8

Nowy format obrazu Google’a zaadaptowany przez Operę

WebP to nowy format graficzny, który stworzyło Google, a którego temat podejmowałem już w zeszłym roku. Cechuje się on kompresją znacznie bardziej wydajną niż ta stosowana w JPG. Nie chodzi tutaj tylko o zmniejszenie wagi pliku, ale jednoczesne zachowanie walorów estetycznych obrazu. WebP jest wydajny, ale jak na razie do tej pory był wdrożony jedynie […]

WebP to nowy format graficzny, który stworzyło Google, a którego temat podejmowałem już w zeszłym roku. Cechuje się on kompresją znacznie bardziej wydajną niż ta stosowana w JPG. Nie chodzi tutaj tylko o zmniejszenie wagi pliku, ale jednoczesne zachowanie walorów estetycznych obrazu. WebP jest wydajny, ale jak na razie do tej pory był wdrożony jedynie w przeglądarce twórcy – w Chrome. Dopóki obsługa nowego formatu nie pojawi się we wszystkich najpopularniejszych przeglądarkach, nie ma co liczyć na zaadaptowanie WebP przez twórców stron internetowych. Do szybszego wdrożenia formatu Google’a przyczynić się może Opera, dzięki wdrożeniu WebP w usłudze Opera Turbo. Najciekawsze jest, że użytkownik usługi korzysta z nowego formatu transparentnie.

Dla przypomnienia – Opera Turbo to jedna z funkcji przeglądarki Opera, w której to ruch internetowy użytkownika jest przepuszczany przez serwery producenta, które to kompresują transportowane dane – kompresują np. obrazy JPG, by zmniejszyć ilość przesyłanych danych, a tym samym przyspieszyć czas ładowania strony. Do tej pory odbijało się to wyraźnie na jakości wczytywanych obrazków, jednak teraz ma się to zmienić. Dzięki wdrożeniu obsługi WebP do przeglądarki oraz zamianie formatu JPG na WebP na serwerach proxy Opery, udało się jeszcze bardziej zmniejszyć ilość transportowanych danych przy jednoczesnym obiektywnym zwiększeniu jakości obrazu.

Opera znalazła zatem realne zastosowanie nowej technologii na chwilę obecną. Google mógłby pomyśleć nad tym samym, bo jak na razie wdrożona obsługa WebP w Chrome nikomu się nie przydaje – jak już mówiłem, Internet wciąż nie wykorzystuje tego nowego formatu, gdyż jest on zbyt słabo rozpowszechniony. Z drugiej strony nie wiadomo, czy format uda się rozpowszechnić, gdyż znaleźli się malkonenci nowej technologii stający okoniem w stosunku do Google – twierdzą, że poprzez tego typu pomysły jak nowy format graficzny, Google chce jeszcze bardziej zdominować Internet.

Wracając do Opery – według testów producenta Opera Turbo wykorzystująca WebP zmniejszyła ilość przesyłanych danych aż o około 22%. Z takiego obrotu sprawy ucieszą się z pewnością użytkownicy mobilnej wersji przeglądarki.

Myślę, że samo Google mogłoby pomyśleć nad wdrożeniem podobnej usługi w Chrome. Nie dość, że przeglądarka ta jest szybka – świetnie radzi sobie z renderowaniem stron w przywoitym czasie, to wykorzystuje własnościowe technologie typu SPDY, czyli Google’owa adaptacja HTTP. Gdyby dodać do tego zamianę formatu JPG na WebP na serwerze proxy giganta, niekoniecznie z nastawieniem na dużą kompresję obrazu (Opera Turbo nastawia się głównie na znaczące zmniejszenie wagi transferowanych plików, bez względu na utratę ich jakości), to udałoby się osiągnąć jeszcze większe przyspieszenie ładowania stron w tej przeglądarce.