Sony

Nadciągają dwie Xperie Z3. Czego można się spodziewać?

MS
Maciej Sikorski
22

Tomasz pisał kilka dni temu o smartfonie Galaxy S5 mini, wspominał w tekście, iż jest to ciekawa alternatywa dla modelu Xperia Z1 Compact. Jedni uznają, że telefony faktycznie mogą ze sobą konkurować, inni zdecydowanie postawią na jedną słuchawkę (podejrzewam, że na produkt Sony). Najciekawsze w tej...

Tomasz pisał kilka dni temu o smartfonie Galaxy S5 mini, wspominał w tekście, iż jest to ciekawa alternatywa dla modelu Xperia Z1 Compact. Jedni uznają, że telefony faktycznie mogą ze sobą konkurować, inni zdecydowanie postawią na jedną słuchawkę (podejrzewam, że na produkt Sony). Najciekawsze w tej sytuacji jest to, że my przywołujemy pierwszą generację mini flagowca japońskiej korporacji, a w Sieci krążą już informacje na temat sprzętu z numerem trzy…

Przeglądając wczoraj Sieć trafiłem na świeżą recenzję smartfonu Xperia Z1 Compact. Chwilę później czytałem o plotkach dotyczących modelu Z3 Compact. Poważny rozstrzał. Ktoś stwierdzi, że recenzenci jedynki trochę się spóźnili, bo inni testowali ten sprzęt dawno temu, ale po pierwsze, "dawno temu" to zaledwie kilka miesięcy, a po drugie, uderza przeskok z jedynki od razu do trójki. W takim przypadku w głowie pojawia się pytanie: co z dwójką? Chociaż bacznie obserwuję tę branżę, to nie mogłem sobie przypomnieć, kiedy producent z Kraju Kwitnącej Wiśni pokazał ten sprzęt.

Sony jakiś czas temu podkręciło cykl premierowy i zamierza teraz prezentować flagowce co pół roku. Niektórzy przyklasną korporacji, inni stwierdzą, że to szaleństwo i mamienie klientów. Z marketingowego i sprzedażowego punktu widzenia taki system ma uzasadnienie i mocne strony, ale jednocześnie nie można nie zauważyć, że to prosta droga do namieszania w ofercie, zdezorientowania klienta (może o to chodzi?) i doprowadzenia do sytuacji, w której recenzenci sprzętu nie zdążą jeszcze podzielić się wrażeniami z szeroko pojętym rynkiem, a na tym ostatnim krążyć będą już doniesienia o następcy testowanej świeżynki. W takim układzie ktoś może stwierdzić, że nie ma sensu kupować ostatnio wydanego modelu, bo za rogiem czai się już jego następca. Skoro pojawiają się zdjęcia i przecieki…

Wiele osób czeka zapewne na informacje na temat słuchawek Xperia Z3. Zacznę od urządzenia Compact – utrzymana zostanie konwencja bardzo mocnego telefonu w mniejszym wydaniu? Jeśli przecieki znajdą potwierdzenie w rzeczywistości, to tak. Sercem urządzenia ma być czterordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 801 o taktowaniu 2,5 GHz, do tego grafika Adreno 330 oraz 2 GB pamięci operacyjnej. Część osób może podkręcić nosem nad wyświetlaczem: 4,5 cala w rozdzielczości 1280x720 pikseli, lecz taki ekran powinien zadowolić zdecydowaną (!) większość użytkowników. Sprzęt wyposażony w dwa aparaty (główny 20 Mpix i przedni 2 Mpix) i jedną z nowszych wersji Androida doczeka się ponoć premiery podczas targów IFA 2014.

W tym samym czasie rynek ma też ujrzeć starszą siostrę wspomnianej słuchawki, czyli Xperię Z3. Różnice? Przede wszystkim rozmiar urządzenia i będąca tego efektem wielkość ekranu – w przypadku dużej trójki ma to być 5,2 cala w rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli. Producent dorzuci także 1 GB pamięci RAM. Model zostanie odchudzony, a Sony położy nacisk na niespodzianki w oprogramowaniu (w plotkach wspomina się m.in. o integracji z PS4). Czy coś może tu dziwić, zaskakiwać? Raczej nie – trudno zaskoczyć dzisiaj czymś w sferze podzespołów (zwłaszcza, gdy poważnie przyspieszy się cykl premierowy) i producenci muszą skupiać się na oprogramowaniu. Część klientów skwituje to grymasem na twarzy, ale będą i tacy, którzy przyklasną Sony i uznają ten kierunek rozwoju za najwłaściwszy. Znacznie bardziej intrygujący, niż premiery "klonów" w odstępie dwóch kwartałów.

Źródło grafiki: Sony

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu