14

Kia ProCeed wystartuje od 94 990 PLN, ale będzie bogato wyposażona

Kia coraz śmielej sobie poczyna na rynku samochodów dla osób, które wymagają od auta czegoś więcej niż tylko transportu z punktu A do punktu B. Po premierze Stingera, który zebrał bardzo dobre recenzje, przychodzi pora na model ProCeed, który wcale nie jest tylko poprawioną wersją zwykłego Ceed'a.

Kia ProCeed łamie schematy

Samochód w nadwoziu kombi z segmentu C kojarzy nam się raczej z nudnym „tatusiowozem”, który nie zapewnia żadnych emocji. Kia postanowiła zaprzeczyć temu stwierdzeniu i stworzyła nadwozie, które może się podobać, a przy tym jest funkcjonalne i pozwoli na znacznie więcej niż zwykły hatchback czy sedan. ProCeed teoretycznie bazuje na serii Ceed, ale podobno dzieli z nimi niewiele części. Rozstaw osi pozostał ten sam, ProCeed jest też tylko o 5 mm dłuższy niż Ceed w wersji kombi, ale za to aż o 43 mm niższy i o 5 mm niżej zawieszony, przez co ma bardziej sportową sylwetkę.

Kia obiecuje, że pomimo tych zmian, w ProCeed nie brakuje ani miejsca na nogi pasażerów, ani nad głową, dzięki niżej osadzonej kanapie. Wrażenie może robić też bagażnik o pojemności 594 litrów. O tym będziemy mogli się zapewne przekonać już za kilka tygodni, kiedy to ProCeed trafi do sprzedaży w Polsce. Cennika jeszcze nie ma, ale w salonach zaczynają pojawiać się ulotki na temat tego modelu.

ProCeed nie będzie tani

Jak donosi Autokult, ProCeed nie będzie tanim autem. Jego cennik ma zaczynać się od kwoty 94 990 PLN, czyli blisko o 30 000 PLN więcej niż za najtańszy model Ceed’a SW. Warto jednak odnotować, że najniższa wersja wyposażenia to GT-Line, która w przypadku zwykłego Ceed’a jest najdroższa i kosztuje minimum 94 490 PLN. Dzięki temu w ProCeed już w standardzie dostaniemy automatyczne światła LED, asystenta pasa ruchu, aktywny tempomat z systemem Stop&Go, bezkluczykowy dostęp czy obsługę Apple Car Play i Android Auto.

Tyle będzie kosztował model z silnikiem benzynowym 1.0 T-GDI o mocy 120 KM (172 Nm). W ofercie dostępny będzie również silnik 1.4 T-GDI (140 KM/242 Nm) oraz diesel 1.6 (136 KM/280-320 Nm). GT-Line z mocniejszym silnikiem i automatyczną skrzynią biegów ma kosztować nie więcej niż 130 000 PLN. W późniejszym czasie do oferty trafi również wersja GT z silnikiem 1.6 T-GDI o mocy 204 KM (262 Nm).

Według wcześniejszych zapowiedzi, ProCeed ma nie tylko wyglądać, ale również się świetnie prowadzić. Nad zawieszeniem pracował Albert Biermann, który wcześniej zajmował się w BMW serią M. Czy tak będzie faktycznie przekonamy się pewnie dopiero po pierwszych testach. A wam jak się podoba?