7

Microsoft pozbędzie się wtyczek w IE 10, ale… nie do końca

To że Microsoft ma zwyczaj modyfikować, a niekiedy zupełnie swoje poglądy na niektóre tematy wiadomo nie od dzisiaj. Jeszcze nie tak dawno przedstawiciele firmy twierdzili, że w Internet Explorerze 10 nie będzie obsługi wtyczek, bo wtyczki to zagrożenie dla internetu, a także problem dla urządzeń mobilnych. Teraz Microsoft powoli zaczyna zmieniać wcześniejsze oświadczenia. Jeszcze we […]

To że Microsoft ma zwyczaj modyfikować, a niekiedy zupełnie swoje poglądy na niektóre tematy wiadomo nie od dzisiaj. Jeszcze nie tak dawno przedstawiciele firmy twierdzili, że w Internet Explorerze 10 nie będzie obsługi wtyczek, bo wtyczki to zagrożenie dla internetu, a także problem dla urządzeń mobilnych. Teraz Microsoft powoli zaczyna zmieniać wcześniejsze oświadczenia.

Jeszcze we wrześniu ubiegłego roku Microsoft twierdził, że wtyczki są złe i IE 10 wraz z Windows 8 nie będzie ich obsługiwał. Stanowisko firmy było dość radykalne – przeglądarka miała nie korzystać zarówno z popularnego Flasha jak i Silverlighta. Już wtedy wiadomo było jednak, że z Microsoft raczej nie będzie chciał tak ściśle przestrzegać własnych ustaleń, jak to zapowiadał.

W odróżnieniu od Apple’a, który sukcesywnie wycofuje się z obsługi Flasha (nie tylko w iOS, ale na przykład również w Safari i Mac OS X), firma z Redmond nie potrafi, albo też nie chce, zdecydować się na bardziej radykalne posunięcie. Teraz dowiadujemy się, że zgodnie z oczekiwaniami, IE 10 nie będzie obsługiwał wtyczek, ale tylko w wersji dostosowanej na potrzeby urządzeń przenośnych. Użytkownicy pecetów będą mieli natomiast zapewnioną możliwość wyboru.

Konkretnie wygląda to tak. W domyślnej wersji IE 10 nie będzie obsługiwał wtyczek – głównie ze względu na urządzenia mobilne, w których instalowany będzie Windows 8. W wersji desktopowej będzie można to jednak obejść, wystarczy że deweloper poda odpowiedni znacznik na swojej stronie internetowej (nagłówek X-UA-Compatible: requiresActiveX=true).

Dostępna będzie również inna możliwość, a mianowicie ustawienie na stałe możliwości korzystania z wtyczek za pomocą Compatibility View List. Funkcja ta będzie dostępna wyłącznie dla Windows 8 w komputerach PC. Nie są to żadne rewelacje, myślę jednak, że dobrze się stało, że Microsoft szczegółowo przedstawia swoje stanowisko.

Z powyższego wynikają co najmniej dwie ciekawe konsekwencje. Przede wszystkim spory problem może mieć Adobe. Z wojny z Apple’em firma wyszła nieco poobijana, a plany na szerokie wprowadzenie Flasha do urządzeń z Androidem okazały się niewypałem. Windows 8, jeżeli przyjmie się wśród użytkowników, może być kolejnym zagrożeniem dla popularności Flasha w internecie.

Kolejny interesujący moim zdaniem temat to droga, którą zmierza Microsoft. Mimo zostawiania sobie otwartych furtek, firma z Redmond coraz poważniej zaczyna kierować się w stronę nowych rozwiązań jak choćby HTML5 czy interfejs Metro. Będzie to jednak wiązało się z nie do końca przyjemnymi konsekwencjami, jak chociażby rezygnacja z Silverlighta. Ciekawe jak Microsoft wytłumaczy to deweloperom?

Źródło grafik: Chris Wilson, Microsoft