30

Microsoft „przypadkiem” ujawnia swój serwis społecznościowy?

Autorem wpisu jest Jakub Tepper Czy w szale informacyjnym szczególnie poświęconym Google nie zapomnieliśmy o kimś? Microsoft może czuć się opuszczony. Firma z Redmond postanowiła o sobie przypomnieć i zrobiła to w jeden z mniej eleganckich sposobów – kontrolowanym przeciekiem. Ale skoro już mleko się rozlało, to przyjrzyjmy się sprawie z bliska. Pod adresem Socl.com […]


Autorem wpisu jest Jakub Tepper

Czy w szale informacyjnym szczególnie poświęconym Google nie zapomnieliśmy o kimś? Microsoft może czuć się opuszczony. Firma z Redmond postanowiła o sobie przypomnieć i zrobiła to w jeden z mniej eleganckich sposobów – kontrolowanym przeciekiem. Ale skoro już mleko się rozlało, to przyjrzyjmy się sprawie z bliska.

Pod adresem Socl.com pokazano przez chwilę powyższą wizytówkę

Czym jest Tulalip? Dlaczego przedstawia uśmiechniętych ludzi różnych kultur i łączność z Twitterem oraz Facebookiem? Po co przypomina w graficznym układzie Windows Phone 7? Na te wszystkie pytania odpowiedzi dziś nie poznamy, gdyż na Socl pozostał wyłącznie krótki tekst:




„Dzięki, że wpadłeś. Socl.com jest wewnętrznym projektem zespołu z Microsoft Research, który został przez pomyłkę opublikowany w sieci. Nie chcieliśmy, serio”

A ja się zastanawiam, czy Microsoft ma jakiś sensowny pomysł na serwis społecznościowy, serio. Jeśli planują teraz, w momencie zdobywania przez G+ milionów użytkowników wejść na rynek, to spowodują raczej tylko konfuzję użytkowników. Wierzycie, że są w stanie zgarnąć jakiś godny kawałek rynku? Chcą zastąpić MSN? Tylko czemu… Tulalip? Język angielski posiada tyle pięknych słów.