4

Bose zrobiło okulary audio. Przepraszam, że co?

Bose przygotowało niezłą niespodziankę. Firma zapowiedziała nie nowe słuchawki, czy głośniki - ale okulary przeciwsłoneczne audio, które w dodatku obsługują asystenów głosowych.

Rynek wearables wcale nie umiera

Opaski Xiaomi sprzedają się bardzo dobrze, podobnie jak Apple Watch. Trudno jednak powiedzieć by inne pomysły na rynku wearables mogły pochwalić się sukcesem. Ciekawe jak będzie z okularami audio, bo na chwilę obecną pomysł bardzo mi się podoba.

Tak, Bose zapowiedziało właśnie przeciwsłoneczne okulary audio. Firma znana z produkcji sprzętu audio (sam bardzo lubię ich słuchawki) planuje na razie skupić się przede wszystkim na współpracy okularów Frames z asystentami głosowymi, takimi jak Siri czy Asysteng Google. W przyszłym roku firma prawdopodobnie uruchomi swoją platformę do rozszerzonej rzeczywistości – wyśle też 10000 par okularów developerom AR, co mam nadzieję znacząco pomoże w produkcji oprogramowania. Bo jak sami dobrze wicie, sprzęt jest tak dobry jak soft na niego.

Okulary sparowane z telefonem wiedziały gdzie jesteśmy (GPS) oraz kierunek ruchu dzięki wykorzystaniu 9-osiowego sensora. Sprzęt będzie wiedział na co patrzymy i poinformuje nas o tym za pomocą dźwięku – głośniki umieszczone są w każdym z dwóch zauszników. Pierwsze testy wykazały, że system naprawdę fajnie działa.

Okulary mają filtr UV i będą działać na jednym ładowaniu 3 godziny (12 w trybie czuwania). Ważą tylko 45 gramów, czyli niewiele więcej niż zwykłe okulary przeciwsłoneczne, a trzeba pamiętać że jest w nich napakowane sporo sprzętu.

O okularach Bose pisaliśmy już w marcu ubiegłego roku, ale mówiąc szczerze – ciężko mi było uwierzyć, że coś z tego faktycznie wyjdzie. Tymczasem sprzęt można już kupować i wygląda lepiej niż kilka miesięcy temu.

Okulary można już kupić w przedsprzedaży. Kosztują 199 dolarów, a wysyłka powinna rozpocząć się w styczniu 2019 roku.

źródło