lat wolności Polski przygotowała specjalny serwis, w którym każdy kto kiedyś otrzymał paczkę z pomocą może opowiedzieć swoją historię, obejrzeć historie innych i wysłać „paczkę wdzięczności”.

Wiem, że ktoś zaraz powie że to czysta akcja reklamowa, ale szczerze mówiąc wolę takie akcje, które opowiadają i bazują na prawdziwych historiach, niż spoty reklamowe z plastikowymi aktorami zachwycającym się aromatem kawy.

Poza tym temat wdzięczności jest naprawdę fajny - szczególnie, że wiele osób, które pamięta lata 80 z pewnością pamięta też paczki jakie dostawaliśmy.

Dodatkowo, w ramach akcji przeprowadzono badanie i stworzono raport związany z tematem pomocy i wdzięczności wśród Polaków. Czy jesteśmy chętni do podziękowań, jak wpływa na nasze samopoczucie praktykowanie wdzięczności? To jedne z tematów poruszonych w raporcie.

Na stronie z akcją Paczki wdzięczności znajdziemy też aplikację Thunderclap. Dzięki tej aplikacji życzenia i podziękowania, które napiszemy pojawią się dokładnie 4 czerwca na naszym Facebooku. Celem jest pokazanie, że Polacy pamiętają o tych, którzy im pomogli i teraz poprzez wysłanie paczki dziękują.

Cała akcja będzie wyglądać tak, że jeśli skorzystacie z Thunderclap (oczywiście wszystko jest dobrowolne i do użycia aplikacji potrzebna jest wasza zgoda - na jednorazową akcję) to równo o godzinie 15:00 wasze wpisy wraz z innymi pojawią się na Facebooku. Wszystko po to aby wasze głosy były jak najlepiej "słyszane" w sieci.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: