Telekomy

Klienci ofert na kartę zrzucą się na budowę szybkiego internetu w Polsce

GU
Grzegorz Ułan
12

Serwis Money.pl dotarł do zapisów zmian w ustawie - Prawo komunikacji elektronicznej, z których wynika, iż polski rząd chce w całości spożytkować niewykorzystane środki z doładowań klientów ofert na kartę.

Klienci ofert na kartę, z uwagi na ich specyfikę, czyli możliwość rezygnacji z nich w dowolnym momencie, na przykład z chwilą znalezienia korzystniejszej, często zmieniają operatorów, zwykle nie wykorzystując przy tym wszystkich środków ze swoich doładowań.

Przez wiele lat środki te pozostawały w kasach operatorów, jednak w 2020 roku UOKiK na podstawie przeprowadzonych postępowań zmienił te praktyki i nakazał ich zwrot w gotówce swoim klientom. W pierwszej kolejności był to Plus, na którego UOKiK nałożył aż 20 mln zł kary, nie tylko za brak możliwości odzyskiwania przez klientów niewykorzystanej kwoty doładowania, ale i za brak zmian w tym zakresie w trakcie postępowania urzędu.

Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów:

Uznałem, że Polkomtel naruszył zbiorowe interesy konsumentów, dlatego nałożyłem na przedsiębiorstwo karę ponad 20 mln zł. Liczyliśmy, że operator wystąpi z propozycją wydania decyzji zobowiązującej, pomimo długiego czasu trwania postępowania tak się nie stało. Co więcej - praktyka nadal trwa.

Pozostali operatorzy, by uniknąć takiej kary, sami zdecydowali się na decyzje zobowiązujące i wypłatę klientom niewykorzystanych środków. Chronologicznie, decyzja w sprawie Plusa została wydana 10 lutego 2020 roku, T-Mobile - 8 lipca, Play - 28 września i Orange - 18 grudnia.

Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK:

Orange Polska to ostatnia z badanych przez nas największych sieci, która nie oddawała konsumentom mającym telefony na kartę niewykorzystanych pieniędzy. Cieszę się, że uporządkowaliśmy tę praktykę, zaś konsumenci mogą odzyskać od operatorów pieniądze pozostałe na ich kontach pre-paid. Utrata niewykorzystanych środków zgromadzonych na koncie pre-paid z powodu braku kolejnego doładowania to utrudnianie zmiany operatora, co jest zakazane przez Prawo Telekomunikacyjne i Europejski Kodeks Łączności Elektronicznej. Operatorzy mają obowiązek uczciwie rozliczać się z konsumentami przy zmianie dostawcy usług.

Jak to rozliczenie wygląda obecnie na skutek interwencji UOKiK? Do zwrotu niewykorzystanych środków z doładowań na kartę uprawnieni są klienci z conajmniej 6-miesięcznym stażem. Mogą oni złożyć stosowny wniosek o zwrot tych środków pisemnie, e-mailem lub telefonicznie w BOK, w terminie 30 dni od wygaśnięcia ważności konta lub zmiany operatora, a operatorzy mają kolejne 30 dni na ich przelanie klientowi na wskazane we wniosku konto bankowe.

Można przypuszczać, że niewielu klientów decyduje się jednak na składanie tych wniosków, zwłaszcza ci, którzy zostawili niewielkie kwoty. Rząd ma jednak pomysł, jak i te środki zagospodarować. Według planowanych zmian ustawowych, jeśli dany klient nie zwróci się o zwrot niewykorzystanych środków, operatorzy będą musieli nimi zasilać Fundusz Szerokopasmowy, z którego gminy w Polsce finansują budowę sieci internetu szerokopasmowego.

Budżet tego funduszu w 2020 roku wynosił 87 mln zł, rok później urósł do 130 mln, a wraz ze środkami z kas operatorów powinien zwiekszyć się do 200 mln zł. Serwis Money szacuje wprawdzie, iż niewykorzystane środki z doładowań stanowią kwotę około 100 mln zł rocznie, jednak jest to kwota podawana jeszcze przez UOKiK w trakcie swoich postępowań, a więc nie uwzględniająca zwracanych kwot bezpośrednio klientom przez operatorów.

Jak dla mnie bardzo dobry pomysł, o ile rzeczywiście środki te w całości trafią do funduszu. Skorzystają finalnie na tym wszyscy, zarówno klienci z lokalizacji bez dostępu do internetu stacjonarnego, jak i operatorzy, do których pieniądze te wrócą w postaci nowych inwestycji ze stron gmin w Polsce, które będą chciały go zapewnić swoim mieszkańcom.

Źródło: Money.pl/Prawo.pl.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: