Microsoft

"Małe" aplikacje wielce przydatne w codziennych sytuacjach. A wszystko dzięki Windows 8

KK
Konrad Kozłowski
50

Aplikacje systemowe w Windows 8 to już nie tylko typowy Notatnik czy Paint. To również programy umożliwiające wygodną wymianę e-maili, zarządzanie kontaktami czy kalendarzem. A wszystko to zawdzięczamy aplikacjom Modern UI, które na dzień dzisiejszy uruchamiamy tylko w trybie pełnoekranowym, lecz w...

Aplikacje systemowe w Windows 8 to już nie tylko typowy Notatnik czy Paint. To również programy umożliwiające wygodną wymianę e-maili, zarządzanie kontaktami czy kalendarzem. A wszystko to zawdzięczamy aplikacjom Modern UI, które na dzień dzisiejszy uruchamiamy tylko w trybie pełnoekranowym, lecz w przyszłości będziemy mogli z nich skorzystać zupełnie tak samo jak z tych tradycyjnych podczas pobytu na pulpicie, dzięki wsparciu trybu okienkowego.

Najczęściej powtarzanym zarzutem wobec tychże aplikacji, to właśnie ich niewygodna obsługa na zwykłych komputerach, gdzie „rządzi i dzieli” zestaw składający się z klawiatury i myszki. Wczorajsza aktualizacja tę kwestię w sporym stopniu poprawiła. Jednak zanim to jeszcze nastąpiło, lista aplikacji typu Modern UI, z których codziennie korzystam wcale nie ograniczała się do kilku pozycji. Wynika to z wielu powodów, między innymi fantastycznej funkcji przypinania aplikacji, która pozwala na umieszczenie wąskiego paska potrzebnych informacji zaraz obok krawędzi ekranu. Może znaleźć się tam więc strumień aktywności z Twittera czy też okno z rozmową na Facebooku. Wcześniej wspomniane przeze mnie aplikacje jak Kalendarz czy Poczta są ze mną na porządku dziennym – zarówno na tablecie jak i pececie, i wiem że ich absencja byłaby dla mnie odczuwalna.

Aplikacja zamiast kolejnej karty w przeglądarce

Są jednak także takie aplikacje, które rozwiązują konkretne problemy wynikające z przeróżnych powodów. Dla przykładu – aplikacja RMF FM, dzięki której mogę posłuchać radia bez otwierania kolejnej karty czy okna przeglądarki. Co najważniejsze, aplikacja obsługuje klawisze multimedialne na klawiaturze (co jest nieosiągalne w przypadku webowej wersji), więc błyskawicznie mogę zatrzymać odtwarzanie.

Od pewnego czasu coraz częściej sięgam do zasobów serwisu SoundCloud, gdzie znaleźć można wiele interesujących aranżacji czy remiksów znanych utworów, jak również autorskich nagrań mniej znanych wykonawców (choć nie tylko). Ze względu na „mobilny boom”, obecność oficjalnych aplikacji serwisu w Google Play czy App Store nikogo nie dziwi, za to brak aplikacji desktopowej została umotywowana chęciami przygotowania jak najlepszej webowej odsłony SoundCloud, dostępnej na każdej platformie. W pełni rozumiem takie podejście osób kierujących serwisem, nie zaprzestałem jednak poszukiwań aplikacji, która ułatwiłaby mi odsłuchiwanie ułożonych przeze mnie playlist bez potrzeby otwierania przeglądarki internetowej.

Moją uwagę przykuła aplikacja o nazwie Clouder!, którą pobierzemy zupełnie za darmo ze Sklepu Windows. Nie jest to oficjalny produkt SoundCloud, lecz możliwości programu są w pełni satysfakcjonujące. Bezproblemowo możemy zalogować się na nasze konto i rozpocząć odsłuchiwanie pojedynczych utworów lub całych playlist. Interfejs aplikacji korzysta ze znanych nam kafelków, oferując wygodną obsługę przy użyciu myszki, ale i ekranu dotykowego. Zaznaczyć możemy tryb odtwarzania w kolejności losowej oraz autoodtwarzania (automatyczny start po przejściu na podstronę utworu). Aplikacja wspiera powiadomienia charakterystyczne dla platformy Windows 8, więc będziemy na bieżąco informowani o tym, który z utworów jest odtwarzany. I po raz kolejny – sterowanie za pomocą klawiszy multimedialnych na klawiaturze działa fantastycznie, więc nie muszę już przeskakiwać pomiędzy kartami przeglądarki, by zatrzymać czy przełączyć utwór.

Aplikacje "tu i tam"

Dzięki idei Windows 8, aplikacja Clouder trafia nie tylko na komputery. Zainstalujemy ją na tablecie, czyli de facto również na urządzeniu przenośnym. Być może jej autor pokusi się także o przeniesienie jej na platformę Windows Phone wykorzystując tak zwane „uniwersalne aplikacje”, które zaprezentowano na tegorocznej konferencji Build. Czy gdyby nie powstał Sklep Windows i Microsoft nie zdecydowałby się na wdrożenie swojego (przyznajmy dość ryzykownego) planu ujednolicenia interfejsu systemu na tak wielu urządzeniach, to powstałaby tak aplikacja? Czy z taką łatwością odnalazłbym ją przeszukując dziesiątki stron? Uważam, że nie. Z pozoru mało istotne aplikacje (bo przecież nie są to wielkie hity) potrafią ułatwić i zmienić tak wiele. A to tylko pierwsze przykłady z brzegu, bo do tej listy dopisać mogę również takie tytuły jak Kindle, Deezer, Nextgen Reader czy Stacks for Instapaper.

Wczoraj oficjalnie pożegnaliśmy Windows XP. Czy „siódemka” podzieli los pożegnanej legendy Microsoftu? Całkiem możliwe. Pomimo wielkich starań Microsoftu (ostatnie większe dwie aktualizacje) Windows 8 może być system do nieodratowania. „Zła sława” przylgnęła do „ósemki” na tyle, że takie argumenty jak powrót Menu Start czy uruchamianie aplikacji Modern w trybie okienkowym mogą okazać się niewystarczające. Dla wielu, być może większości, będzie to nadal „ten Windows 8”. Czy i jak poradzi sobie z tym Microsoft?

 

 

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu