3

MOSS – robot dla każdego

Wśród czytelników Antyweb znajdzie się chyba niewiele osób, które choć przez chwilę nie marzyły o własnym, nawet najmniejszym robocie. Kultura popularna zbudowała obraz robota jako rzeczy, kolokwialnie mówiąc, fajnej – która jednocześnie staje się obiektem pożądania wielu osób. Dzisiaj każdy, o ile posiada odpowiednio gruby portfel, może mieć własnego robota. W serwisie Kickstarter jakiś czas […]

Wśród czytelników Antyweb znajdzie się chyba niewiele osób, które choć przez chwilę nie marzyły o własnym, nawet najmniejszym robocie. Kultura popularna zbudowała obraz robota jako rzeczy, kolokwialnie mówiąc, fajnej – która jednocześnie staje się obiektem pożądania wielu osób. Dzisiaj każdy, o ile posiada odpowiednio gruby portfel, może mieć własnego robota.

W serwisie Kickstarter jakiś czas temu pojawił się projekt noszący nazwę MOSS. Dzięki niemu każdy chętny będzie mógł mieć swojego małego robota, którego, co ważne, sam wcześniej skonstruuje według własnej wizji. W dodatku wszystko to będzie można zrobić łatwo,a liczba modyfikacji konstrukcji robota będzie niemal nieskończona.

Projekt MOSS sprowadza się do założenia, że stworzenie swojego robota ma być proste, wolne od konieczności znajomości programowania, a w dodatku mamy zapomnieć o stercie płaczących się kabli. Jednak, co najważniejsze – z czasu, który na to poświęcimy, mamy czerpać wiele radości. Dlatego właśnie twórcy MOSS zdecydowali się na stworzenie robota, składającego się z małych modułów. Dokładnie rzecz ujmując z sześcianów, które użytkownik łączy ze sobą przy pomocy niewielkich magnesów neodymowych.

Nad naszym robotem będziemy mogli oczywiście sprawować kontrolę poprzez zastosowanie modułu łączności Bluetooth, poprzez który połączymy nasze dzieło ze smartfonem lub komputerem. Każda ze ścian sześcianu – modułu spełnia zupełnie inną rolę. Dla przykładu żółte ściany służą do przesyłania energii elektrycznej, natomiast niebieskie do przesyłania danych, które odbierają zielone części modułów MOSS.

Takie rozwiązanie ma zapewnić maksymalne uproszczenie składania przez użytkownika własnego robota. Można nawet powiedzieć, że jest znacznie bardziej uniwersalne i wygodne, niż to znane z klocków Lego.

Nie zmienia to jednak faktu, że projekt jest przeznaczony nie tylko dla dzieci, ale tak naprawdę dla wszystkich. Jestem zdania, że możliwości tworzenia nowych pojazdów, czy robotów ograniczać będzie tylko wyobraźnia twórców i dostępność dodatkowych modułów. Prócz modułu Bluetooth w sprzedaży znajdzie się również czujnik światła

.

Na zakończenie opisu tego dosyć niecodziennego projektu, trzeba wspomnieć o jego cenie. Najtańszy zestaw możemy nabyć już za 59 dolarów. Natomiast najdroższy zestaw kosztuje aż 949 dolarów! Niestety MOSS to zdecydowanie droga zabawka, bo jeśli faktycznie będziemy chcieli posmakować bardziej zaawansowanych konstrukcji, będziemy musieli wydać 379 dolarów na zestaw Advanced Builder Kit. To całkiem sporo. Jednak czy chęć posiadania własnego mini robota, nie jest tyle warta? Jeśli spojrzymy na ponad 1150 osób, które wsparły projekt na sumę ponad 260 tysięcy dolarów i to na 16 dni przed końcem zbiórki, można mówić o sukcesie tego przedsięwzięcia! Jak widać, roboty MOSS nie tylko mi przypadły do gustu.