Apple

Kup Apple Watcha za kilkaset dolarów i zamień go w model za kilkanaście tysięcy

MS
Maciej Sikorski
8

Smartwatch Apple to prawdziwy hit - jeśli nie sprzedaży, to przynajmniej branżowych doniesień. Media poświęcają mu bardzo dużo czasu, każdy dzień przynosi nowe informacje. Czasem istotne, czasem zabawne, a nawet absurdalne, ten szum z pewnością pomaga korporacji, wspiera sprzedaż i to się nie zmieni...

Smartwatch Apple to prawdziwy hit - jeśli nie sprzedaży, to przynajmniej branżowych doniesień. Media poświęcają mu bardzo dużo czasu, każdy dzień przynosi nowe informacje. Czasem istotne, czasem zabawne, a nawet absurdalne, ten szum z pewnością pomaga korporacji, wspiera sprzedaż i to się nie zmienia. Z tego medialnego potoku można nawet pozyskać wiedzę dotyczącą przekształcania taniej wersji Watcha w tą drogą, wartą kilkanaście tysięcy dolarów. Ciekawe, ile osób postanowi tak zhackować rzeczywistość?

Pisałem już kiedyś, że jestem pełen podziwu dla twórców informacji dotyczących Watcha - okazuje się, że ten temat można rozpatrywać na tysiąc różnych sposobów i gdy wydaje się, że na tym koniec, pojawia się nowa fala informacji. Nie dziwiło mnie to, że po wprowadzeniu urządzenia do sprzedaży dowiedzieliśmy się, jak jest zbudowane, ile kosztują komponenty, co działa na nim dobrze, a co źle. Nie dziwi mnie też, że kolejne znane nazwiska są wiązane z wątkiem - wystarczy, że założą zegarek albo powiedzą kilka słów na jego temat i jest materiał. Zaskoczeniem był jednak szybki kurs zamieniania tańszego Watcha w droższą wersję:

Ten materiał należy oczywiście odbierać z przymrużeniem oka - to nauka i żart w jednym. Podejrzewam jednak, że lekcja nie pójdzie w las: część użytkowników sama postanowi zmienić swojego Watcha, inni skuszą się na dostępne w Sieci "podrasowane" wersje. Przecież decydując się na takie rozwiązanie ma się i prawdziwego Watcha od Apple w wersji quasi-luksusowej i kilkanaście tysięcy dolarów w kieszeni - podróbki z Chin malowane fabrycznie tego nie zastąpią. Skoro już o nich mowa.

W Państwie Środka można kupić podróbkę Watcha w naprawdę okazyjnej cenie - po przeliczeniu na amerykańską walutę wychodzi jakieś 55 dolarów. Jest moduł Bluetooth do parowania ze smartfonem (każdym), jest opcja wyświetlania powiadomień, funkcja sterowania aparatem, czy pomiar parametrów życiowych, ale dość szybko można wykryć, że to "lewy" sprzęt (chociaż zakładam, iż część nabywców nie będzie sobie z tego zdawać sprawy). Watch podrasowany sprayem o złotej barwie to inna para kaloszy...

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

ChinySmartwatchApple Watch