Moje przemyślenia

Microsoft Office dla iPada - to dobry ruch czy pomaganie konkurencji?

JR
Jan Rybczyński
15

iPad jest zdecydowanie najpopularniejszym tabletem, ma udziały w rynku na poziomie 80%. Z drugiej strony najpopularniejszym pakietem biurowym na świecie jest zdecydowanie Microsoft Office. Łatwo się zatem domyślić, że nie brakuje użytkowników Windows i Office, którzy posiadają tablet Apple, sam jest...

iPad jest zdecydowanie najpopularniejszym tabletem, ma udziały w rynku na poziomie 80%. Z drugiej strony najpopularniejszym pakietem biurowym na świecie jest zdecydowanie Microsoft Office. Łatwo się zatem domyślić, że nie brakuje użytkowników Windows i Office, którzy posiadają tablet Apple, sam jestem jednym z nich. Microsoft wydając Office dla iPada z jednej strony zagwarantuje sobie dodatkowy zysk i umocni markę Office, z drugiej strony wspiera dominację Apple na rynku tabletów.

Microsoft Office to drugi, zaraz po Windows, najlepiej sprzedający się produkt Microsoftu. Do końca 2011 roku powinien zapewnić przeszło 15 miliardów dolarów przychodu. Stworzenie wersji specjalnie z myślą o iPadzie, tylko umocni markę Office i jeszcze zwiększy zyski. Co prawda w Appstore jest wiele programów, które potrafią odczytywać dokumenty Office, jednak oferują one tylko podstawowe funkcje. Natywna aplikacja pozwoli zapewne na zdecydowanie bardziej zaawansowaną edycję.

Z drugiej strony na rynek ma wejść niedługo Windows 8, system opracowany specjalnie z myślą o tabletach. Sam tablet, bez dużego wybory wysokiej jakości aplikacji jest niewiele wart. Na chwilę obecną największą bazę appek ma właśnie Apple, Microsoft będzie przeżywał ciężkie chwile próbując dogonić takie portfolio. Odpalanie aplikacji ze stacjonarnych komputerów jest z pewnością bardzo ciekawe, jednak może być rozpatrywane jedynie w formie dodatku. Większość z nich nie została stworzona z myślą o interfejsie dotykowym i używanie ich na co dzień nikogo nie zachęci, tak jak Win XP nie przyjął się na tabletach.

Dlatego Microsoft dając Apple rozbudowaną obsługę Office, traci ważny argument którym mógłby przyciągać do tabletów pracujących pod kontrolą systemu Windows 8.

Tak naprawdę trudno ocenić czy zachowanie Office dla siebie, czy udostępnienie go konkurencji przyniesie większe korzyści. Wszak nie wiadomo jeszcze czy Win 8 zdobędzie popularność, a Office na iPada sprzeda się na pewno dobrze, jeśli tylko cena nie będzie zaporowa.

Osobiście do zakupu Office'a na tablet Apple przekonałaby mnie możliwość sprawdzania pisowni w języku polskim. Taka funkcja jest dla mnie niezbędna, jeśli mam pisać jakikolwiek dłuższy tekst i jak na razie nie spotkałem się z żadną aplikacją która by to oferowała. Z drugiej strony, nie wiem czy wprowadzenie sprawdzania pisowni jest w ogóle możliwe, w końcu może być sprzeczne z filozofią Apple, albo chociażby faktem, że obecnie funkcja autokorekty jest wbudowana w system i inne aplikacje korzystają z tej scentralizowanej opcji. Jeśli jednak doczekałbym się sprawdzania pisowni z prawdziwego zdarzenia, kupiłbym w ciemno.

Dodatkowo serwis The Daily poinformował, że w niedalekiej przyszłości możemy spodziewać się nowej wersji Office'a na system OS X. Obecna wersja nie jest kompatybilna z najnowszą jego wersją - Lion. Użytkownicy Windowsa powinni również otrzymać Office 2012. Dalsze plany obejmują stworzenie Office'a specjalnie z myślą o Windows 8.

Obraz nie przedstawia wyglądu Office na iPada, jest tylko wykonanym przeze mnie montażem ilustrującym treść artykułu.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu