29

Kto pierwszy wstawi ci pudełko do domu ten lepszy.

Netflix (amerykańska wypożyczalnia filmów) ogłosiła dzisiaj swój pierwszy sukces związany z wypożyczaniem filmów przez konsolę Xbox360. W niespełna 3 miesiące od uruchomienia wspólnie z Microsoft możliwości wypożyczania filmów przez konsolę liczba subskrybentów osiągnęła 1 milion! Średni czas spędzony na oglądaniu filmów (w tych okresie czasu) wyniósł 25 godzin! Warto zauważyć, że wynik ten jest lepszy […]

Netflix (amerykańska wypożyczalnia filmów) ogłosiła dzisiaj swój pierwszy sukces związany z wypożyczaniem filmów przez konsolę Xbox360. W niespełna 3 miesiące od uruchomienia wspólnie z Microsoft możliwości wypożyczania filmów przez konsolę liczba subskrybentów osiągnęła 1 milion!

Średni czas spędzony na oglądaniu filmów (w tych okresie czasu) wyniósł 25 godzin! Warto zauważyć, że wynik ten jest lepszy niż to czym się chwali Hulu.com (treści premium dostępne za darmo) które osiąga 1,7 godziny na miesiąc na osobę.

Warto patrząc na ten przykład zastanowić się jak będzie wyglądała przyszłość – czy naprawdę telewizja czy filmy na żądanie w internecie będą w stanie wygrać z wypożyczalniami video gdzie film ściągamy na swoją konsolę i oglądamy później razem z całą rodzinką na pełnym ekranie i to w full HD?

Szczerze mówiąc bardziej podoba mi się ta druga perspektywa, bo nie dość że konsole są tanie i będą taniały (no może poza Sony które nadal trzyma cenę konsoli na bardzo wysokim poziomie za to w ostatnim kwartale 2008 zanotowała 95% spadków w dochodach!) to spełniają one coraz więcej funkcji i dają coraz więcej możliwości.

Pisałem już kiedyś, że u mnie konsola oprócz grania służy również do wyświetlania filmów z moich komputerów prosto na telewizor czy oglądania zdjęć itp. Bardzo chciałbym aby powstała w Polsce firma która wspólnie z Microsoftem zaproponuje wypożyczalnie filmów video (tak jak to robi wspomniany Netflix ), lub też aby zmieniło się wreszcie prawo odnośnie własności intelektualnej i praw autorskich i abyśmy mogli korzystać na przykład z oferty Netflix.

Pudełko o którym pisze w tytule teraz nazywamy konsolą do gier – patrząc jednak jakie perspektywy otwierają się przed producentem który skutecznie „wciśnie” nam do domu takie urządzenie można powiedzieć, że niedługo gry będą tylko jedną z dostępnych opcji. Już teraz można dzięki konsoli wypożyczać i oglądać filmy, kupować gry. Za chwilę ktoś zaproponuje nam inne usługi – czemu na przykład nie zrobić video rozmów przy użyciu konsoli wyposażonej w kamerę (a może już są), a może powstanie marketplace nie tylko z elektroniką?, obsługa aukcji internetowych? Oczywiście wszystko to robimy teraz przy użyciu – natomiast może okazać się, że poprzez telewizor będzie szybciej prościej i wygodniej (a prostota i wygoda jest teraz zauważalnym trendem jeśli chodzi o urządzenia elektroniczne dla ludzi starszych).

Możliwe, że za bardzo rozpędzam się w moich wizjach ale dostrzegam olbrzymie możliwości przed tymi małymi pudełkami które na razie traktujemy jako zabawki do grania. Myślę, że oprócz mobilności o której wszyscy mówią w superlatywach to właśnie konsole lub też w cokolwiek one się przekształcą mogą być kolejnym hitem w tak zwanym „consumer electronics” w nadchodzących latach. Dlatego też uważam, że strategia Microsoftu polegająca na sprzedaży Xboxa poniżej granicy opłacalności jest bardzo dobra. Kto pierwszy wstawi nam pudełko do domu ten w przyszłości będzie beneficjentem z nowo pojawiających się usług i możliwości.

Obrazek pochodzi z freecentre.co.uk