macOS

Dlaczego Apple zapewnia tak długo aktulizacje swojego systemu? Oto odpowiedź

Grzegorz Ułan
44

W połowie litopada dzieliłem się z Wami instrukcją zainstalowania najnowszej wersji systemu macOS Ventura na MacBook Air 2015. Nie odczułem na nim znaczącej różnicy w porównaniu z poprzednimi dwoma wersjami - Big Sur i Monterey, jednak przepaść jest dopiero, gdy wrócimy do najlepszego systemu dla mojego sprzętu MacBook Air z 2015 roku - macOS Catalina 10.15.

Pod wspomnainym wpisem o instalacji macOS Ventura pojawił się poniższy komentarz, który zachęcił mnie do wypróbowania na moim MacBook Air z 2015 roku, właśnie wcześniejszej wersji systemu macOS Catalina 10.15.

Kupiłem ten sprzęt dwa lata temu z już zainstalowanym Big Sur 11 (więc nie miałem porównania z wcześniejszymi wersjami systemu macOS), działał całkiem dobrze, bez przycinek i co najważniejsze bezgłośnie. Po jakimś czasie zdecydowałem się na aktualizację do Monterey 12 i ostatnio w końcu do Ventura 13, z podobnymi przez jakiś czas wrażeniami z korzystania.

Okazuje się jednak, że te trzy systemy to już te trzy aktualizacje, które nigdy nie powinny się pojawić na tym sprzęcie, stąd mój wniosek - pojawiły się tylko po to, byście przestali się wygłupiać i w końcu kupili nowy sprzęt od Apple.

Z czasem ten brak przycinek zamienił się w zdaje się niezauważalne zadyszki przy otwieraniu ciężkich stron (Slack, Gmail), a przy dużej liczbie zakładek słyszalne już były szumy z wnętrza laptopa. Nadal dało się korzystać jednak przyznaję, że kusiła coraz bardziej myśl przesiadki na nowszy sprzęt, przynajmniej z M1 na pokładzie. Na szczęście zainstalowałem macOS Catalina 10.15 i sprzęt chodzi jak złoto/rakieta czy co tam można jeszcze powiedzieć o szybkim i wydajnym sprzęcie.

Powrót do starszego systemu macOS na MacBook Air 2015

Jeśli zdecydowaliście się na instalację macOS Ventura według mojego podlinkowanego poradnika i chcecie wrócić do macOS Catalina, musicie najpierw odinstalować z dysku OpenCore Legacy Patcher.

Wcześniej jednak musimy zrobić backup danych oraz wrzucić na klucz USB (pojemność 16 GB, sformatowany jako Mac OS Extended) instalator macOS Catalina. Pobieramy go pod tym linkiem, a następnie poniższą komendą w terminalu przerzucamy go na klucz USB:

sudo /Applications/Install\ macOS\ Catalina.app/Contents/Resources/createinstallmedia --volume /Volumes/tu_wpisujecie_nazwę_klucza_USB

Jak już mamy to, usuwamy OpenCore Legacy Patcher z dysku, w tym celu wystarczy zamontować partycję EFI, wpisując w terminalu tę komendę:

sudo diskutil mount EFI

Następnie usuwamy w Finderze z niej tylko dwa foldery: EFI oraz System. Po czym wyłączamy komputer i resetujemy pamięć NVRAM.

Instalacja macOS Catalina 10.15 z klucza USB

Osobiście najpierw próbowałem zainstalować El Capitan 10.11 - z tym system sprzedawany był ten model MacBook Air 2015. Aby zainstalować tę wersję z serwerów Apple, wystarczy po włączeniu komputera przytrzymać klawisze: Shift+Option+Command+R. Jednak w moim przypadku instalator nie widział dysku, więc uruchomiłem komputer z włożonym kluczem USB z systemem High Sierra 10.13 (po włączeniu komputera przytrzymujemy od razu klawisz Option i wybieramy nasz instalator na USB).

Po instalacji sprawdziłem działanie Safarii, które nie radziło sobie z niektórymi stronami, z których korzystam - na przykład ze Slackiem, nie działała też synchronizacja z iCloud w aplikacji Przypomnienia czy tryb ciemny. Wyskakiwał też komunikat o błędzie dysku, postanowiłem więc zainstalować Mojave 10.14. Tu z kolei było podobnie (prócz trybu ciemnego, który już jest w tej wersji macOS), dodatkowo brakowało mi jeszcze aplikacji Apple Music, Podcast i Apple TV, więc ostatecznie padło na Catalina 10.15.

Instalator macOS Catalina również uruchomiłem z klucza USB, ale już na czysto, a więc sformatowałem cały dysk, korzystając z opcji w instalatorze - Narzędzie dyskowe. Po jej uruchomieniu w menu widoku wybieramy - Pokaż wszystkie urządzenia, wskazujemy nasz główny dysk i klikamy - Wymaż. W nowym oknie w formularzu Schemat wskazujemy - Mapa partycji GUID, a przy Format - system plików APFS. Po formacie zmieniłem jeszcze nazwę woluminu na Macintosh HD, bo przejmuje on nazwę od nazwy jaką nadaliśmy całemu dyskowi przy formatowaniu.

Następnie zamykamy Narzędzia Dyskowe i przechodzimy do instalacji macOS Catalina, co oczywiście dzieje się już automatycznie, po wskazaniu naszego woluminu Macintosh HD. Po zainstalowaniu systemu odczujecie na nowo ten sprzęt - wszystkie strony w Safarii uruchamiają się błyskawicznie, nie ma żadnych zadyszek przy przewijaniu. Kilkanaście zakładek nie stanowi problemu, do tego w tle kilka innych aplikacji.

Nie ma absolutnie żadnego powodu, by przechodzić na wyższy system. Jest Apple Music, Podcast i TV. Aplikacja Przypomnienia synchronizują się z iCloud, działają zewnętrzne aplikacje z których na codzień korzystam - Calmly Writer (edytor tekstu), BuhoCleaner (sprzątanie w systemie) czy PhotoScape X (edytor zdjęć).

Póki to się nie zmieni, nie mam zamiaru klikać w powyższy komunikat, ani kupować nowego sprzętu. Jeśli chcecie również wrócić do macOS Catalina 10.15, a obawiacie się, że coś z czego Wy korzystacie nie będzie działało, dajcie znać w komentarzach, postaram się to dla Was sprawdzić.

Stock Image from Depositphotos.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu