4

Netflix przed sądem za bezprawne wykorzystywanie znaków towarowych w Black Mirror: Bandersnatch

Netflix spotyka się z kolejnym pozwem o naruszenie znaków towarowych. Czy i tym razem firmy pójdą na ugodę, czy sprawa skończy się przed sądem?

Szum wokół Black Mirror: Bandersnatch nie ustaje. I nie chodzi o to, że produkcja wymagająca od widza interakcji nie jest dostępna na niektórych platformach lub nie można jej obejrzeć bez sięgania po pilota lub telefon. Chodzi o fakt, że może stać się obiektem walki sądowej. A wszystko przez sformułowanie „Choose Your Own Adventure” (wybierz swoją przygodę). Jest ono zastrzeżonym znakiem towarowym wydawnictwa Chooseco odpowiedzialnego za serię książek pod tym samym tytule.

Zobacz też: Black Mirror: Bandersnatch na Apple TV lub Chromecast? Netflix na to nie pozwala

Choose Your Own Adventure to seria książek, w której to właśnie czytelnik decyduje o rozwoju fabuły. Brzmi znajomo? Bandersnatch, które pojawia się nowym odcinku Czarnego Lustra, oferuje podobne mechaniki i jest wprost porównywana przez głównego bohatera do tytułów Choose Your Own Adventure. Użycie tego stwierdzenia, zdaniem Chooseco, naruszyło znak towarowy należący do wydawnictwa.

W pozwie złożonym w USA, w stanie Vermont możemy przeczytać, że seria Choose Your Own Adventure skierowana jest głównie do młodszego odbiorcy. Bezprawne wykorzystywanie znaków towarowych w produkcjach ukazujących mroczne i niepokojące sceny może źle wpłynąć na postrzeganie marki. Chooseco żądą od serwisu 25 milionów dolarów odszkodowania. W pozwie dowiadujemy się także, że nie jest to pierwszy raz i w przeszłości Netflix został już pozwany za wykorzystywanie tego tekstu.

Netflix z pozwami o naruszanie znaków towarowych

Warto też dodać, że nie jest to jedyny przypadek, w którym Netflix spotyka się z oskarżeniami o  wykorzystywanie treści i wizerunków bez odpowiednich licencji. Świątynia Szatana zagroziła pozwem w sprawie bezprawnego wykorzystywania elementów wizerunku posągu Baphometa w serialu Chilling Adventures of Sabrina. Ostatecznie sprawa zakończyła się ugodą, bez podania kwot jakie Netflix przekazał na rzecz tej instytucji.

Recenzję filmu „Black Mirror: Bandersnatch” przeczytacie w dzisiejszym wpisie Konrada: Mogę to oglądać w kółko bez końca! Nowe Black Mirror: Bandersnatch to pierwszy taki film Netflix

Źródło: Polygon