6

Kongregate czyli jak efektywnie wykorzystać grywalizację

Tekst przesłany przez Przemysława Kolsuta – właściciela serwisu adbash.pl Jeżeli nudzisz się w pracy (albo po prostu potrzebujesz chwili przerwy) nie włączasz nowego Assasins Creeda, ani Call of Duty. Włączasz tetrisa, albo jakąś, mini-grę na komórce, tudzież farmę na FB. Ale jeżeli zdarza ci się grać więcej, to może znasz portale pełne flaszowych mini-gier. I […]

Tekst przesłany przez Przemysława Kolsuta – właściciela serwisu adbash.pl

Jeżeli nudzisz się w pracy (albo po prostu potrzebujesz chwili przerwy) nie włączasz nowego Assasins Creeda, ani Call of Duty. Włączasz tetrisa, albo jakąś, mini-grę na komórce, tudzież farmę na FB. Ale jeżeli zdarza ci się grać więcej, to może znasz portale pełne flaszowych mini-gier. I tytuły w których cała rozgrywka mieści się minucie, maksymalnie 10 minutach od rozpoczęcia. „Koniec poziomu, czy chcesz zacząć kolejny?” To jest właśnie Casual Gaming. A Kongregate.com to portal społecznościowy dla casual Gamerów.

Grać single player, ale w tłumie

Na czym polega społeczność Kongregate? Otóż zakładasz konto, jak na każdym z brzegu portalu (możesz też grać bez konta). Gry na stronie głównej ładnie podzielone są na kategorie i według rankingów, a Kongregate poleci Ci od razu którąś z nowości na portalu, albo narzędzie do wybrania losowej gry. Portal mieści ponad 40,000 wyselekcjonowanych tytułów – mając to na uwadze, można docenić, że paraliż decyzyjny ograniczony jest do minimum.

Klikasz na pierwszą z brzegu, otwiera się okienko gry, a oprócz niego tuż obok czat (na którym prawdopodobnie trafimy na polskich graczy, dzięki IP tracking). Niżej kolejne okienko do ocenienia gry i podzielenia się nią na FB albo Twitterze. A jeszcze niżej komentarze i wątki poświęcone temu tytułowi – z systemem pozytywnych i negatywnych opinii o komentarzu. W komentarzach nierzadko znaleźć można pomoc do trudnych etapów, lub wartościową krytykę gry, która pomoże zdecydować czy chcemy grać dalej. Grając „na Kongu” (w dialekcie polskich graczy), nie mamy wrażenia, że gramy sami, ale dzielimy to doświadczenie z innymi. To wrażenie daje przede wszystkim żywa społeczność graczy. Cały czas dodaje się znajomych, komentuje, narzeka i ocenia… nie tylko gra.



Nie tylko gracze, ale i twórcy

Większość gier, które trafiają na Kongregate, to nie tytuły wynajdywane w sieci i dodawane do bazy, ale nowe tytuły wysyłane przez samych twórców. Co więcej, aktywność twórców nie kończy się na wrzuceniu gry- wypowiadają się w wątkach, słuchają komentarzy, niekiedy wgrywają poprawki i toczą dyskusje. Mogą też otrzymywać od graczy „napiwki” w postaci tzw. „Kongregate Kreds”, które wymienialne są na prawdziwe pieniądze. Nie ma też anonimowych gier: każdy jeden tytuł podpisany jest widocznym „created by”, a twórcę można dodać do znajomych na portalu.

Twórcy starają się działać aktywnie na portalu, ponieważ Kong organizuje co tydzień i co miesiąc konkurs z nagrodą pieniężną na najlepszą grę z nadesłanych w tym okresie (1500$ dla Gry miesiąca i 250$ dla Gry tygodnia!). O zwycięzcach decydują sami gracze: pozostawiając oceny gry, a na te wpływa również aktywność twórców.

Gra w grze w grze w grze

Jednak o sukcesie Kongregate zadecydowały przede wszystkim elementy grywalizacyjne. Każda gra, która została wyłoniona w konkursie, otrzymuje tak zwane „achievements” – zadania oferowane użytkownikom portalu. Czasem łatwe, czasem trudne, a czasem zabierające dziesiątki godzin.

Za wykonanie tych zadań gracz otrzymuje odznakę „Badge” i przypisane jej „punkty”. Odznaki to jedynie małe obrazki dodawane do profilu w grze – ale znaczenie robi, że każdy Kong zlicza ustawicznie ile osób zdobyło już odznakę. Są odznaki bardzo rzadkie, a więc prestiżowe.

Co do punktów zdobywa się je jedynie za trzy aktywności na portalu: zdobywanie odznak (od 5 do 60 punktów), ocenianie gier (zawsze 1 punkt), oraz umieszczanie własnych gier na portalu (zależnie od rating’u gry).

Do czego służą punkty? Do zdobywania poziomów. Do czego służą poziomy… absolutnie do niczego. Chociaż Kongregate zarzeka się, że pracuje nad grą, która będzie wykorzystywać te dane. Kongregate wydał już zresztą własną grę dostępną jedynie na portalu* o nazwie Kongai. Jest to kolekcjonerska gra karciana, w której niektóre „Badge” działają jako karty. Kolejna motywacja by grać.

Siła w Kongregacji

Kongregate jest wzorowym przykładem na to, jak budować zwarte społeczności i na to jak efektywnie wykorzystywać grywalizację, by tą społeczność aktywizować do działalności. Warto zobaczyć i czerpać z niej pozytywne wzorce… a jeżeli akurat się nudzisz lub masz przerwę w pracy, warto dołączyć.

* Kongregate działa też, jako producent dla bardzo wielu tytułów małych studiów gier komputerowych


Tekst przesłany przez Przemysława Kolsuta – właściciela serwisu adbash.pl. Jest to prosta sieć reklamowa sprzedająca powierzchnię reklamową przy użyciu widgetów. Dodatkowa forma zarobku dla wydawców sprzedających reklamy na zasadzie flatfree.