LG

Bez ramek i... bez notcha. LG ma nowy pomysł na ekran w telefonie

JS
Jakub Szczęsny
9

Notch, ramki, a nawet ostatnio "bródki". Jak chodzi o wyświetlacze w telefonach komórkowych, mamy obecnie zatrzęsienie pomysłów na pozbycie się niekoniecznie pięknych i funkcjonalnych obszarów, w obrębie których znajdują się wymagane sensory oraz głośnik. LG nie chce być gorsze od reszty stawki i prezentuje... rzecz jasna jedynie patent.

Oczywiście, wszelkie patenty należy brać z pewnym przymrużeniem oka. I podobnie warto zrobić z tym od LG - natomiast należy o nich wiedzieć głównie dlatego, że mogą być one bardzo istotnym prognostykiem co do zmian, które już za chwilę mogą odbyć się na rynku smartfonów. Xiaomi Mi Mix 3 to według mnie jak na razie najbardziej udana próba pozbycia się niekoniecznie lubianego przez wszystkich notcha - tutaj zdecydowano się na wdrożenie idei znanej ze sliderów. Sensory, aparat przedni zostały umieszczone tuż za ekranem, co pozwoliło na stworzenie sprzętu, który odznacza się bardzo wysokim współczynnikiem pokrycia wyświetlaczem frontowego panelu sprzętu mobilnego.

Ale co na to LG? Wygląda na to, że również ta firma ma pomysł na pozbycie się w niedalekiej przyszłości notcha. Właściwie, jak można wyczytać z dokumentów należących do tego producenta - istnieją dwie drogi, tyczące się dwóch różnych typów budowy wyświetlacza (z zakrzywionymi rogami i bez zakrzywienia). Podobnie jak u Samsunga, który prawdopodobnie również pracuje nad zlikwidowaniem notcha występuje "dziurka" na sensory w ekranie, w której umieszcza się te komponenty. Ów obszar mógłby znajdować się centralnie w górnej części wyświetlacza albo w jednym z jego rogów. Pytanie tylko, czy to miejsce dalej byłoby aktywne pod kątem wyświetlania treści.

Wiele wskazuje na to, że kwestia notcha jest "solą w oku" producentów smartfonów

Notch miał być kompromisem między powierzchnią roboczą oferowaną przez wyświetlacz, a funkcjonalnością urządzenia mobilnego. Tyle, że nie likwiduje on wszystkich wynikających z tego problemów: ponadto dodaje nowych. Mnie osobiście notche nie przeszkadzają, o ile są stworzone w mądry sposób. Ten z telefonu Google Pixel 3 (i w jego wariancie XL) wcale mnie nie przekonuje, choć na dobrą sprawę nie jest on szczególnie większy od tego w nowych iPhone'ach.

Niemniej, z całą pewnością rynek ostatecznie notcha się pozbędzie - otwarte jednak pozostaje pytanie o to, kiedy to nastąpi. Xiaomi już udało się zrobić to "naokoło", inni producenci próbują nietypowych notchów (tak jak ASUS), albo opracowują techniki pozwalające na zatopienie sensorów w wyświetlaczu bez wpływu na ich funkcjonalność. Najpewniej, od momentu w którym "notch umrze" i zostanie zastąpiony przez nowe, atrakcyjniejsze rozwiązanie dzieli nas około 1,5 roku i to właśnie w tym okresie odbędzie się najpoważniejsza batalia, przede wszystkim związana ze skonstruowaniem nowego pomysłu na zagospodarowanie miejsca w ekranach.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: