21

Zazdroszczę latającym z UK. Wkrótce nie będą musieli wyjmować elektroniki i płynów przy kontroli

Macie dość rozkładania się z całym dobytkiem na tackach do lotniskowej kontroli bezpieczeństwa? Idzie nowe — wkrótce na wszystkich lotniskach w Wielkiej Brytanii nie trzeba już będzie wyjmować elektroniki ani płynów z bagażu!

Rynek lotniczy zmienia się w oczach — i jeżeli jesteście szczęściarzami, którzy mieli okazje korzystać z samolotów przed 11.09.2001 roku — to doskonale wiecie jak wiele kłód zaczęto rzucać pod nogi pasażerom. Jedną z nich jest niewątpliwie kwestia kontroli bezpieczeństwa i wnoszenia na pokład samolotów płynów. Niewielkie buteleczki o pojemności do 100 ml. to standard do którego zdążyliśmy w ostatnich latach przywyknąć. Tak, są kraje w których można pozwolić sobie na więcej, ba — w niektórych rejonach świata przy lokalnych lotach nie trzeba się przejmować takimi drobnostkami. Ale w Europie, czyli rejonie który nas najbardziej interesuje, to wciąż standard. Ale jeżeli regularnie bywacie na lotniskach w Zjednoczonym Królestwie, to prawdopodobnie ucieszy was wiadomość, że do grudnia 2022 wszystkie mają doczekać się nowoczesnych skanerów, które pozwolą na dokładną analizę tego co mamy w bagażu podręcznym.

Koniec z wyjmowaniem komputerów i płynów na lotniskach w Wielkiej Brytanii coraz bliżej!

Nowoczesne skanery działać będą podobnie jak tomografia komputerowa wykorzystywana przez placówki medyczne. Pozwolą one na szczegółowe skany i obracanie obrazów. Ale oprócz tego, że nareszcie nie trzeba będzie wyjmować połowy dobytku z plecaka, pojawia się także szansa na to, że w końcu limit pojemników do 100 ml. zniknie z reguł lotniskowych — przynajmniej dla tras, które tam zaczynamy. Skanery te mają pozwolić sprawdzić jaki rodzaj płynu znajduje się w butelce.

Pierwszym w kolejce do nowych skanerów jest prawdopodobnie londyńskie lotnisko Heathrow. Kierownicy lotnisk twierdzą, że po tych zmianach kontrola bezpieczeństwa będzie nawet 50-60 razy szybsza — patrząc na wszystkie zatory tworzące się przy ludziach którzy dopiero rozpoczynają swoją lotniczą przygodę (albo, po prostu, są roztargnieni), jestem w stanie w to uwierzyć.