25

Przy motywach muzycznych przygrywających w menu z tych gier wciąż mam na plecach ciarki

Gracze potrafią toczyć wojny na temat tego, na której platformie gra wygląda lepiej. Tymczasem ścieżki dźwiękowe czy muzyczne tematy przewodnie schodzą na dalszy plan. A ja postanowiłem pokazać Wam, które motywy dźwiękowe przygrywające w menu gier powodują u mnie ciarki ciarki.

Tym razem nie będzie o klasycznych soundtrackach, nie będzie też tak naprawdę o motywach przewodnich gier, ale jesteście już blisko. Często, choć nie zawsze to właśnie muzyka z menu staje się muzycznym tematem przewodnim danej gry. Wielokrotnie zdarzało mi się nie rozpoczynać zabawy tylko dlatego, że utwór przygrywający w menu był zbyt wciągający. Ba, wielokrotnie komputer czy konsola była włączana tylko dlatego, by takiego utworu posłuchać. Później na szczęście przyszedł YouTube, wystarczyło więc włączyć film i przypomnieć sobie chwile spędzone danym tytułem. Bo na pewno część z Was, podobnie jak ja, kojarzy konkretne gry z konkretnymi utworami i to często właśnie one wywołują najwięcej wspomnień.

Oto zestawienie moim zdaniem najlepszych i najciekawszych motywów z menu gier. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że z tym zestawieniem nie każdy się zgodzi. Dlatego jestem bardzo ciekawy Waszych typów. Wpisujcie tytuły lub linkujcie utwory w komentarzach, posłuchajmy ich razem.

Mnie najbardziej urzekły te motywy z menu:

Halo 3

Jestem wielkim fanem trzeciego Halo, to moim zdaniem najlepsza odsłona serii niezależnie od tego, jaki aspekt jest brany pod uwagę. Kampanię zaliczyłem 5 razy, w multi zagrywałem się do nieprzytomności. A ten melancholijny utwór nigdy mi się nie znudzi

Asura’s Wrath

Asura’s Wrath to moim zdaniem jedna z najbardziej niedocenionych gier poprzedniej generacji konsol. Niesamowita przygoda, piękna historia, którą niestety docenią przede wszystkim fani anime. Ale sami przyznacie, że ten utwór ma coś w sobie. Motyw z menu nie jest najlepszym utworem ze ścieżki dźwiękowej, ale oddaje podniosłość samej produkcji.

Xenoblade Chronicles

Wielokrotnie łapałem się na tym, że włączam 3DS-a tylko po to, żeby posłuchać muzyki przygrywającej w menu Xenoblade Chronicles 3D – najlepiej wieczorem, w słuchawkach. Kawał naprawdę solidnego utworu.

Final Fantasy XV

Najświeższa gra w zestawieniu i chyba ostatnie czego spodziewałem się po Final Fantasy XV to właśnie wpadający w ucho motyw przewodni z menu. Mimo ciekawej przygody, to właśnie on najbardziej utkwił mi w pamięci jeśli chodzi o ostatnią produkcję Square Enix

Crusader: No Regret

Kupiłem ten tytuł na którejś z edycji targów Gambleriada i mam do niego ogromny sentyment. Gra wyszła w 1996 roku, a ja w tamtych latach coraz bardziej fascynowałem się gitarową muzyką. Dlatego też motyw z menu zapadł mi w pamięci na tyle, że do dziś zdarza mi się go grać na gitarze, ot tak dla wywołania wspomnień związanych z tą strzelanką.

One Must Fall 2097

Straszny staroć, ale jednocześnie jedna z bijatyk, przy których spędziłem długie miesiące. Muzycznie idealnie dopasowane zarówno do tematyki gry, jak i czasów, w których ta powstała.

Grand Theft Auto: San Andreas

Nie jestem miłośnikiem tego typu rytmów, więc sentyment do San Andreas gra w tym wypadku pierwsze skrzypce. Nie ukrywam, że ten motyw z menu z jednej strony lubię, z drugiej strasznie mnie denerwuje. Bywało więc tak, że jak najszybciej chciałem go wyłączyć, by innego dnia bujać się do niego z trudnego do wytłumaczenia powodu.

Super Mario Galaxy 2

Najlepsza platformówka świata i najlepsza muzyka w menu z gier, w których bohaterem był wąsaty hydraulik. Motyw muzyczny z menu z jednej strony zachęcał do wskoczenia do tego niesamowitego świata, z drugiej trzymał na planszy tytułowej na tyle mocno, że bardzo chętnie go sobie po prostu włączałem w ogóle nie uruchamiając gry. I zrobiłem to nawet niedawno wyciągając Wii z szafy.

Crisis Core: Final Fantasy VII

Nie będzie to zbyt popularna opinia, ale w moim rankingu to najlepsza odsłona Final Fantasy, najlepiej ją wspominam – choć oczywiście zwykła siódemka drepcze jej po piętach. I to głównie za sprawą ścieżki dźwiękowej, która nie ma słabego momentu. Utwór z menu nie jest najlepszy, ale i tak deklasuje konkurencję.

Killer Instinct

Choć pewnie większość z Was kojarzy Killer Instinct z jego odświeżoną wersją z Xboksa One i PC-ta, to jednak starsi gracze na pewno pamiętają pierwowzór. Główny motyw muzyczny przygrywał również w menu, gdzie przy okazji mogliśmy poznać obecnych w grze wojowników. Wspomniany motyw robi najlepsze wrażenie, gdy biorą się za niego gitarzyści na YouTube, ale trudno, by nie znalazł się w tym zestawieniu.

Crysis 2

Crysis to seria, której śmierci trochę żałuję. Głównie ze względu na ścieżkę dźwiękową z dwójki, gdzie przy okazji motyw muzyczny z menu był najlepszym utworem. Polecam jednak zapoznać się z całą płytą, sam do dziś jej słucham, choć samą grę pamiętam już jak przez mgłę.

Kingdom Hearts II

Kolejne japońskie RPG w zestawieniu, co pozwala sądzić, że to właśnie japońskie ścieżki dźwiękowe i muzyka z japońskich menusów jest najlepsza. Albo po prostu mi najbardziej wpada w ucho. Tak czy inaczej, utwór na liście musiał się znaleźć.

Tak, jak wspomniałem wyżej, jestem bardzo ciekawy Waszych typów. Jestem prawie pewien, że pojawią się tu takie tytuły, jak Uncharted, Max Payne, Torment czy Gothic. Część świetnych ścieżek dźwiękowych nie pojawiła się na mojej liście tylko dlatego, że były to motywy przewodnie gier, muzyka z intro/openingów, a nie dźwięki przygrywające w samych ekranach menu.

Jestem też bardzo ciekawy czy zdarzyło Wam się grać w jakiś tytuł tylko dlatego, że miał świetną oprawę muzyczną, która deklasowała zarówno grafikę jak i fabułę czy rozgrywkę.