Google

Od teraz Obiektyw Google będzie analizował również zdjęcia w galerii smartfona

PW
Paweł Winiarski
4

Google cały czas rozwija swoje aplikacje i dotyczy to również Google Lens, czyli programu Obiektyw Google. Potrafi on teraz przeanalizować również zdjęcia z galerii i rolki aparatu.

Obiektyw Google to aplikacja pomagająca poznawać otoczenie widziane przez obiektyw aparatu. Kierując jego "oczko" na roślinę można dowiedzieć się o niej więcej, sprawdzić rasę psa, który własnie do Was biegnie czy poznać okolicę uzyskując informacje dotyczące widzianych przez urządzenie mobilne obiektów. Algorytm działał dotychczas  jednak tylko w czasie rzeczywistym i analizował to, co jest aktualnie widziane przez aparat. Firma postanowiła to zmienić rozbudowując możliwości programu.

Google stwierdziło wreszcie, że przecież użytkownicy smartfonów robią dziennie dziesiątki zdjęć, a później magazynują je w wirtualnych galeriach. Obiektyw Google będzie teraz w stanie analizować zrobione wcześniej zdjęcia tak, jak robił to dotychczas w czasie rzeczywistym.

Między obiema funkcjami można się przełączać, więc nie jest tak, że program stracił swoją wcześniejszą opcję - użytkownik może teraz po prostu wybrać czy chce, aby appka analizowała obiekty widziane aktualne przez aparat, czy sięgnęła do galerii i skupiła się na fotkach zrobionych wcześniej.

Korzystacie z Obiektywu Google? Z niezrozumiałych dla mnie przyczyn firma postanowiła nie instalować samodzielnej aplikacji na smartfonach, które wyciągamy z pudełka - a szkoda, bo bez wątpienia pomogłoby to w spopularyzowaniu się programu. Niektóre smartfony mają Obiektyw Google zintegrowany z aplikacją aparatu, można się również dostać do niej z poziomu Asystenta Google. Jeśli nie mieliście okazji sprawdzić, jak program i jego algorytmy działają w praktyce, warto rzucić choć okiem. Przydatne może okazać się nie tylko rozpoznawanie obiektów, ale również odczytywanie tekstu, znam kilka osób, które właśnie w ten sposób kopiują papierowe dokumenty do plików - wygodne, choć oczywiście warto też zweryfikować czy program nie popełnił jakiegoś błędu.

źródło

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: