25

Narodowy Spis Powszechny w całości przez internet. Jednak i tak będzie kosztowny

Narodowy Spis Powszechny przeprowadzany jest raz na 10 lat i jest obowiązkowy dla wszystkich pełnoletnich obywateli, którzy wypełniają go również w imieniu niepełnoletnich będących pod ich opieką. Ostatni przeprowadzony był w 2011 roku, ruszają właśnie przygotowania do kolejnego, który przeprowadzony zostanie w 2021 roku.

Dlaczego tak wcześnie? Po raz pierwszy Narodowy Spis Powszechny przeprowadzony zostanie w całości przez internet, trzeba więc wcześniej przeprowadzić testy na żywym organizmie. Pierwszy test odbędzie się już tej jesieni w gminie Czerwińsk nad Wisłą w województwie mazowieckim i Sierakowice w województwie pomorskim. Mieszkańcy tych dwóch gmin przetestują specjalnie przygotowaną na NSP 2021 aplikację internetową, w której odpowiedzą na wszystkie pytania, które państwo zada wszystkim Polakom w 2021 roku. Drugi test odbędzie się na wiosnę przyszłego roku i obejmie 16 gmin już ze wszystkich województw.

Karolina Banaszek, rzeczniczka prezesa Głównego Urzędu Statystycznego:

Szacujemy, że wypełnienie formularza powinno zająć ok. 10 minut. Próbne spisy, które przeprowadzimy w październiku br. oraz w kwietniu 2020 r., dadzą nam odpowiedź m.in. na pytanie, czy aplikacja jest czytelna i prosta w obsłudze dla użytkownika, czy należy ją poprawić albo uzupełnić.

Ostatni Narodowy Spis Powszechny przeprowadzony był w 2011 roku przez rachmistrzów, za dwa lata z kolei, każdy pełnoletni Polak będzie musiał wypełnić formularz w internecie (jeśli nie ma internetu w domu, we wszystkich gminach utworzone zostaną specjalne punkty z dostępem do niego) i odpowiedzieć m.in. na takie pytania: jak długo mieszkamy w naszej lokalizacji, gdzie mieszkaliśmy wcześniej, gdzie pracujemy, czy odczuwamy przynależność do danej wspólnoty etnicznej czy narodu, ile osób jest w naszym gospodarstwie czy jakie mamy wykształcenie i jakie są nasze zarobki itp.

Jakie będą koszty? Narodowy Spis Powszechny z 2011 roku kosztował budżet państwa 536 mln zł, w większości przeznaczony na zatrudnienie rachmistrzów, ten przeprowadzony przez internet kosztować ma o 150 mln zł mniej, jednak dodatkowym kosztem ma być kampania informacyjna przeprowadzona w mediach publicznych. Planuje się przeznaczenie na nią 200 godzin czasu antenowego (poprzedni spis zabrał 100 godzin). Dwa razy większy czas antenowy rząd uzasadnia zmienioną formułą spisu:

Ze względu na fakt, że najbliższy spis będzie odbywał się w przeważającej mierze za pomocą komunikacji elektronicznej (Internet) celowe jest zwiększenie liczby godzin przeznaczonych na popularyzację w mediach tej metody zbierania danych w ramach spisu powszechnego. W poprzednich spisach głównym źródłem pozyskiwania danych były bezpośrednie wizyty rachmistrzów spisowych u ankietowanych gospodarstw domowych.

Kontrowersyjnym może być fakt, że tylko media publiczne zarobią na tej kampanii, która ma trwać przez pół roku, rząd tłumaczy to tym, iż mają one największą skalę dotarcia, włącznie z osobami starszymi.

Źródło: Rzeczpospolita.