wysuwana kamerka
27

324 USD i sam możesz sobie poskładać swojego OnePlus 7 Pro

OnePlus 7 Pro oprócz tego, że jest uznawany za najlepszego smartfona w historii marki, to jest także tym najdroższym. Bazowa wersja z 6 GB pamięci RAM oraz 128 GB pamięci na dane kosztuje 669 USD. Okazuje się jednak, że same komponenty użyte do jego budowy są znacznie tańsze, ich cena nieznacznie przekracza 324 USD.

OnePlus już od dawna nie sprzedaje po kosztach

Gdy na rynek miał trafić OnePlus One, wiele mówiło się o tym, że zaoferuje on topową specyfikację w cenie średniaka. I tak faktycznie było, OnePlus sprzedawał swojego pierwszego smartfona niewiele drożej niż kosztowały części do jego produkcji. Między innymi z tego powodu tak mocno limitował produkcję i sprzedawał tylko na zaproszenie. Od modelu OnePlus 3 sytuacja uległa zmianie i zaproszenia zniknęły raz na zawsze, ale też od tamtego momentu każda kolejna generacja jest wyraźnie droższa. Rekordy bije OnePlus 7 Pro, który w podstawowej wersji kosztuje 669 USD. To nadal wyraźnie taniej niż flagowce innych producentów (Samsung Galaxy S10+ kosztował 999 USD), ale sporo jak na markę, która przyzwyczaiła nas do niskich cen.

Teraz natomiast dowiadujemy się ile tak naprawdę kosztują części użyte do budowy tego smartfona. Tak zwany BOM (Bill of Material) został opublikowany na jednym z chińskich forów. Wynika z niego między innymi, że najdroższym elementem okazała się matryca AMOLED o odświeżaniu 90 Hz, która kosztuje 80,08 USD, 70 USD to koszt SoC – Qualcomm Snapdragon 855, nieco ponad 27 USD kosztują sensory optyczne od Sony i Samsunga, a 26 USD 6 GB pamięci LPDDR4x. W sumie koszty komponentów to około 48% ostatecznej ceny całego smartfona.

Samsung Galaxy S10+ kosztuje jeszcze więcej

Dla porównania części użyte do produkcji Samsunga Galaxy S10+ kosztują już nieco ponad 420 USD, ale cena samego smartfona to 999 USD. W tym przypadku koszt komponentów to 42% ostatecznej ceny. W jego przypadku najdroższym elementem również jest ekran AMOLED wyceniany na 86,5 USD, 70 USD to cena Snapdragona 855, a ponad 56 USD koreański producent musi zapłacić za sensory optyczne do aparatów. Trzeba jednak pamiętać, że zarówno ekran, jak i sensory optyczne czy kości pamięci Samsung sprzedaje sobie sam, bo jest ich producentem ;-).

Jednocześnie trudno usprawiedliwiać OnePlus tym, że jako stosunkowo niewielki producent musi płacić za komponenty więcej niż inni. Marka należy do chińskiego giganta – BBK Electronics, który sprzedaje smartfony pod innymi, świetnie znanymi markami – Oppo oraz Vivo. Stąd też nie powinno dziwić, że np. za Snapdragona 855 płaci podobno tyle samo co Samsung. Pewne jest natomiast jedno, przestrzeń do ewentualnej obniżki ceny jest, choć trudno na nią liczyć zanim pojawi się następca OnePlus 7 Pro. Pytanie tylko, czy nowy model nie będzie jeszcze droższy zgodnie z obowiązującą tendencją?