38

Orange Flex, to idealna oferta dla audio i wideo maniaków

Orange Flex to nowa oferta Orange, dostępna z poziomu aplikacji mobilnej, którą testowałem od połowy maja. Dostępna jest z poziomu aplikacji, nie tylko z definicji czy deklaracji operatora, ale dosłownie i w praktyce. Wszystko, od zamówienia karty SIM, aktywację planu, zamówienie dodatkowej karty SIM, sprawdzanie zużycia, dostępnego transferu, załatwić można przez aplikację.

Moje pierwsze kroki z aplikacją Orange Flex opisywałem w pierwszym tekście zapowiadającym test, już wtedy byłem zaskoczony jej działaniem, a po tych dwóch tygodniach mogę powiedzieć, że już jestem zachwycony.

Orange Flex – 10 planów subskrypcyjnych do wyboru

Jak pisałem w poprzednim artykule, do testów wybrałem najtańszy plan spośród dostępnych dziesięciu – za 31,00 zł, w którym dostępne są nielimitowane rozmowy na numery stacjonarne i komórkowe w kraju i w roamingu UE, nielimitowane wiadomości SMS/MMS w kraju i w roamingu UE oraz 6 GB transferu danych w kraju i 2,59 GB w roamingu UE.

Plany w Orange Flex
Opłata za plan w okresie rozliczeniowym (miesiąc) 31zł 33zł 35zł 37zł 39zł 40zł 50zł 60zł 70zł 80zł
Pakiet GB do wykorzystania w Polsce 6 GB 8 GB 10 GB 12 GB 14 GB 20 GB 50 GB 60 GB 70 GB 100 GB
Pakiet GB do wykorzystania w roamingu UE 2,59 GB 2,76 GB 2,93 GB 3,09 GB 3,26 GB 3,34 GB 4,18 GB 5,01 GB 5,85 GB 6,68 GB
Połączenia z numerami komórkowymi i stacjonarnymi w Polsce i w roamingu UE bez limitu
SMSy, MMSy w Polsce i w roamingu UE bez limitu

Wybrałem najtańszy plan, gdyż w swoim teście usług Orange Flex będę chciał sprawdzić czy taki plan wystarczy do swobodnego korzystania z usług głosowych i internetowych, jeśli od startu aktywną będę miał usługę Social Pass (wliczona w cenę planu) i aktywuje w nim Music Pass i Video Pass, czyli usługi, po których włączeniu transfer do wybranych aplikacji czy serwisów nie pomniejsza transferu danych z wybranego planu głównego.

  • Social Pass do wykorzystania na platformach: Facebook, Instagram, TikTok, Snapchat, Twitter, Pinterest, Messenger, WhatsApp i Viber; (wliczone w cenę)
  • Music Pass na Spotify, Tidal, Deezer, Apple Music, Amazon Music i Polskie Radio; (5,00 zł/pierwsze 100 dni za darmo)
  • Video Pass na YouTube, Netflix, HBO GO, vod.pl i Orange TV Go (dzień – 5,00 zł, tydzień – 10,00 zł, miesiąc – 20,00 zł

Jak widać, są to największe “pożeracze” transferu na smartfonie, więc całość głównego transferu z planu, czyli 6 GB może być przeznaczona na przeglądanie internetu w przeglądarce mobilnej czy sprawdzanie poczty e-mail.

Podliczając wybrany plan, jego miesięczny koszt zamyka się w kwocie 51,00 zł, a po okresie promocyjnym na Music Pass 56,00 zł.

Orange Flex – korzystanie z aplikacji do zarządzania kontem

Kartę SIM aktywowałem w aplikacji Orange Flex 18 maja, testy zacząłem 19 maja, już z włączonymi usługami Social Pass (domyślnie), Music Pass (promocja) i Video Pass (zakupione na miesiąc za 20,00 zł), zużyty transfer poza aplikacjami nie pomniejszającymi go, widoczny jest w samej aplikacji, aktualizowany jest w czasie rzeczywistym pod zakładką Inne. Widać tu zużycie około 200 MB i tyle w oknie głównym aplikacji ubyło – z 6 GB zrobiło się 5,98 GB, po tym jednym dniu od aktywacji karty SIM.

3 sezony Gry o Tron później…

W pierwszym tekście wspomniałem, że test ten będzie okazją dla mnie do nadrobienia zaległości związanych z oglądaniem Gry o Tron, jakoś ominęło mnie szaleństwo wokół tego serialu do tej pory. W końcu uległem i się wkręciłem niemiłosiernie.

A co z naszym transferem? Tu od razu miałem zagwozdkę w postaci sporej rozbieżności przy zliczaniu transferu danych podczas korzystania z HBO GO. Jeden godzinny odcinek pochłania około 800 MB danych, odcinek Gry o Tron ma nieco ponad 50 minut, więc minimum powinno schodzić jakieś 650-700 MB na odcinek

Tak więc aplikacja Orange Flex idealnie wyliczyła transfer za 30 odcinków w okolicach 20 GB, a aplikacja systemowa dokładnie połowę mniej. Nie wiem z czego wynika ta różnica, zwłaszcza, że dane muzyczne dla odmiany idealnie tak samo zostały zliczone przez Orange Flex i aplikację systemową.

Jak widać, tylko przy wideo są rozbieżności, pozostały transfer już jest zliczany prawidłowo. Po podliczeniu transferu z aplikacji nie objętych Social Pass, Music Pass i Video Pass, wyszło mi 590 MB, co zgadza się ze wskazaniem aplikacji pod zakładką Inne, a nawet jest tam nieco mniej wykazane, bo 520 MB i tyle dokładnie zostało pobrane z głównego transferu z pakietu 6 GB.

Co do oglądania serialu na smartfonie, powiem Wam, że to też nowe doświadczenie dla mnie i przyznam, iż bardzo osobliwe, z czasem nawet mi się to spodobało o dziwo – da się oglądać filmy i seriale na takim małym ekranie.

Zamówienie dodatkowej karty SIM

Obiecałem też sprawdzić, czy po zamówieniu dodatkowej karty SIM i włożeniu jej do mobilnego routera WiFi, nadal nie będzie zliczało transferu danych z HBO GO, w przypadku gdy będę streamował filmy przez Chromecast na telewizor z przeglądarki w laptopie. Chciałem tu sprawdzić, czy po dokupieniu na przykład za 20 zł planu z 50 GB transferu w miesiącu, nie byłaby to dobra opcja na połączenie planu głosowego z mobilnym internetem domowym.

W takim przypadku za 75,00 zł (najdroższy abonament w Orange tyle kosztuje z 30 GB transferu – Plan Mobilny 75) mielibyśmy nielimitowany dostęp do filmów i seriali i muzycznych serwisów streamingowych oraz serwisów społecznościowych, a na całą resztę 50 GB transferu w miesiącu, co w zupełności powinno wystarczyć.

Dodatkową kartę SIM zamawiamy w menu naszego profilu (widać tu, że aplikacja źle zczytała moje nazwisko z dowodu, ale widać też od razu dzięki temu, że robi to automat, który po weryfikacji kasuje te zdjęcia). W tym miejscu ważna rzecz, od razu musimy zadecydować czy karta będzie wykorzystywana do rozmów i internetu, czy tylko do internetu. Później, w ustawieniach karty SIM nie będzie można tego zmienić.

Po wskazaniu adresu, pod który kurier miał mi dostarczyć kartę, zamówienie zostało przekazane do realizacji. Karta dotarła do mnie po kilku dniach.

Jej aktywacja również odbywa się z poziomu aplikacji Orange Flex, wystarczy przy tym tylko zeskanować kod QR z karty SIM i po chwili karta zostaje aktywowana, można zacząć z niej korzystać.

Wcześniej w tym routerze miałem kartę internetu mobilnego od innego operatora, ale nie trzeba tu było przeprowadzać żadnych dodatkowych konfiguracji, po wyłączeniu kodu PIN w routerze, w jego ustawieniach w przeglądarce i restarcie, mogłem od razu zacząć korzystać z internetu Orange Flex po WiFi.

Na początek, sprawdziłem konfiguracje w postaci przełączenia się na WiFi w smartfonie i z jego poziomu uruchomiłem kolejny odcinek Gry o tron, aby sprawdzić czy transfer nie pomniejszy głównej paczki danych.

Powyżej jest stan sprzed uruchomienia serialu w aplikacji mobilnej HBO GO, a poniżej tuż po jego zakończeniu.

Widać tu, że dostępny transfer główny zmniejszył się o 30 MB, a transfer odpowiedzialny za wideo zwiększył się o ponad 1 GB, co nie zmniejszyło dostępnej paczki głównej. Co ciekawe, w przypadku przesyłania filmu przez Chromecast na TV zużycie transferu jest większe o jakieś 300 MB od tego przy odtwarzaniu bezpośrednio na smartfonie.

Podobne zużycie wyszło przy konfiguracji – uruchomienie filmu w przeglądarce na laptopie i przesłanie go na TV przez Chromecasta, więc Video Pass działa również przy opcji korzystania ze strony https://hbogo.pl/, nie tylko przez aplikację mobilną HBO GO. To dobra wiadomość dla osób, które chcą Orange Flex wykorzystać na combo – abonament na smartfona+domowy internet mobilny.

To również postanowiłem sprawdzić i w niedzielę (02.06) wieczorem przełączyłem się w domu całkowicie na internet Orange Flex przez router WiFi, do momentu zużycia całego podstawowego transferu danych. Test jest ekstremalny, bo pracuje przez cały dzień w sieci, więc będziecie mogli z powodzeniem ocenić czy nada się dla Was.

Dodatkowo sprawdzimy czy po zejściu do zera głównego limitu 6 GB, nadal możemy korzystać z nielimitowanego transferu w ramach Pass Music czy Video oraz jaki jest lejek po wykorzystaniu podstawowego transferu danych w danym pakiecie.

Już po jednym dniu widać, że na normalne korzystanie z internetu mobilnego w domu, przez cały okrągły dzień dodajmy, schodzi co najmniej 1,5 GB dziennie, ale też widać, że korzystanie z serwisów muzycznych (na komputerze słuchałem Spotify) i wideo, w ten jeden dzień tylko z YouTube korzystałem, również nie pomniejsza głównego transferu danych.

Do zobaczenia za 2,5 dnia, kiedy cały transfer powinien zejść.

Transfer skończył się po prawie 4 dniach, ale pamiętajmy, że i na komputerze mogłem korzystać z serwisów z Social Pass, Music Pass i Video Pass bez zużywania transferu.

Co dalej z transferem? Zacznijmy od routera WiFi – lejek na dodatkowej karcie SIM praktycznie nie istnieje. Niemniej można nadal korzystać z serwisów nie pomniejszających transferu danych. Działa strona Facebooka, Tidala czy aplikacja Spotify na komputer i normalnie odtwarza muzykę bez przycinania. Nie udało mi się tylko uruchomić strony HBO GO, nie wiem dlaczego, skoro rozpoznawana była na komputerze wcześniej, jako ta, z której transfer ma być niezliczany.

Na samym smartfonie, po przełączeniu na internet w telefonie, sytuacja wygląda lepiej. Niektóre strony się uruchamiają, jak Google, Onet czy Teleman, ale bardzo powoli. Z kolei bez problemu działają wszystkie aplikacje nie pomniejszające transferu danych, włącznie z HBO GO, które odtwarza filmy na smartfonie w idealnej jakości, czyli nie przycina zupełnie transferu.

Tak więc z powodzeniem możemy korzystać z Orange Flex poza domem w smarfonie, a w domu dodatkowo wykorzystywać go jako domowy internet mobilny. Musimy jednak zaopatrzyć się przy tym w co najmniej plan z 50 GB (zmienić plan można w każdej chwili, od razu zaczyna działać, a kasę zaczynają za niego ściągać dopiero od nowego okresu rozliczeniowego), który na spokojnie powinien wystarczyć na swobodne korzystanie z internetu (bez grania, Steam itp.) na komputerze przez cały miesiąc, z pominięciem filmów czy muzyki i społecznościówek, które mamy nielimitowane.

Jeśli natomiast, chcecie wziąć ten najtańszy plan tylko do korzystania z wybranych serwisów streamingowych audio i wideo czy serwisów społecznościowych, jak najbardziej się do tego nada i w cenie 51,00 zł miesięcznie (po wakacjach 56,00 zł) możecie do woli słuchać muzyki, oglądać filmy czy seriale i komunikować się ze znajomymi.


Tekst powstał we współpracy z operatorem komórkowym Orange.