7

Overwolf – skorzystaj z przeglądarki, czatuj na Facebooku i Skype nie wychodząc z gry

Wszyscy komputerowi gracze znają ten problem. Gramy sobie w najlepsze i nagle coś zmusza nas do tego, żeby wyjść z gry. Albo podchodzi do nas jeden z domowników i mówi „Sprawdź mi coś na szybko w Google”, albo musimy sprawdzić maila, albo przypomnieliśmy sobie o czymś, o czym musimy poinformować znajomych na Facebooku. W takim wypadku korzystamy z kombinacji […]

Wszyscy komputerowi gracze znają ten problem. Gramy sobie w najlepsze i nagle coś zmusza nas do tego, żeby wyjść z gry. Albo podchodzi do nas jeden z domowników i mówi „Sprawdź mi coś na szybko w Google”, albo musimy sprawdzić maila, albo przypomnieliśmy sobie o czymś, o czym musimy poinformować znajomych na Facebooku. W takim wypadku korzystamy z kombinacji klawiszy Alt+Tab i przechodzimy do pulpitu, ale takie rozwiązanie nie zawsze jest najlepsze. Część gier nie lubi wychodzenia do pulpitu, dodatkowo czasami chciałoby się mieć dostęp do np. komunikatora Skype wewnątrz gry, a nie na pulpicie. Z pomocą przychodzi Overwolf.

Overwolf to program pomyślany specjalnie dla graczy. Ma dawać dostęp do różnych programów bezpośrednio w grze, nie wychodząc do pulpitu, dostarcza też szereg własnych funkcji, które mają ułatwiać komunikację, oraz pozwolić upamiętnić najważniejsze momenty w postaci zrzutów ekranu i filmów, które następnie możemy wrzucić na Facebooka lub YouTube, oczywiście wciąż nie wychodząc z gry.

A więc po kolei, po instalacji  Overwolfa, z lewej strony ekranu pojawia się widget, który wystaje tylko odrobinę, kiedy najdziemy na niego myszką, wysunie się dając nam możliwość skorzystania z rozmaitych funkcji. Mamy do niego dostęp zarówno w trakcie pracy na pulpicie, jak i w czasie uruchomionych programów pełnoekranowych, takich jak gry komputerowe. W każdej chwili możemy najechać na niego kursorem, lub wywołać którąś z funkcji korzystając ze skrótów klawiszowych, które możemy samodzielnie ustalić.

Największą zaletą Overwolf jest dostęp do tych programów, które normalnie w trakcie gry s a nieosiągalne. Wszyscy, którzy korzystają z platformy cyfrowej dystrybucji gier, znają również komunikator Steam, który domyślnie dostępny jest we wszystkich grach zakupionych na tej platformie. Wystarczy wcisnąć Shift+Tab i możemy napisać wiadomość do naszego znajomego, albo włączyć rozmowę głosową. Problem pojawia się, kiedy uruchomimy grę z poza platformy Steam, wtedy dostępu do czatu nie mamy… chyba, że skorzystamy z Overwolf, który umożliwia korzystanie z niego w dowolnej grze, którą sam wspiera.

To samo tyczy się innych programów, które domyślnie nie zostały pomyślane jako narzędzia dla graczy. Dzięki Overwolf możemy używać Skype tak, jak robimy to z komunikatorem Steam, a nawet zrobić jeszcze więcej. Nawet nie pauzując rozgrywki, możemy zobaczyć listę dostępnych kontaktów, rozpocząć czat, przełączyć się na rozmowę z kimś innym i tak dalej. Na Skype się nie kończy, możemy w trakcie grania skorzystać z Facebooka, Twittera, Messengera czy po prostu z przeglądarki, która wygląda podobnie jak Chrome. Jeśli potrzebujemy pomocy w rozwiązaniu łamigłówki w grze, to nic prostszego, jak wygooglować rozwiązanie, nie wychodząc do pulpitu.

TechCrunch poinformował wczoraj, że dodana została również pełna obsługa TeamSpeak, programu do komunikacji głosowej zaprojektowanego specjalnie z myślą o graczach. Teraz możemy posługiwać się TS-em nie tylko za pomocą skrótów klawiszowych, ale tak jak na pulpicie, wywołać całe okno programu, które daje dostęp do wszelkich ustawień. TeamSpeak poinformował o tym z reszta na swojej stronie głównej.

Overwolf posiada też kilka własnych funkcji, które nie są może unikalne, ale czynią program bardziej kompletnym. Możemy wyświetlić ilość klatek na sekundę (FPS), możemy również zrobić zrzut ekranu w trakcie gry, a także nagrać film z rozrywki. Bardziej unikalny jest fakt, ze nagrany film możemy również podejrzeć i wrzucić na Facebooka nie wychodząc z gry. Jest też ciekawa funkcja „Shoot to record”, która polega na rozpoczęciu nagrywania filmu, kiedy wciskamy spust broni (domyślnie lewy klawisz myszki) i zatrzymaniu nagrywania wybraną ilość sekund po jego puszczeniu. W efekcie możemy zrobić kompilacje naszych najlepszych „fragów” i „head shotów” bez konieczności edycji wielu godzin nagranych rozgrywek.

Twórcy Overwolfa wciąż pracują nad nowymi funkcjami i już niedługo powinniśmy zobaczyć możliwość zapraszania do gry znajomych, oraz odtwarzacz muzyczny. Szczególnie odtwarzacz muzyczny wydaje się interesujący. Kiedy gram w niektóre gry często puszczam własną muzykę w tle. Większa kontrola nad tym co leci zdecydowanie by się przydała.

Czy są zatem minusy tego rozwiązania? Oczywiście, że są, tym bardziej, że jest to na razie wersja beta i całość jest rozwijana od niedawana.  Przede wszystkim, żeby gra była obsługiwana, to znaczy, żebyśmy mieli dostęp do tych wszystkich funkcji, musi znajdować się na liście kompatybilności. Na razie lista nie jest długa i nie zawiera niektórych udanych gier, jak choćby Skyrim. Na obecnym etapie, taka sytuacja nie dziwi, ale w przyszłości wiele będzie zależało, jak długo będziemy czekali na implementację wsparcia dla nowych tytułów. Nikt nie będzie chciał czekać miesięcy, czy nawet tygodni od premiery nowego hitu, żeby zacząć korzystać z Overwolf , do tego czasu już pewnie skończy tryb dla jednego gracza i na dobre zadomowi się w trybie wieloosobowym, bez korzystania z udogodnień.

Dodatkowo, nie wszystkie funkcje zawsze działają. Czasami mam też wrażenie, że jest duże opóźnienie, zanim polecenie zostanie wykonane.

Na koniec kwestia najważniejsza – jaki wpływ na płynność gier będzie miało działanie Nadwilka w tle. Na chwile obecną nie jestem wstanie stwierdzić jak bardzo program obciąża system w trakcie gry, bo nie mam akurat pod ręką tytułu, który funkcjonuje u mnie na granicy płynności. Będę jednak dalej testował Overwolf i jeśli pojawią się nowe przemyślenia nie omieszkam się nimi podzielić na AW i na swoim profilu G+.

Osobiście jestem minimalistą, niektórzy twierdzą, że do przesady. Nie używam rozszerzeń w przeglądarkach, staram się ograniczyć ilość zainstalowanych aplikacji do niezbędnego minimum. Jeśli jakiś program zaśmieca mi auto start bez pytania, lub w inny nieprzewidziany sposób wpycha się gdzie nie trzeba, ozięble i bezpowrotnie się żegnamy. Stąd podchodzę do takich rozwiązań z dystansem i pewną dozą zwątpienia. Tym razem jednak dostajemy naprawdę pokaźne portfolio różnorakich funkcji, które są naprawdę przydatne.

Kiedy akurat robię sobie przerwę w pracy i odpalam na chwile jakąś grę, aby się odrobinę zrelaksować, wciąż muszę kontrolować maila, czy nie wydarzyło się coś pilnego. Możliwość rzucenia okiem na Gmaila, nie przerywając rozrywki wydaje się naprawdę kuszącą.

Pozostaje bacznie obserwować rozwój Overwolfa. Jeśli po wyjściu z bety większości problemów zostanie rozwiązanych, mamy potencjalnie bardzo dobry program dla wszystkich graczy, który może zagościć na stała na wielu komputerach.