Moje przemyślenia

Listonic w Orange - brawo!

GM
Grzegorz Marczak
32

To co bardzo cenię w młodych przedsiębiorcach i startupach to wytrwałość i determinacja. Bez tych cech wydaje mi się, że robienie własnego biznesu nigdy się nie uda. Pisze o tym dlatego, że właśnie dostałem informacje o współpracy Listonic z firmą Orange. O Listonic pierwszy raz pisałem w połowie 20...

To co bardzo cenię w młodych przedsiębiorcach i startupach to wytrwałość i determinacja. Bez tych cech wydaje mi się, że robienie własnego biznesu nigdy się nie uda. Pisze o tym dlatego, że właśnie dostałem informacje o współpracy Listonic z firmą Orange. O Listonic pierwszy raz pisałem w połowie 2009 roku i od tamtego czasu autorzy naprawdę ciężko pracowali zarówno nad produktem jak również jeśli chodzi o marketing. Dla tych którzy pierwszy raz słyszą o Listonic nadmienię, że jest to lista zakupów na urządzenia mobilne - w tej chwili obsługiwane są już chyba wszystkie system operacyjne od Symbiana do iOS

W efekcie tego dzisiaj współpracują z jednym z operatorów telefoni komórkowej, który na specjalnej stronie promuje usługę listy zakupów i zachęca swoich klientów do skorzystania z niej.



Listonic nie był według mnie produktem rewolucyjnym (choć solidnie wykonany) - można było wręcz założyć, że każda prosta aplikacja do notatek jest w stanie z nim konkurować, nie mówiąc już o zagranicznych programach tego typu. Mimo to ekipa projektu przeżyła najcięższe dla każdego startupa pierwsze pół roku i mocno zaczęła rozwijać swój produkt. I za to należą się im duże brawa bo takiej wytrwałości brakuje wielu startującym produktom, które szybko znikają z rynku niezauważone przez nikogo.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

Startuplistonic