53

MateBook X Pro (2019) – fantastyczny ekran, ogromne możliwości

Nadeszły dobre czasy na wymianę laptopa. Najnowsze modele zachęcają innowacyjnymi konstrukcjami, unikatowymi rozwiązaniami i świetną specyfikacją. To wszystko idzie dziś w parze z bardzo zadowalającym czasem pracy na baterii i wyjątkowym designem. Namacalnym tego przykładem jest Huawei MateBook X Pro, którego najnowsza generacja właśnie trafia na sklepowe półki.

MateBook X Pro to najwyższy model w laptopowym portfolio Huawei. Firma od niedawna zajęła się produkcją tego typu urządzeń, ale bardzo szybko odgadła, na czym zależy użytkownikom. Połączenie atrakcyjnych cen z solidnymi konstrukcjami i mocnymi specyfikacjami okazało się strzałem w dziesiątkę. Z roku na rok Huawei zatem coraz śmielej atakował ten segment. Najnowsze portfolio to kilka modeli, różniących się wymiarami, parametrami oraz oczywiście ceną.

Za MateBooka X Pro zapłacimy stosunkowo dużo, bo ok. 6 tys. zł za podstawową wersję. Za tę kwotę otrzymujemy komputer, który sprosta oczekiwaniom nawet bardzo wymagających użytkowników, a także nada się do pracy twórczej. Sercem komputera jest bowiem Intel Core i7-8565U lub Intel Core i5-8265U (zależnie od wybranej wersji) wspierany przez 8 lub 16 GB pamięci LPDDR3. Na dane przeznaczono dysk SSD (NVMe PCIe) o pojemności 512 GB lub 1 TB. Nie można też zapomnieć o dedykowanej grafice – GeForce MX250 z 2 GB pamięci GDDR5 powinien pozwolić na pracę na tym sprzęcie w Photoshopie lub amatorski montaż wideo.

Solidna konstrukcja

Przyjrzyjmy się jednak samemu urządzeniu. Metalowa konstrukcja sprawia wrażenie bardzo solidnej i wytrzymałej. Może nie na tyle, by laptop przetrwał spotkanie z kostką brukową, ale z pewnością niestraszne będą mu trudy codziennego użytkowania. Całość waży jedynie 1,33 kg, a więc nie powinna być szczególnym obciążeniem dla naszych pleców.

Na prawej krawędzi umieszczono port 3,5 mm minijack oraz dwa złącza USB-C. Jedno służy do ładowania, a drugie posiada wsparcie dla standardu Thunderbolt. To technologia umożliwiająca transfer danych z prędkością do 40 Gb/s i znajdzie zastosowanie nie tylko podczas przesyłania plików. Thunderbolt to bowiem również możliwość podłączenia zewnętrznego ekranu 4K, a nawet zewnętrznej karty graficznej. Znacząco podnosi to możliwości tego sprzętu.

Na lewej krawędzi komputera producent umieścił pełnowymiarowy port USB-A 3.0. To istotne, biorąc pod uwagę, że MateBook X Pro mierzy zaledwie 14,6 mm grubości. Brak pełnowymiarowego złącza często ogranicza i wymusza na użytkowniku stosowanie różnego rodzaju przejściówek. Na szczęście tego modelu ten problem nie dotyczy.

Po otwarciu klapy zobaczymy ogromny touchpad, który od razu przywodzi trochę na myśl komputery pewnej konkurencyjnej firmy. Tradycyjnie, nad nim mamy pełnowymiarową, podświetlaną klawiaturę (rzecz jasna zapomnijcie o bloku numerycznym), po której bokach widoczne są maskownice głośników multimedialnych. Te są kompatybilne z technologią Dolby Atmos, co czyni brzmienie MateBooka X Pro bardzo przyjemnym dla uszu.

Fenomenalny ekran

Największe wrażenie robi jednak ekran FullView. To 13,9-calowy panel LTPS o rozdzielczości 3000 x 2000 px (3K). Daje to zagęszczenie pikseli na fantastycznym poziomie 260 PPI. Proporcje 3:2 doskonale sprawdzają się w praktyce. Ekran jest dużo wyższy, więc widać na nim po prostu więcej, a to oznacza mniej przewijania i wygodniejsze czytanie m.in. artykułów w sieci czy dokumentów.

Wyświetlacz stanowi aż 91 proc. powierzchni przedniego panelu, co wygląda fenomenalnie. Sam panel cechuje się bardzo dobrymi parametrami, osiągając jasność na poziomie 450 nitów i zapewniając stuprocentowe pokrycie palety barw sRGB. Do zalety należy też zaliczyć bardzo satysfakcjonujący kontrast (1500:1) oraz szerokie, sięgające 178 stopni kąty widzenia.

Jest to oczywiście panel dotykowy ze wsparciem dla 10-punktowego multitouch. Można polemizować nad tym, czy na co dzień się to przyda czy nie – kwestia indywidualna. Często jednak użytkownicy, którzy choć raz doświadczyli możliwości przesuwania i powiększania stron www „palcami” na ekranie laptopa, nigdy już nie chcą wracać do maszyn pozbawionych tego rozwiązania. Tkwi w tym zatem jakiś urok.

Bezpieczny i wszechstronny

Zastosowanie tak cienkich ramek wokół ekranu uniemożliwiło wbudowanie kamerki wideo nad nim, jak to ma miejsce w większości laptopów. Producent obszedł to jednak w sprytny sposób. Na klawiaturze mamy zatem przycisk z ikonką aparatu – wciśnięcie go powoduje wysunięcie kamerki. To moduł z matrycą 1 Mpix oferujący przyzwoity poziom nagrań. Na pierwszy rzut oka wygląda to zaskakująco, ale szybko okazuje się bardzo praktycznym rozwiązaniem. Korzystnie wpływa też na naszą prywatność – nie używając kamerki, możemy ją ukryć i tym samym jesteśmy pewni, że nikt nas nie podgląda.

A skoro o prywatności mowa, warto zwrócić uwagę na przycisk zasilania, który został wyposażony w czytnik linii papilarnych. Rozwiązanie to świetnie integruje się z systemem Windows. W rezultacie kiedy podczas włączania komputera czytnik rozpozna nasz palec, nie będziemy musieli podawać żadnego dodatkowego hasła podczas logowania do systemu. Sam czytnik jest też wykorzystywany potem do autoryzacji zakupów w Windows Store i innym, wymagających uwierzytelniania czynności. To bardzo praktyczne.

Duże wrażenie robi zastosowana w MateBooku X Pro litowo-polimerowa bateria o pojemności 57,4 Wh. Pozwala ona na nawet 13 godzin ciągłego odtwarzania wideo. W praktyce, używając komputera do różnych celów, daje to niespełna 10 godzin pracy bez ładowania. Fantastyczny wynik.

Naturalnie MateBook X Pro został też wyposażony w szereg modułów łączności. Na pokładzie znajdziemy dwuzakresową antenę WiFi 802.11 a/b/g/n/ac 2×2 MIMO o maksymalnej przepustowości 1733 Mb/s. Nie zabrakło też Bluetooth w najnowszym standardzie 5.0.

OneHop i integracja ze smartfonami

Największe wrażenie robi jednak funkcja OneHop, która pozwala na błyskawiczne przesyłanie plików między komputerem a smartfonem Huawei. Wykorzystywany jest tutaj moduł NFC, który inicjuje połączenie WiFi Direct o przepustowości do 30 MB/s. W ten sposób możemy szybko przerzucać z jednego miejsca na drugie pliki, zdjęcia, dokumenty. A to nie wszystko, bo OneHop pozwala również na nagrywanie ekranu naszego smartfona oraz zapewnia współdzielony schowek. Linki skopiowane na telefonie możemy natychmiast, za pomocą Ctrl + V na klawiaturze wkleić do przeglądarki na komputerze.

Zresztą samych funkcji integrujących MateBooka X Pro ze smartfonami Huawei jest więcej. Na komputerze możemy wyświetlić okienko z naszym telefonem i sterować nim bezpośrednio przy użyciu klawiatury i gładzika – bez wyjmowania z kieszeni. Mało tego, z tego okienka możemy przeciągać zdjęcia, pliki, zaznaczony tekst bezpośrednio do innych aplikacji uruchomionych na MateBooku – np. Worda.

Laptop dla wymagających

Huawei MateBook X Pro to najwyższa laptopowa półka. Połączenie ergonomicznej i solidnej konstrukcji z mocnymi podzespołami i garścią innowacji dało wspaniałe efekty. Na szczególne uznanie zasługuje fantastyczny ekran, ale też czas pracy na baterii i potężne możliwości integracji ze smartfonem. Nie można jednak też zapominać o detalach – czytnik linii papilarnych, pełnowymiarowy port USB, obecność Thunderbolt sprawiają, że MateBook X Pro jest niezwykle wszechstronny i oferuje ogromne możliwości. Tym samym szukając topowego laptopa trudno nie brać go pod uwagę.

Artykuł powstał we współpracy z firmą Huawei