10

Zupełnie nowy wygląd Map Google dedykowany nawigacji – tego im trzeba!

mapy google
Nowy interfejs dla trybu nawigacji w Mapach Google prezentuje się świetnie — aż dziw bierze, że tyle zajmuje "klonowanie" rozwiązań z Android Auto do mobilnej aplikacji!

Mapy Google zdecydowanie nie są najlepszą nawigacją jaką znam, ale jest w najlepszej cenie. Bo wszystko tam jest za darmo (przynajmniej dla naszego portfela, bo dane to waluta niewidoczna która jakoś specjalnie najwyraźniej nie boli). Mimo wszystko regularnie ekipa z Google dba o to, aby moduł nawigacji działał możliwie jak najlepiej nie tylko w kwestii wskazówek związanych z dojazdem do celu, ale także samego interfejsu i wygody korzystania z platformy. Nawigacja w Android Auto dotychczas wyraźnie różniła się od tego, co mogliśmy obserwować na smartfonach i tabletach – ale najwyraźniej firma stawia na ujednolicenie.

Nawigacja w aplikacji prawie jak w Android Auto

O nowościach zmierzających do nawigacji w Mapach Google informuje serwis Android Police (skąd też pochodzą wszystkie zrzuty ekranu zamieszczone w tekście). Kilka miesięcy temu otrzymaliśmy możliwość sprawowania kontroli nad odtwarzaną muzyką bez konieczności przełączania się między aplikacjami, a teraz w wariancie Map Google na Androida pojawiło się także nowe menu z przyciskami, do złudzenia przypominające to znane z Android Auto. Pod kontrolą odtwarzacza znalazł się nowy pasek z dwoma przyciskami: odpowiedzialnymi za aktywowanie Asystenta Głosowego oraz wywołanie podręcznego menu, dużo wygodniejszego w obsłudze, niż wszystko co mieliśmy do naszej dyspozycji dotychczas.

Duże przyciski, pakiet podręcznych skrótów, łatwe przełączanie się między podstawowymi (ew. najchętniej wykorzystywanymi) funkcjami smartfona bez konieczności kombinowania w systemie, co pozwoli na mniejsze odrywanie uwagi od drogi. Fajnie wygląda ekran rozmów — bo tam standardowo znajdą się trzy ostatnie kontakty oraz trzy kontakty do których najczęściej telefonujemy.

Póki co nowy interfejs dla nawigacji w Mapach Google jest w wersji testowej — i jak pisze Richard Gao na łamach AP, widać w nim wyraźne niedoróbki i braki, a całość aktywowana jest jeszcze po stronie serwera — także pobieranie najnowszych APK nic tutaj nie da. Wygląda super i mam nadzieję, że niebawem trafi do szerszego grona użytkowników!