Po Godzinach

Jeszcze poczekamy na Avengersów i najpierw poznamy nowego Iron Mana

KK
Konrad Kozłowski
3

Fani uniwersum Marvela z pewnością wyczekują nowych filmów z Avengersami, ale te wcale tak szybko nie powstaną. Prędzej poznamy następczynię Iron Mana.

Jeszcze poczekamy na nowy film o Avengersach

Wydarzenia z ostatniej części Avengersów pozostawiły niemały bałagan, a debiutujące ostatnio seriale i filmu z MCU pozwalają nam lepiej poznać niektóre wątki. Jest to też szansa na wprowadzenie nowych postaci, w tym także tych, którzy zastąpią naszych dotychczasowych ulubieńców. To może być szansą na powrót Avengersów w zmienionym składzie, dlatego coraz częściej zadajemy sobie pytanie o to, czy i kiedy to nastąpi. Dziennikarze Collidera, w rozmowie z Kevinem Feige - szefującym Marvel Studios - nie mogli pominąć tego wątku. "Myślę, że chcemy, aby od Avengers: Endgame" upłynęło wystarczająco dużo czasu na rozpoczęcie nowej sagi, która przecież już trwa i już się rozpoczęła".

Wystarczy popatrzeć na dotychczasowe premiery od początku tego roku, bo oprócz kinowej "Czarnej Wdowy", widzowie otrzymali seriale "WandaVision", "Falcon i Zimowy Żołnierz" oraz "Loki", a teraz także "What If...". Przed nami premiera "Spider-Man: No Way Home", który mocno zatrzęsie uniwersum oraz zupełnie świeżą historię z "Eternals".

Seriale są równie ważnym elementem MCU, co filmy

Co więcej, wspomniane seriale dopiero staną się dostępne dla szerszej grupy odbiorców, gdy Disney+ pojawi się na nowych rynkach, w tym w Polsce. Nie byłbym zdziwiony, gdyby okazało się, że opóźnienia w podjęciu niektórych decyzji lub działań wynika właśnie z ograniczonego dostępu do platformy VOD. To na niej znacząco rozbudowywane jest uniwersum Marvela i jest to nietypowa sytuacja, bo wcześniej polegano tylko na kinowych filmach. Seriale, jak zresztą zdążyły same udowodnić, są na tyle znaczącymi elementami MCU, że brak wiedzy na temat opowiadanej przez nie historii wcześniej czy później okaże się zauważalny. Ich premiery nadały też uniwersum zupełnie innej dynamiki.

Jednocześnie taka mnogość premier pozwoli szybciej uzupełnić pewne luki, a przecież odejście niektórych bohaterów będzie tego wymagało. Czeka nas to w przypadku Iron Mana, który niejako powrócił dzięki serialowi "What If...", ale w nowych produkcjach już go zabraknie. Coraz więcej wskazuje na to, że jego miejsce zajmie Ironheart, którą zagra Dominique Thorne w nowym serialu Disney+.

Kiedy zobaczymy następczynię Iron Mana?

Do debiutu postaci może jednak dojść trochę wcześniej, bo w przygotowywanym właśnie filmie "Black Panther: Wakanda Forever" pojawia się MIT, a to właśnie tam studiuje Riri Williams. W tym samym miejscu widzieliśmy też Starka w "Wojnie bohaterów". Obecność tej bohaterki w 2. części "Czarnej Pantery" potwierdzono u samego Kevina Feige. Jeśli znana Wam jest historia Ironheart, to wiecie, że Williams udało się przywdziać strój dzięki Iron Manowi, dlatego zagadką pozostaje, kto i w jaki sposób udzieli pomocy Riri. Coraz więcej wskazuje jednak, że to jej zadaniem będzie zastąpienie Iron Mana.

Wygląda więc na to, że na połączenie sił superbohaterów przyjdzie nam jeszcze zaczekać, ale znacznie wcześniej ujrzymy nowego Iron-bohatera na ekranie, bo premiera "Black Panther: Wakanda Forever" zaplanowana jest na 8 lipca 2022 roku.

 

 

 

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: