23

O wędkarstwie przy okazji sukcesów JakLeci.pl

Dynamiczne wzrosty popularności takiego serwisu jak Jakleci.pl powoduje, że zaczynam zastanawiać się czy nie powinienem pisać o wędkarstwie zamiast o internecie i serwisach społecznościowych. Mimo iż na wędkowaniu w ogóle się nie znam to jednak wydaje się, że moje osądy i opinie na temat wędkarstwa mogą być bardziej trafne niż w przypadku internetu. Z drugiej […]

Dynamiczne wzrosty popularności takiego serwisu jak Jakleci.pl powoduje, że zaczynam zastanawiać się czy nie powinienem pisać o wędkarstwie zamiast o internecie i serwisach społecznościowych. Mimo iż na wędkowaniu w ogóle się nie znam to jednak wydaje się, że moje osądy i opinie na temat wędkarstwa mogą być bardziej trafne niż w przypadku internetu. Z drugiej strony właśnie ta nieprzewidywalność i brak patentów na sukces powodują, że internetowe przedsięwzięcia tak bardzo mnie fascynują.

Jakleci.pl to serwis który ma cztery miesiące, 100 tysięcy zarejestrowanych użytkowników, około 230 tysięcy UU według megapanelu a liczba nowo rejestrujących osób dochodzi do 1,000 dziennie.

Nikogo nie dziwi więc fakt, że twórca szybko znalazł inwestora w postaci grupy BAS (Business Angel Seed Fund). Dzięki temu serwis ma szansę na jeszcze bardziej dynamiczny rozwój co jak widać wprost proporcjonalnie wpływa na jego popularność.

Teraz zagadka – co takiego ma Jakleci.pl czego nie mają inne serwisy tego typu (bo coś przecież te 100 tysięcy ludzi przyciągnęło)? Na dobrą sprawę nie ma dużych widocznych różnic, w jakleci silnie zaakcentowany jest motyw budowania społeczności w okół naszego miejsca zamieszkania, naszego osiedla czy dzielnicy. Muszę przyznać, że przeglądając serwis trafiłem na parę ciekawych rozwiązań (jak na przykład określanie miejsca zamieszkania itp) natomiast na pewno nie są to elementy które mogą przesądzać o sukcesie takiego pomysłu.




Moim zdaniem i z tego co się dowiedziałem Jakleci miało kapitalny start, który zawdzięczało w pierwszej kolejności trafionej reklamie adwords pozycjonujące serwis jako alternatywę (lepszą oczywiście) dla Naszej Klasy. Wszędzie tam gdzie w google pojawiała się nasza klasa na reklama widać było jakleci.pl. Sprytne wykorzystanie popularności NK jak widać przyniosło efekt.

Kolejny element sukcesu moim zdaniem jest systematyczny rozwój strony – Jakleci może teraz pochwalić się bardzo szerokim zakresem funkcjonalności czym z pewnością wyróżnia się od bazujących na znajomych i grupach społecznościówkach. Nie oznacza to, że funkcjonalności które znajdziemy na jakleci są jakieś wybitnie pomysłowe czy też genialnie wykonane ale jest ich na tyle sporo, że mogą na chwilę zatrzymać użytkowników.

Przy 1000 osób rejestrujących się dziennie jest potencjał do tego aby zrobić coś jeszcze. Na samym sloganie i odniesieniu do Naszej Klasy (którą wiele osób zaczyna się już nudzić) jakleci.pl długo nie utrzyma tempa wzrostu – pytanie więc czy twórca wraz z BAS będę mieli pomysł na zatrzymanie użytkowników i przyciągnięcie nowych?

Możliwe też, że taki serwis jak Jakleci.pl zacznie konsumować ruch z grona oraz zbierać tych którzy wyrośli już z epuls.pl czyli wypełni pewną lukę która powstała. Pytanie co się stanie jeśli Nasza Klasa stworzy grupy wewnątrz serwisu i jeszcze bardziej uszczegółowi profil aby można było na przykład podać dzielnice, nazwę osiedla itp.

Co będzie z jakleci.pl? Szczerze mówiąc nie mam pojęcia – gdyby ktoś cztery miesiące temu zapytał mnie czy taki serwis ma szansę na osiągnięcie czegokolwiek natychmiast bym zaprzeczył przywołując dużo różnego rodzaju argumentów. Twórca pokazał jednak, że sprytna promocja + rozwój i chyba dobra komunikacja z użytkownikami (no bo jednak te 8 milionów odsłon jest generowane przez to że ludzie coś w tym serwisie dla siebie znaleźli) potrafi zdziałać bardzo dużo.

Z całej inwestycji BAS w jakleci.pl można wysnuć jeszcze dwa pozytywne wnioski:

Po pierwsze inwestorzy nie przestraszyli się kryzysu (IIF też ostatnio ogłosił inwestycje w meble.pl oraz medigo.pl) i nadal inwestują w przedsiębiorstwa i przedsięwzięcia internetowe

Po drugie, internauci w naszym kraju nie są tak bardzo zmęczeni serwisami społecznościowymi jak mi się wydawało (i pewnie nie tylko mi). Nasza Klasa i jej sukces tak naprawdę pokazała wielu ludziom o co chodzi z tymi całymi „znajomymi”i „społecznościami”. Może okazać się, że dzięki temu strony tego typu co jakleci.pl (i podobne) będą miały szansę zyskać nowych „świeżych” użytkowników którzy do tej pory nie interesowali się rozrywką w wydaniu serwisów społecznościowych.

Mam nadzieję, że twórca jakleci.pl będzie w stanie utrzymać ruch w serwisie i oczywiście rozwijać go osiągając coraz lepsze wyniki.

Ps. Sprawdzałem u Tomka Woźniaka (BAS) czy słyszał o plotkach jakoby jakleci.pl skopiowało część profili z Nasza Klasa. Tomek powiedział, że taka sytuacja nie miała miejsca, a sam serwis obserwowali od momentu kiedy zarejestrowane w nim było tylko 20 tysięcy użytkowników.