9

Od początku roku Orange odnotował już 0,5 mln prób oszukania swoich klientów

Dwa tygodnie nie minęły od początku roku, a tu już takie dane, co tylko potwierdza, ze skala zjawiska jest coraz większa. Wojciech Jabczyński, rzecznik Orange w wywiadzie dla Newserii zdradził, że w całym 2016 roku oszuści wysyłali „czujki” z egzotycznych numerów do klientów Orange 2 mln razy, w zeszłym roku już 3,6 mln razy. Pół miliona w tym roku, może świadczyć o kolejnym rekordzie jeszcze w I kwartale 2018 roku.

O co tak dokładnie chodzi? Temat stał się głośny w okresie międzyświątecznym kiedy oszuści wykonali zmasowany atak na klientów głównie Orange i Nju Mobile, wysyłając krótkie połączenia z kubańskich numerów zaczynających się od prefiksu +53. Celem było zmuszenie ich do oddzwonienia i wygenerowanie tym samym znacznych kosztów połączenia.

Tydzień temu Orange po analizie tego ataku poinformował, że poszkodowanych zostało kilkadziesiąt tysięcy klientów tego operatora. Na szczęście podjął też decyzję o anulowaniu tych opłat z uwagi na okres, w którym atak nastąpił i jego skalę.

Wojciech Jabczyński, rzecznik prasowy Orange Polska:

Niestety skala oszustw, które polegają na tym, że zostawiany jest sygnał, jako zachęta do oddzwonienia, rośnie bardzo szybko. Dotyczy to wszystkich operatorów telekomunikacyjnych. Ostatni atak był skierowany głównie na klientów Orange Polska i nju mobile, ale nie tylko, bo oszuści wybierali numery losowo. Umorzyliśmy opłaty za połączenia, które nasi klienci wykonali, oddzwaniając na telefon oszustów wykorzystujących kubańskie numery. Biorąc pod uwagę świąteczny czas, a także skalę tego zjawiska, zdecydowaliśmy się na ten krok. Należy to jednak traktować jako wyjątkową sytuację.

Z uwagi na ten incydent Orange planuje w najbliższym czasie akcję edukacyjną, która ma uchronić klientów przed podobnymi sytuacjami w przyszłości. Na ten czas radzi aby po prostu ie oddzwaniać na nieznane numery, ewentualnie sprawdzać je w sieci na stronach z numerami kierunkowymi z zagranicy.

Źródło: Newseria.

Photo: fizkes/Depositphotos.