20

NBP modernizuje banknoty. Czego należy się spodziewać?

Dyskusja dotycząca wprowadzenia w naszym kraju euro ostatnio zeszła na dalszy plan (o ile wcześniej można było mówić o jakiejś dyskusji) i należy się spodziewać, że poczciwa złotówka będzie nam towarzyszyć jeszcze przez kilka lat, a może i ponad dekadę. Waluta zostaje, ale i tak czekają nas zmiany w tej materii: NBP zaprezentował dzisiaj nowe […]

Dyskusja dotycząca wprowadzenia w naszym kraju euro ostatnio zeszła na dalszy plan (o ile wcześniej można było mówić o jakiejś dyskusji) i należy się spodziewać, że poczciwa złotówka będzie nam towarzyszyć jeszcze przez kilka lat, a może i ponad dekadę. Waluta zostaje, ale i tak czekają nas zmiany w tej materii: NBP zaprezentował dzisiaj nowe wersje banknotów używanych w Polsce.

Ewolucję banknotów zapowiadano w mediach już od jakiegoś czasu, więc wielkiego zaskoczenia nie było. Przyznam szczerze, iż byłem bardzo ciekaw, czy potwierdzą się plotki na temat banknotu o nominale 500 złotych, na którym miałaby się pojawić Jadwiga Andegaweńska. Kobieta-król nie trafi do obiegu (ponoć czeka na to już od blisko dwóch dekad), więc dla przeciętnego obywatela, takiego jak ja, zmiany będą miały raczej charakter kosmetyczny.

Zacznijmy od tego, że banknot o największym nominale (200 złotych z Zygmuntem Starym) nie będzie na razie modernizowany. Pozostałe banknoty (10, 20, 50, 100) doczekają się m.in. podpisu obecnego prezesa Narodowego Banku Polskiego. Znika zatem autograf Hanny Gronkiewicz-Waltz i zastępuje go podpis Marka Belki. To całkiem sensowne – niejednokrotnie zastanawiałem się, dlaczego na nowych banknotach widnieje podpis osoby, która od kilkunastu lat nie pełni funkcji Prezesa NBP. Podpis to jednak sprawa drugorzędna: najważniejsze są nowe zabezpieczenia.

Co dokładnie ma się zmienić? Kilka wskazówek podaje sam NBP: odkryte pole znaku wodnego, wprowadzenie farby opalizującej i ulepszone zabezpieczenie recto-verso. Mnie nic to nie mówi i pewnie nie zauważyłbym nowości, gdybym nie wiedział, że mam ich szukać lub nie pokazałby ich człowiek zorientowany w temacie. To niestety stwarza pole do popisu dla oszustów, którzy mogą zechcieć wykorzystać szum wokół modernizacji banknotów. Dlatego warto podkreślić, że nowe banknoty trafią do obiegu najwcześniej w kwietniu 2014 roku i nie będzie się to wiązało z masowym wycofaniem starych banknotów. Podejrzewam, że sprawa zostanie nagłośniona w kolejnych miesiącach, szczególnie w pierwszym kwartale przyszłego roku (pojawić ma się m.in. bezpłatna aplikacja na sprzęt mobilny NBP Safe), ale warto o niej mówić/pisać już dzisiaj, by ograniczyć poczynania domorosłych drukarzy.

To właśnie zagrożenie ze strony fałszerzy stało się impulsem do wprowadzenia nowych zabezpieczeń. Stosowana dzisiaj seria banknotów jest w obiegu już od 18 lat i nie była jeszcze modernizowana. W tym czasie dokonał się jednak spory postęp technologiczny, który wykorzystano do różnych celów – także tych mniej legalnych. Chociaż nie mamy w kraju problemu z zakrojonym na szeroką skalę fałszowaniem pieniędzy (chyba), to warto stosować się do porzekadła głoszącego, że lepiej dmuchać na zimne

Pod tym adresem znajdziecie porównanie nowych i starych banknotów

Źródło informacji oraz grafiki: nbp.pl